, piątek 4 grudnia 2020
Twórcy filmu promocyjnego o Skoczowie: "Boże, co tutaj pokazać?"
Skoczów do tej pory nie miał własnego filmu promującego, pokazującego walory gminy. Dzięki pozyskaniu środków z funduszy zewnętrznych w końcu udało się go zrealizować. fot: Jakub Marcjasz



Dodaj do Facebook

Twórcy filmu promocyjnego o Skoczowie: "Boże, co tutaj pokazać?"

JAKUB MARCJASZ
- Przyjeżdżając tutaj zobaczyliśmy rynek i pierwsza nasza myśl była taka: "Boże, co tutaj pokazać?". Po kilkunastu dniach pracy wiemy na pewno, że w tym filmie brakuje wielu interesujących miejsc, bo Skoczów jest ciekawym miasteczkiem - mówią twórcy filmu promującego gminę spod Kaplicówki.

Skoczów do tej pory nie miał własnego filmu promującego i pokazującego walory gminy. Dzięki pozyskaniu środków z funduszy zewnętrznych w końcu udało się go zrealizować. - To nasze subiektywne spojrzenie na Skoczów. Ludzi, którzy mijają Skoczów, jadąc do Ustronia, czy Wisły - mówił w trakcie prezentacji filmu, Robert Walczak, jeden z jego twórców. I zaraz dodał: - Niestety, nie ma się co czarować, ale Skoczów nie jest miejscowością na trasie turystycznej. Wszyscy mówią o Ustroniu, który ma uzdrowiska, czy Wiśle, która ma Adama Małysza. Przyjeżdżając tutaj zobaczyliśmy rynek i pierwsza nasza myśl była taka: "Boże, co tutaj pokazać?". Po kilkunastu dniach pracy wiemy na pewno, że w tym filmie brakuje wielu interesujących miejsc, bo Skoczów jest ciekawym miasteczkiem. Jeśli czegoś będzie brakować, to nie miejcie nam tego za złe, bo chcieliśmy pokazać Skoczów naszymi oczami.

Nakręcony w technologii HD 11-minutowy film (przygotowano również krótszą, 3-minutową wersję filmu) pokazuje miejsca, które w gminie Skoczów warto zobaczyć. Wśród nich jest urokliwy skoczowski rynek, Kaplicówka, gdzie w 1995 roku papież Jan Paweł II odprawił mszę świętą, wnętrza muzeów Gustawa Morcinka oraz Jana Sarkandra, rzymskokatolickie kościoły Św. Ap. Piotra i Pawła, Znalezienia Krzyża Świętego w Skoczowie (zwany Szpitalikiem), kościół Ewangelicko-Augsburski. Dzięki lektorowi poznajemy ich historię. Nie tylko jednak przeszłość w filmie jest pokazana. Oglądający może zobaczyć również atrakcje, jakie czekają na niego w ochabskim dinoparku, skoczowskim basenie, czy funkcjonujących na terenie gminy Skoczów gospodarstwach agroturystycznych. Z filmu wyłania się obraz gminy Skoczów, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie, gdzie nikt nie będzie się nudził. Całej prezentacji towarzyszy przyjemna dla ucha muzyka.

Kolejne punkty na mapie Skoczowa poznajemy z perspektywy młodych ludzi (uczniów miejscowych gimnazjów). Nie zabrakło na przykład ciekawych ujęć z perspektywy rowerzysty, który w Skoczowie znajdzie dla siebie trasy rowerowe (przez gminę przebiega Międzynarodowy Szlak Rowerowy Greenways Kraków - Morawy - Wiedeń), czy miłośnika jeździectwa, łowienia ryb, czy smakosza dobrej kuchni.

Dzięki prezentacji można dowiedzieć się też kilku ciekawostek o gminie Skoczów, których próżno szukać w tradycyjnych przewodnikach. Ot, na przykład jak ta o tym, że Skoczów widnieje na sporządzonej przez znanego kartografa z Antwerpii, Abraham Ortelius, mapie z 1603 roku, czy o tym, że w uruchomionej w 1860 roku Pierwszej Śląskiej Fabryce Koców Derek i Guń powstawały koce dla żołnierzy armii austro-węgierskiej, a cesarz Franciszek Józef I, który w 1886 roku wizytował lasy w Wiśle i Ustroniu, zachwycał się panoramą Skoczowa ze Wzgórza Kaplicówki. Nie zabrakło również ciekawostek ze współczesności. Na przykład tej dotyczącej pochodzącego z hodowli koni w Ochabach ogiera Dekalog, który wystąpił w kadrze polski na Igrzyska Olimpijskie w Atenach w 2004 roku.

- Skoczów jest ładny, a na tym filmie jest bardzo ładny - mówi Janina Żagan, burmistrz Skoczowa. A twórcy filmu dodają: - Bardzo zależało na tym, aby po obejrzeniu tego filmu widz miał niedosyt, chcieliśmy zasygnalizować co może tutaj zobaczyć, ale też nie do końca odkrywać - stwierdza Walczak, który dodaje, że film jest dobrym początkiem, aby gminę Skoczów promować wśród turystów, bo na pewno ma ona potencjał, ale przed władzami i mieszkańcami jeszcze dużo pracy. Jednym z głównych wyzwań przed jakimi stoi gmina, to według Walczaka ożywienie miasteczka nocą.

Całkowity koszt projektu promującego gminę Skoczów poprzez wykonanie profesjonalnego filmu reklamowego wyniósł blisko 36 tys. zł. Większość z tej sumy, bo 20 tys. zł, to dofinansowanie ze środków europejskich.

Na stronie internetowej www.skoczow.pl można już zobaczyć najnowszy film promujący gminę Skoczów.

Komentarze: (9)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Filmik kosztował 36 tysięcy złotych.. Hmmm. Ciekawe czy wobec tego wydatku Pani burmistrz całkiem wyłączy oświetlenie w Skoczowie... Dziwne, że super nowoczesne wyłaczniki zmierzchowe synchronizują się już 5 miesiąc. Ciekawe.

Właśnie w bardzo nieprzyjemny sposób pani z wydziału funduszy europejskich poinformowała mnie, że film będzie można zobaczyć w sieci dopiero w przyszłym tygodniu. Konia z rzędem i rękę królewny, jeśli to będzie materiał lepszy od tandetnej prezentacji z zeszłego roku... :)

ciekawe kiedy bedzie jakas ksiazka o skczowie. Bo nie ma jako jedyne miasto na slasku cieszynskim razem z biednym strumieniem nie maja swojej monografii. Wstyd !!!!!

a pytajac w wakacje w informacji turystycznej w skoczowie jakie sa przewidziane atrakcje dla turystow udzielono mi odpowiedzi, ze nie ma zadnych...

kolejny mega potrzebny wydatek... prezentacja w PowerPoincie, o której było głośno nie starczyła?

a resztę wniesie SM z mandatów za przekroczenie szybkości pod cmentarzem, ciekawe czy też ją sfilmowano, raz byłoby odwrotnie:-)

16 tysięcy na filmik? Dżizas, przecież to w Wydziale Promocji czy Kultury to powinno być w ramach obowiązków pracowniczych. Te 20 tysięcy ze "środków europejskich", to także z naszych podatków.

w Skoczowie od lat nie ma nic nowego, nie ma czym turystów przyciągnąć, imprezy na rynku do 22 (dni Skoczowa i np dozynki) - żal, gdzie jakieś ogródki piwne (no jedna sadyba to za mało na rynku), gdzie amfiteatr i imprezy? atrakcje dla starszych ludzi typu, koscioły, muzea, jakieś koncerty koscielne, tego nie brakuje, ale co dla młodych??? młodzież woli w sobote zniknąć z tego miasta gdziekolwiek (cieszyn, ustroń, bielsko), żeby się pobawić i wyszaleć, bo niestety w Skoczowie nie ma rozrywek, a jak są, to mocno ograniczone. taka prawda i jak tak dalej pójdzie, to przez wiele lat dalej będziemy 100 lat za innymi...

a gdzie go można zobaczyć? co muszą zrobić turyści aby go zobaczyć?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama