, piątek 22 listopada 2019
Byliśmy tutaj, gdy tramwaj jeździł po Cieszynie cz. 2
Dzięki finansowej pomocy Towarzystwa w 1901 roku urządzony został w Cieszynie, w kamienicy numer 12 przy Rynku, Dom Narodowy – siedziba polskich organizacji narodowych. Nic dziwnego zatem, że właśnie do Domu Narodowego zostały przeniesione biura oraz lokal Towarzystwa Oszczędności i Zaliczek. fot: archiwum prywatne



Dodaj do Facebook

Byliśmy tutaj, gdy tramwaj jeździł po Cieszynie cz. 2

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Pod koniec XIX i na początku XX wieku Towarzystwo Oszczędności i Zaliczek w Cieszynie należało do najważniejszych polskich instytucji działających na Śląsku Cieszyńskim. Współfinansowało niemal wszystkie ważniejsze przedsięwzięcia patriotyczne na Śląsku Cieszyńskim. W 1885 roku w wydatkach Towarzystwa pojawiła się stała rubryka „Na cele społeczne”.

Na początku wydatki na cele społeczne były skromne, jednak ich systematyczny wzrost spowodował, że przed I wojną światową Towarzystwo przeznaczało na nie aż do 5 tysięcy koron rocznie. Oznaczało to, że niemal każda polska instytucja czy organizacja mogła liczyć, w uzasadnionych przypadkach, na wsparcie finansowe Towarzystwa, niekiedy trwające przez wiele lat. Współfinansowano zarówno rzeczy drobne, jak duże i ważne, do których należały zakup książek do bibliotek szkolnych czy organizacja polskich szkół. Dzięki finansowej pomocy Towarzystwa w 1901 roku urządzony został w Cieszynie, w kamienicy numer 12 przy Rynku, Dom Narodowy – siedziba polskich organizacji narodowych. Nic dziwnego zatem, że właśnie do Domu Narodowego zostały przeniesione biura oraz lokal Towarzystwa Oszczędności i Zaliczek.

Przez kilkadziesiąt lat swojej działalności cieszyńskie Towarzystwo udzieliło w przybliżeniu kilkadziesiąt tysięcy pożyczek. Niejednokrotnie uzyskane w ten sposób pieniądze były dla pożyczkobiorcy kwestią życia i śmierci. Dzięki działalności instytucji udawało się przełamać bezradność mieszkańców wsi i umożliwić im przygotowanie się do szybko zmieniającego się świata.

W tym czasie Towarzystwo nie było już jedyną polską instytucją finansową, kredytującą działalność mieszkańców miast i wsi. W ostatniej dekadzie XIX wieku także na Śląsku Cieszyńskim szeroko przyjęły się bowiem kasy oszczędnościowo-pożyczko działające według systemu Friedricha Wilhelma Raiffeisena. Opracowany przez niego system oszczędzania opierał się na długoterminowym kredycie udzielanym na podstawie skryptu dłużnego, niskim udziale własnym, tworzeniu funduszu rezerwowego na pokrycie ewentualnych strat, bezpłatnej pracy zarządu oraz małym zasięgu działania, co pozwalało na wiarygodną ocenę możliwości kredytobiorców i kontrolę wykorzystania kredytu.

Pierwsza kasa oszczędnościowo-pożyczkowa systemu Raiffeisena w naszym regionie została zarejestrowana w 1891 roku w Starym Bielsku i była to kasa niemiecka. Pierwsza polska kasa powstała w marcu 1895 roku w Istebnej, dzięki między innymi pomocy doktora Franciszka Stefczyka. Bardzo szybko „rajfajzenki” powstały niemal w każdej wiosce Śląska Cieszyńskiego. Początkowo wszystkie należały do Związku Kas Oszczędnościowych i Pożyczkowych na Śląsku z siedzibą w Opawie, co gwarantowało im dostęp do tanich funduszów dofinansowanych przez władze krajowe Śląska Austriackiego. Także Kasy Raiffeisena działały na podstawie Ustawy z 9 kwietnia 1873 roku i nie tylko na bieżąco pomagały swoim członkom i innym mieszkańcom, ale przede wszystkim uczyły samodzielnego planowania wydatków prywatnych i gminnych. W 1908 roku polskie spółdzielnie oszczędnościowe utworzyły własny Związek Spółek Rolniczych w Cieszynie, którego członkiem było także Towarzystwo Oszczędności i Zaliczek.

Towarzystwo wspierało finansowo działalność tego Związku w trudnym momencie jego odłączenia się od bogatego, śląskiego Związku kas oszczędnościowych i pożyczkowych z siedzibą w Opawie.

Przed I wojną światową Towarzystwo Oszczędności i Zaliczek w Cieszynie działało w warunkach otwartej już rywalizacji narodowej, kiedy wszystkie obozy narodowe ostro konkurowały o dusze i kieszenie mieszkańców Śląska Cieszyńskiego, sięgając po argument narodowej solidarności („kupuj u swego”).

Wybuch I wojny światowej oznaczał pogorszenie sytuacji materialnej wielu rodzin, zamrożenie aktywności gospodarczej, a także inflację.

Tymczasowy podział Śląska Cieszyńskiego w 1919 r. na część polską i czechosłowacką oraz wymiana dotychczasowej waluty austriackiej na czechosłowacką koronę i markę polską przyniosły dalsze kłopoty. Marka polska szybko się dewaluowała, czemu zapobiegła dopiero reforma walutowa i wprowadzenie silnego polskiego złotego. Po zakończeniu wojny i powstaniu niepodległych narodowych państw Polski i Czechosłowacji Towarzystwo Oszczędności i Zaliczek nadal odgrywało na Śląsku Cieszyńskim bardzo ważną rolę, zwłaszcza w trudnych latach powojennych, w warunkach aprowizacyjnych i materiałowych braków, niestabilności waluty, a przede wszystkim niepewności politycznej. Po podziale Śląska Cieszyńskiego w 1920 roku, na prośbę Zarządu Towarzystwa, władze Polski i Czechosłowacji wyraziły zgodę na jego dalszą wspólną działalność po obu stronach granicy przez następne pięć lat. W tym okresie Towarzystwo, które nadal przynosiło znaczne zyski, miało się przygotować do podziału na dwie odrębne instytucje, co nastąpiło pod koniec 1925 roku. Strona polska otrzymała 1⁄3 majątku Towarzystwa, strona czechosłowacka – 2⁄3, stosownie do liczby członków po obu stronach granicy. Po polskiej stronie pozostały dotychczasowa siedziba Towarzystwa w Cieszynie i filia w Skoczowie. Większość członków wraz z filiami w: Boguminie, Dąbrowie, Frysztacie, Jabłonkowie, Orłowej, Suchej Górnej i Trzyńcu, znalazła się w Czechosłowacji.

Towarzystwo Oszczędności i Zaliczek w polskiej części Śląska Cieszyńskiego działało od początku 1926 roku jako samodzielna instytucja z siedzibą w Domu Narodowym w Cieszynie i z filią w Skoczowie.

Od 1928 roku Towarzystwo działało pod nazwą „Towarzystwo Oszczędności i Zaliczek Bank Spółdzielczy w Cieszynie”. Pod koniec lat 20. XX wieku wraz z poprawą położenia ekonomicznego Polski nastąpiła też poprawa wyników ekonomicznych, w tym czystego zysku Towarzystwa. Przełożyło się to na wzrost liczby członków. W 1928 roku została założona nowa filia w Chybiu, która miała ułatwić korzystanie z usług Banku Spółdzielczego członkom z całej okolicy. Rozwój Towarzystwa został zahamowany przez wybuch w 1929 roku światowego kryzysu ekonomicznego, co uwidoczniło się już w 1931 roku między innymi znacznym spadkiem ilości członków. Towarzystwo ponosiło też straty na skutek upadku niektórych innych instytucji bankowych, na przykład Banku ewangelickiego w Cieszynie.

W tej sytuacji, aby poczynić oszczędności, zlikwidowano oddziały w Chybiu (1934) i Skoczowie (1935). Kryzys spowodował znaczne zubożenie obywateli, a niskie ceny produktów rolnych (słynne „nożyce cen”) obniżyły możliwości spłat zaciągniętych kredytów przez rolników. Nadal stanowili oni większość klienteli Towarzystwa, a jedynym ich zabezpieczeniem była posiadana ziemia i budynki, których Towarzystwo nie chciało licytować. Dopiero w 1936 roku nastąpiła poprawa sytuacji gospodarczej Polski, a co za tym idzie także zyskowności działalności cieszyńskiego banku spółdzielczego. Mimo finansowych problemów przez cały okres międzywojenny Towarzystwo przeznaczało część zysków na cele społeczne.

Materiał pochodzi z pozycji jubileuszowej: Bank Spółdzielczy w Cieszynie 1873–2013 Historia i współczesność.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
reklama