, czwartek 14 listopada 2019
Wisła: Małyszomania trwa
Adam Małysz nie mówi o wycieczkach, a o pielgrzymkach schodzących pod jego dom. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Wisła: Małyszomania trwa

ER
Małyszomania trwa. Nie osłabła nawet teraz, gdy po latach sukcesów skoczek z Wisły nagle gdzieś zgubił formę. W ferie pod jego dom ciągną tłumy turystów.
Najczęściej odwiedzanymi miejscami w Wiśle są główny miejski deptak, Zameczek Prezydencki w Czarnem i budowa nowej skoczni narciarskiej w Malince. Ale jest jeszcze jeden żelazny punkt każdej wycieczki po Wiśle, choć oficjalnie przewodnicy nie prowadzą tutaj turystów. – Ludzie pytają, ale nie byłoby w porządku, gdybyśmy prowadzili ich do Małysza. Skoczek powinien mieć swoją enklawę, odrobinę spokoju – przekonuje jeden z wiślańskich przewodników. Mimo to turyści znajdują sposoby, żeby dowiedzieć się gdzie mieszka Małysz z rodziną. Rozpytują w hotelach, kioskach, sklepach. Zagadują taksówkarzy. — Być w Wiśle i nie zobaczyć domu Adama Małysza, to jak być w Watykanie i nie ujrzeć papieża – mówi turysta z Olsztyna. Przyłapaliśmy go, gdy z całą rodziną podglądał dom wiślańskiego mistrza. – Nadzwyczaj skromnie mieszka – nie mógł się nadziwić.

Małysz nie mówi o wycieczkach, a o pielgrzymkach schodzących pod jego dom. Turyści kręcący dom kamerą, robiący zdjęcia, czy obserwujący domowników przez lornetkę, już specjalnie skoczka nie dziwią, choć na początku Małysz denerwował się, że ciągle ktoś narusza jego prywatność. Bywało, że natrętni ludzie wydzwaniali na domofon, albo wołali skoczka, gdy ten kręcił się po ogrodzie.

Małyszomania trwa nawet teraz, gdy po latach sukcesów skoczek z Wisły nagle zgubił gdzieś formę. Podglądanie skończy się pewnie dopiero, gdy Małysz... wybuduje nowy dom w bardziej ustronnym miejscu. Decyzja o kupieniu działki zapadła — przypomnijmy — gdy koło obecnej posiadłości Małyszów powstał apartamentowiec.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT:
Małysz: wybuduję w Wiśle nowy dom!
Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

p.Wojtku widac, że Pan już dawno u Adasia nie był, bo od roku nie iglaki ale ponad 2 metrowy mur nie pozwala kibicom zajrzec do posiadłości Małysza. pozdrawiam

Coś się panu przewidziało panie "redaktorze".

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama