, sobota 24 sierpnia 2019
Wisła: Gwara to nie jest zestaw słówek, to jest system, żywy język
- Równo po 15 latach udało się po raz drugi wydać pozycję bezcenną dla każdego wielbiciela i badacza nadolziańskiej ziemi - "Słownik gwarowy Śląska Cieszyńskiego" - powiedziała Grażyna Pruska 



Dodaj do Facebook

Wisła: Gwara to nie jest zestaw słówek, to jest system, żywy język

Tekst i zdjęcia KATARZYNA KOCZWARA
Wisła: Gwara to nie jest zestaw słówek, to jest system, żywy język

- Gwara jako język jest językiem, którym się przede wszystkim opowiada, a nie zapisuje. Poważnych trudności dostarcza zapis fonetyczny gwarowych słów – zauważyła Małgorzata Kiereś


Wisła: Gwara to nie jest zestaw słówek, to jest system, żywy język

Dzieci ubrane w stroje cieszyńskie zaprezentowały wiersze i utwory gwarowe.

W środę 19 stycznia w Muzeum Beskidzkim w Wiśle zaprezentowano drugie, poszerzone wydanie \"Słownika gwarowego Śląska Cieszyńskiego\". Wykład na temat gwary i pierwszych publikacji na ten temat wygłosiła Grażyna Pruska, prezes Towarzystwa Miłośników Wisły. Kierownik Muzeum, Małgorzata Kiereś, podzieliła się swoimi refleksjami na temat tytanicznej pracy nad pierwszym wydaniem słownika.
- Równo po 15 latach udało się po raz drugi wydać pozycję bezcenną dla każdego wielbiciela i badacza nadolziańskiej ziemi - "Słownik gwarowy Śląska Cieszyńskiego". Wydać nie znaczy jednak wznowić, gdyż dzięki dalszym wysiłkom autorów zawartość rozrosła się o jedną czwartą, aż do ponad 9800 haseł. Nakład pierwszej edycji szybko się wyczerpał, nie wyczerpał się natomiast zapał grona osób, dla których umiłowanie rodzinnej Ziemi Cieszyńskiej wiązało się i wiąże z obowiązkiem ocalenia przed zapomnieniem jednego ze znamion specyfiki tej krainy - miejscowej gwary. Języka najdroższego, bo macierzystego, obfitego w słowa czy wyrażenia nie tylko zrośnięte z realiami życia, ale też odbijające uniwersum przeżyć i myśli - przytoczyła za autorami Grażyna Pruska.

- Ten słownik to nie jest tylko zbiór słów, haseł, wyrażeń, to próba opisania żyjącej tkanki, którą posługujemy się na co dzień. Znaczący jest fakt, że są osoby próbujące zapisywać w tym języku swoje emocje, piszące cudowne wiersze, opowiadania, legendy, humoreski, wspomnienia, czego dowody dziś próbowałam przedstawić prosząc o jeszcze. Trzeba robić jak najwięcej by zachować ten cenny, najwartościowszy dar kultury scalający nas na tej ziemi i odróżniający od innych nasz język - gwarę Śląska Cieszyńskiego. "Słownik gwary śląska Cieszyńskiego" niech będzie pomocny w dziele tworzenia, a dla przyszłych pokoleń przykładem, wzorcem, pomocą w zrozumieniu kultury przodków - dodała Pruska.

PISALIŚMY: Dyskusja wokół słownika gwarowego: mówić gwarą czy poprawną polszczyzną?

- Gwara to nie jest zestaw słówek, to jest system, żywy język - przekonywała Małgorzata Kiereś dyrektor Muzeum Beskidzkiego. Dzieląc się swoimi refleksjami zaznaczyła, że największy problem związany jest z zapisem gwary. - Gwara jako język jest językiem, którym się przede wszystkim opowiada, a nie zapisuje. Poważnych trudności dostarcza zapis fonetyczny gwarowych słów - zauważyła. Wspomniała przygotowania pierwszego wydaniem słownika. - Praca nad słownikiem to była ogromna harówka. Ten słownik, który dziś prezentujemy powstał na podstawie pracy społecznej wielu ludzi. Ludzi, którzy nie pytali "za ile to robią", tylko robili to, bo taka była potrzeba i wola. Każdy z autorów słownika: Józef Pilch z Gojów, Jan Broda ze Skoczowa, Jan Krop z Wisły, dr Jadwiga Wronicz, Józef Twardzik oraz inni, którzy później dołączyli do pracy nad słownikiem, to pasjonaci gwary - tłumaczyła Małgorzata Kiereś. Słownik tworzyli miłośnicy gwary. Jedynie dr Jadwiga Wronicz jest językoznawcą.

Spotkanie w Muzeum Beskidzkim zostało wzbogacone o występy dzieci, które recytowały wiersze i fragmenty utworów napisanych przepiękną wiślańską gwarą przez członków Stowarzyszenia Twórców "Wiślanie"- Irenę Branc, Zuzannę Bujok, Pawła Lazara. Słownik można zakupić w księgarni "Troszok" i w siedzibie TMW w cenie 40zł.
Komentarze: (13)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

wsiecko poradzim stolarkym, ciesielkem, nisko siadzim nic nie widzim ale jadziem, zjem chleb z masłe i pójde chore.

Dziękuję za te publikację.
Kochana Zosiu, nie przejmuj sie tak, wiesz pewnie, że tylko idioci nie mają kompleksów

Jo niemuszym pisać ą - ę, ty niechcesz albo nieumiysz.

MŁÓCENIE SŁOMY ... ?

jakie wymierne dobra, korzyści , jakie pokłady i czego są do osiagnięcia, dzieki oczywiście niechlujnej mowie (gwarze) ?

albo Hanuszkiewicza, Holoubka, a jak słuch słaby i poczytać Pilcha. Cała Ameryka uczy się na Pilchu...

jest za poprawną polszczyzną!

Gwaróm sie przeca mówi aji w Cieszynie.

jak resztę przekonać do gwary...?
Przecież społeczeństwo wie i czuje co jest dobre a co jest atrapą filozoficzną...?

Same "tytany" robią w tej Wiśle.

Powoli dochodzę do wniosku że Gazeta staje się portalem Wisły , nie ma już innych miejscowości w powiecie?

tylko po co?

komu to potrzebne, - "nie fanzol"...?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama