, środa 21 sierpnia 2019
Skoczów: Młode talenty mogą się tu rozwijać
Szkółka "LUKAM 2010" na dzień dzisiejszy ma już 3 grupy wiekowe. fot. St.Witold Czerwiński 



Dodaj do Facebook

Skoczów: Młode talenty mogą się tu rozwijać

ŁUKASZ BIELSKI/GAZETA.PL
Skoczów: Młode talenty mogą się tu rozwijać

Szkółka "LUKAM 2010" jest ewenementem na skalę regionu i zapewnia profesjonalne warunki do szkolenia dzieci już od 6 roku życia. fot. St.Witold Czerwiński

W Skoczowie 3 września 2010 roku powstała szkółka piłkarska \"LUKAM 2010\". Założycielem szkółki jest Ireneusz Kościelniak, były zawodnik m.in. GKS-u Katowice, Amiki Wronki, GKS-u Bełchatów, Górnika Łęczna i Arki Gdynia, który obecnie trenuje zespół lidera okręgówki Wisłę Ustroniankę.
Szkółka "LUKAM 2010" jest ewenementem na skalę regionu i zapewnia profesjonalne warunki do szkolenia dzieci już od 6 roku życia.

Trener Kościelniak, który prowadzi zajęcia w szkółce pod Kaplicówkę sprowadził się dwa lata temu, gdy grał jeszcze w piłkę nożną, w Beskidzie Skoczów.

- Do Skoczowa trafiłem całkiem przypadkowo. Urodziłem się w Katowicach i gdy byłem na etapie szukania działki budowlanej to okolice Katowic były po prostu za drogie. Przejeżdżając przez Skoczów bardzo spodobało mi się miasteczko i widok na góry. No i oczywiście cena działki, więc długo się nie zastanawiałem. Teraz mamy tutaj z żoną oraz synami swoich przyjaciół - wspomina założyciel szkółki "LUKAM 2010".

Swoją pracę z dziećmi trener Kościelniak zaczął w Beskidzie Skoczów, potem sam postanowił szkolić młodych piłkarzy. - Na fakt, iż szkółka powstała, duży wpływ mieli rodzice chłopców, których wcześniej trenowałem. Powiedzieli mi, że są z mojej pracy zadowoleni i chcieli bym dalej trenował ich dzieci, prywatnie - mówi. Obecnie za szkolenie w szkółce swoich pociech rodzice płacą 65 złotych miesięcznie.

Szkółka "LUKAM 2010" na dzień dzisiejszy ma już 3 grupy wiekowe: A - 9-10 lat, B - 7-8 lat i C - 6-7 lat. W sumie trenuje w niej aż 63 zawodników!

- Naszym największym sukcesem było zaproszenie do pomocy przy oprawie meczu Polska - Rumunia U-16, który odbył sie w Wiśle na stadionie ośrodka "Start". Każda grupa trenuje dwa razy w tygodniu na sali gimnastycznej w Pogórzu oraz na głównej płycie boiska należącego do SOSIR. Planujemy co roku robić nabór i w ten sposób szkółka będzie się naturalnie rozrastała a grupa najstarsza będzie nas reprezentować od trampkarzy aż do seniorów. W tym celu musimy założyć stowarzyszenie i właśnie jesteśmy na tym etapie - opowiada o planach rozwoju szkółki Ireneusz Kościelniak.

Założyciel szkółki pomyślał również o zawodnikach wybitnych. - Podpisaliśmy umowę z Górnikiem Zabrze i to właśnie tam zostaną otwarte drzwi do profesjonalnej piłki nożnej dla naszych wychowanków. Prowadzimy również rozmowy z pierwszoligowym klubem z Czech, więc zawodnicy ze Skoczowa nie będą musieli kończyć przygody z piłką na boiskach klasy A, gdyż najlepsi będą mieli szansę grać w profesjonalnych klubach i naprawdę wysoko zajść. Wszystko przed nimi -mówi trener Kościelniak.

Ciekawostką jest, że nazwa szkółki jest skrótem od imion synów Ireneusza Kościelniaka - Łukasza i Kamila, którzy również trenują futbol, chcąc iść śladem swojego taty.

Szkółka funkcjonuje dopiero od września, ale już cieszy się popularnością i wsparciem nie tylko rodziców trenujących chłopców i dziewczyn, ale także lokalnych władz samorządowych oraz Podokręgu Piłki Nożnej w Skoczowie.

Wspotkaniu mikołajkowym, które w grudniu zorganizował dla swoich podopiecznych Ireneusz Kościelniak, udział wzięli m.in. burmistrz Skoczowa Janina Żagan, dyrektor SOSiR Zbigniew Gil, dyrektor Zespołu Szkół nr 5 w Pogórzu Kamila Sokołowska, prezes Podokręgu Piłki Nożnej w Skoczowie Bogusław Walica, działacze KS Wisła Ustronianka - Jan Pilch i Zbigniew Wuwer oraz delegacja z KS Górnik Zabrze w osobach dyrektora sportowego Andrzeja Orzeszka, koordynatora ds. młodzieży Józefa Dankowskiego oraz trenera grup młodzieżowych Jerzego Urbana.

- Szkolenie tych młodych zawodników oraz współpraca z ich rodzicami sprawia mi naprawdę dużo radości i satysfakcji. Chciałbym zaznaczyć, że zapisy do szkółki są możliwe w każdej chwili - kończy Ireneusz Kościelniak.
Komentarze: (12)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

brawo poruszony został największy problem Polskiej piłki nożnej !!!! szkolenie młodych zawodników jest tak mizerne że w ekstraklasie coraz więcej obcokrajowców.
Nauczyciele w-f którzy mogą trenować zawodników zwyczajnie nie nadają się do tego - powinni być w szkole i pracować nad ogólnym rozwojem fizycznym każdego dziecka!!! A trenować młodych piłkarzy powinien dobry fachowiec i to za godne wynagrodzeniem ( wtedy mógłby się bardzo zaangażować i poświęcić) a tak większość z nich zarabia około 600 zł i traktują to jako niestety odwalenie pańszczyzny i dorobienie do pensji .A jeszcze większość z nich tak naprawdę nie lubi tego robić ale zawsze to 600zł :((

Oczywiście nie tylko praktyka , ale też teoria jest bardzo istotna. Tylko żeby trenować młodzież to każdy trener ma ukończone kursy teoretyczne i zaliczone egzaminy(więc jest przygotowany do zajęć z dziećmi) , a kilkunastoletniej praktyki piłkarskiej nikt nie jest w stanie nauczyć się w ciągu roku.Ja osobiście wolę jak trener jest w stanie pokazać zawodnikowi wszystkie elementy techniczne niż takiego który przeczytał wszystkie książki i nie potrafi podać dokładnie piłki na parę metrów.

niestety bardzo często osoby z dużym doświadczeniem piłkarskim nie mają żadnego przygotowania do zajęć z takimi małymi dziećmi i ich zajęcia to farsa

działacze tylko interesują się drużyną seniorów, a nie szkoleniem młodzieży ( to ciężka , trudna i długa praca) a "działacze" wolą zawodnika kupić :(( żenada panowie "działacze krawaciarze" a ten gość naprawdę robi kawał dobrej roboty dla dzieci !!!!!!!!

Skoczów: Młode tandety mogą się tu rozpijać

Rodzice to ludzie, którzy "cały czas liczą na darmochę".

Przez przypadek twafia Gość do Skoczowa i robi naprawdę fajną robotę. Niech się uczą od niego wszyscy "działacze" z miasteczka. Za parę lat będą efekty. Powodzenia

Słuchajcie kochani rodzice ta opłata nie jest aż tak strasznie wysoka,trzeba sobie odmówić kilka piwek albo parę paczek papierosków i można zainwestować zaoszczędzone pieniążki w dziecko, a nie narzekać i liczyć cały czas na darmochę.

warunki jakie maja te dzieci w takiej szkółce są rewelacyjne : jednakowe stroje , nowe piłki , główna płyta boiska , napoje na treningu no i są prowadzone przez trenerów z dużym doświadczeniem piłkarskim, a nie magistrami w-f którzy często nigdy nie grali w żadnym klubie piłkarskim. Było by super aby działały nieodpłatnie ale niestety to jest niemożliwe :((

Niestety macie racje , ale gdyby nie ta prywatna szkółka to dzieci nie mają ani gdzie ani czym trenować a tak za opłatę mają super warunki do rozwoju. Szkoda tych dzieci których na szkółkę nie stać ale w takim żyjemy kraju.

Dokładnie. Czyli jednym słowem, ewentualna kariera tylko dla bogatych a nie dla utalentowanych.

Pieszczenie młodych talentów odbywa się za symboliczną opłatą - na waciki.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama