, czwartek 22 kwietnia 2021
Czy Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu uda się uratować?
Jedną z atrakcji Leśnego Parku Niespodzianek są drapieżne ptaki. fot. ARC 



Dodaj do Facebook

Czy Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu uda się uratować?

DG
Największej atrakcji przyrodniczej w Beskidach grozi zamknięcie. Teren Leśnego Parku Niespodzianek w Ustroniu może trafić w ręce dawnych właścicieli, którzy teraz upomnieli się o jego zwrot.
- To wina bzdurnego prawa i ustawodawczego bałaganu - mówi Paweł Machnowski, dyrektor Leśnego Parku Niespodzianek.

Prawa do własności działek na stoku Równicy roszczą spadkobiercy dawnych właścicieli gruntów, którzy po 40 latach domagają się przejęcia wywłaszczonego przez państwo majątku. Sprawa nie jest jednak przesądzona, bo - jak mówi prawo - tereny zostaną zwrócone właścicielom, jeśli udowodnią, że działki nie zostały wykorzystane zgodnie z pierwotnymi planami.

Problem ma rozstrzygnąć postępowanie administracyjne, które prowadzi Starostwo Powiatowe w Cieszynie. - Sprawa jest w toku - mówi Paweł Machnowski. - Ustalony w latach 60. plan zakładał powstanie na tych terenach dzielnicy uzdrowiskowej z infrastrukturą. Moim zdaniem leśny park, jako obszar rekreacyjny, jak najbardziej wpisuje się w te zamierzenia - przyznaje.

Otwarty w 2002 roku Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu-Zawodziu to jedyne miejsce w regionie, gdzie można podziwiać rodzimą faunę i florę w jej naturalnym środowisku. W tym nietypowym ogrodzie zoologicznym przygotowano ponad 3,5 km ścieżek dla zwiedzających, na których można przyjrzeć się z bliska zachowaniom dzików, jeleni, muflonów i drapieżnych ptaków.

Dyrektor parku odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację obarcza rządzących, którzy nie zajęli się uregulowaniem spraw własnościowych terenu, zanim został on zagospodarowany. - Właściciele wiedzą co robią, wykorzystują przy tym luki prawne. Ubiegają się o zwrot działek dopiero teraz, bo teren zainwestowany ma większą wartość. Wcześniej były tu dzikie leśnie ścieżki - mówi Paweł Machnowski.

O zwrot gruntów ubiegają się dwie rodziny. Właściciel parku zdecydował się na negocjacje, o ewentualne wykupienie choć części działek. - Nawet jeśli uda się wynegocjować cenę, to na pewno będzie ona dużo większa od wartości rynkowej. To poważnie pogrąży finansowo park. Może się okazać, że bardziej opłacalne będzie jego zamknięcie i przeniesienie w inne miejsce - przyznaje dyrektor.
Komentarze: (33)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Zabrano im, powinni dostać z powrotem. A hasło "największa atrakcja przyrodnicza w Beskidach", to chyba lekka przesada.

Krytykuje taki "fajny" rząd? Ciemnogrodzianin?

tylko czekać kiedy dawni właściciele postawią SZLABANY i poproszą o myto...? (drogi krajowe, wojewódzkie czy powiatowe...)

Czy Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu uda się uratować?

gdzie granica...?

zbyt poważna sprawa żeby byle łajza miała park zamknąć

Skarb Państwa da albo coś w zamian. Dlaczego Państwo ma okradać swoich lojalnych, płacących podatki Obywateli...?

majestacie prawa RP - to niegodziwe !

na całym świecie interes zaczyna sie od Aktu własności czy Aktu dzierżawy, sprawdzonego przez adwokata !
dalej Księgi Wieczyste itd itp. Szkoda, że do matury w RP tego nie uczą, dlatego mamy tak zwichrowane Prawo!
Nawet Trybunał Konstytucyjny chcą przewrócić...?

Ten ostatni należało by solidnie przewietrzyć z upiorów poprzedniego systemu.

i wietrzeniom. Same BUTWIEJĄ i pozostają niereformowalne !

Dbają o swoje miejsca pracy. Gdzie byli gdzie zakładali park. Każdy by się upomniał o to co zabrali. Każdemu co zabrał PRL niezgodnie z prawem powinno być oddane. Dokładnie wiemy jak to było. Pamiętam jak zabierali ziemie ludziom nic w zamian.

Wydzierżawiły teren Leśnemu Parkowi i nie dopilnowały statusu prawnego działek. Aby tylko zarobić. Ewentualne odszkodowania powinno zapłacić miasto, nikt inny

chyba ze STRASBURG ...?

RP odpowiada za PRL !

WIĘKSZY !

prywatnych gruntach, to tylko kwestia czasu kiedy się upomną o swoje !

po raz 7 za kierownicą (przypadek słaby- z Cieszyńskiego) w RP są lepsi od naszych piratów !)

7-nie kradnij.Oddać co nie jest ich!

Napiszcie jej pastą do butów na grzbiecie Pierwszo Dama Komuchowska to nikt wam nie śmie geszeftu zamknąć, bo byłby zarzut że znowu PIS w tym maczoł palce.

A czy szanowny Pan dyrektor nie biłby się o swoje ??? Cóż jak zawsze " punkt widzenia - od punktu siedzenia" !!! ;)

... bo artykuł rzetelny i szczegółowy a komentarze pełne wiedzy i rozsądku.
A skoro pan dyrektor tak świetnie wie o "bzdurnym prawie i ustawodawczym bałaganie" to czemu nie zabezpieczył się od niespodzianek podpisując umowę o dzierżawę?

miasto działkę na ul. Filasiewicza, tam gdzie kiedyś stawał cyrk. "...bo - jak mówi prawo - tereny zostaną zwrócone właścicielom, jeśli udowodnią, że działki nie zostały wykorzystane zgodnie z pierwotnymi planami...." Dlaczego miasto Cieszyn tego terenu nie wykorzystało,tego nie dowiedziałem się od Burmistrza, unikał odpowiedzi jak ognia. Kto jest winny zaistniałej sytuacji, też Burmistrz nie odpowiedział. Pozostanie to tajemnicą poliszynela. Szkoda, bo przepadła ładna działka w bardzo dobrym miejscu Cieszyna.

próbowałem na stronie "Pytania do Burmistrza"

a mnie to wygląda na pazerność i zazdrość chyba już spadkobierców tych, których wywłaszczono pod dzielnicę uzdrowiskową. I tak samo jak Dyrektor Parku Niespodzianek uważam, że dobrze wpisuje się on w dzielnicę rekreacyjną i równocześnie pytam - jeśli nie Park to co ???? Szanowni dawni właściciele ? - na działki do sprzedania chcecie to rozparcelować czy może macie jakiś lepszy pomysł ? obawiam się, że nie macie i tylko chcecie wykorzystać koślawe prawo do swoich celów. A jeśli należy Wam się odszkodowanie to do skarbu państwa z roszczeniami, bo tam jest właściwy adres - nie miasto Was wywłaszczało, więc też nie miasto powinno wypłacać Wam odszkodowania !

Nie ma czegoś takiego jak "luki prawne".Po prostu prawo jest takie, a nie inne.Oparte na stosownych paragrafach, zapisanych w ustawach.A że nie wszystkim pasuje, to już inna sprawa.

zaraz, zaraz... to jak miasto "traci" działkę, którą wcześniej zawłaszczono od prywatnego właściciela to jest wielkie halo - a że wcześniej stracił działkę Kowalski to pikuś?? Właśnie, że właściciel ODZYSKAŁ te piękną działkę, która na lata przepadła w czeluściach ratuszowej biurokracji... komuna i bolszewizm w głowach tych, co tak patrzą na świat - niestety Cieszyn jest pełen postubeckiego pomiotu

właściciele przez 40 lat? Wcale się tym nie interesowali, a gdy zobaczyli, że coś zostało tam urządzone, poczuli że można na tym zarobić i się obudzili.

a do 1990 roku i tak gęby mieli zamknięte bolszewickim ustrojem. Do dzis zresztą ciągną się w sądach procesy rozpoczęte wiele lat temu o zwrot rabowanych w majestacie sowieckiego komuszego prawa majątków. Jeśli chcesz bronić złodzieja - twoja sprawa. Jest takie powiedzenie na ten temat: kruk krukowi oka nie wykole....

inaczej byś miauczał, gdyby tobie czy twojej rodzinie coś skradziono, ale kto wie, czy nie korzystałeś z takich kradzieży. Tak np. niejedno piękne, duże mieszkanie przeszło w ręce partyjnych i SB-ckich funkcjonariuszy, jeszcze w latach 80-tych, kiedy prawowitych lokatorów ówczesna władza wywalała na zbity pysk, w lokale dzieliła swoim. Potrzebujesz nazwisk nowych właścicieli?.. Pogadaj z mieszkańcami kamienic, dużo pamiętają.

Miałam kiedyś niemiłe spotkanie z właścicielem LPN. Zwykły gbur i cham.

raczej nie jest wzorem człowieka kulturalnego... raczej cham.

no i okazuje się,że w stolicy stadion narodowy będzie stał również na działce prywatnej.to wina rządów po 89,które nie przeprowadziły reform.winne są również gminy na których znajdują sie działki.tak nawiasem mówiąc ile gminy,rząd przekazały różnym instytucjom kościelnym(czyt.kat,ewang.)przez te 20 lat?co zrobiły rządy w sprawie właśnie prywatnych gruntów,nieruchomości?ja się zaczynam bać i tak myślę-kiedy spadkobiercy d.właściciela (obecnie przedszkole nr 8)przyjadą po "swoje"i zabiorą kawałek Cieszyna.czy wszystkie sprawy związane z gruntami są w mieście uregulowane?pewnie nie jedna "sprawa gruntowa"ujrzy swoje światło dzienne np ss Elżbietanki-piękne miały kiedyś sady-prawda?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama