, sobota 6 czerwca 2020
Co roku to samo. Znów nadeszła plaga wypalania traw
Od początku marca strażacy w całej Polsce odnotowali już ponad tysiąc wyjazdów do palących się traw. fot. polskalokalna.pl 



Dodaj do Facebook

Co roku to samo. Znów nadeszła plaga wypalania traw

JM, EWA FURTAK/GAZETA.PL
Ludzie wierzą, że wypalanie traw użyźnia ziemię, i bardzo trudno ich przekonać, że jest wręcz przeciwnie. Dlatego pożary łąk to niestety nasza niechlubna tradycja. Od początku marca było ich ponad tysiąc.
Krzysztof Zaczyk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Cieszynie wyliczył, że tylko przez pierwsze dwa tygodnie marca, odnotowano 21 wyjazdów do palących się traw. Tylko w tym roku spaleniu uległo łącznie 6,33 ha traw. Dla porównania, w całym 2010 roku spaleniu uległo 6,81 ha w 29 zdarzeniach spowodowanych wypalaniem.

- W 2004 roku w okolicach Zabłocia 10 zastępów straży gasiło pożar trawy na obszarze 10 ha - mówi Zaczyk, przypominając jedno z najpoważniejszych zdarzeń w ostatnich latach w naszym regionie, które spowodowane było przez wypalanie suchej trawy. - Silny wiatr powodował szybkie rozprzestrzenianie się ognia, co zagrażało budynkom oddalonym o ok. 50 m. - dodaje.

Pełne ręce roboty mają teraz strażacy w całej Polsce. Od początku marca mieli już ponad tysiąc takich przypadków! Czasami ogień obejmuje ogromną powierzchnię, tak jak kilka dni temu w Sieradzu, gdzie strażacy walczyli z pożarem aż 7 hektarów traw. Na szczęście udało się go ugasić, nim rozprzestrzenił się jeszcze bardziej.

Pożary traw bywają oczywiście np. efektem głupiego wybryku nudzących się nastolatków czy też przypadkowego zaprószenia ognia. Ale nadal niestety bardzo często powstają z powodu pokutującego wśród Polaków przekonania, że nic tak dobrze nie użyźnia ziemi jak wypalenie trawy.

A o tym, że jest inaczej, próbuje ich przekonać m.in. Wojciech Owczarz z Fundacji Ekologicznej "Arka", prowadzącej ogólnopolską kampanię mającą uzmysłowić, jak wielki jest to problem. Owczarz wyjaśnia, że ogień wcale nie użyźnia ziemi, wręcz przeciwnie, wyjaławia ją i niszczy. Od ognia giną użyźniające ziemię dżdżownice, biedronki zjadające mszyce i mrówki pomagające rolnikom walczyć ze szkodliwymi owadami. Po pożarze gleba jest pozbawiona ochronnej warstwy, jaką tworzy roślinność, łatwiej więc podlega erozji, łatwiej też przedostają się do niej wszelkiego rodzaju trucizny, które mogą szkodzić np. zwierzętom gospodarskim.

Ten proceder przynosi szkodę nie tylko uprawom. W czasie każdego pożaru ginie wiele drobnych zwierząt. Nawet jeśli dorosłe zające, bażanty czy skowronki zdążą uciec, to ogień niszczy ich gniazda wraz z młodymi. Straty dla przyrody są ogromne. To właśnie wypalanie traw stało się jedną z przyczyn drastycznego spadku populacji niektórych pospolitych kiedyś zwierząt, takich jak kuropatwy. Poza tym najwięcej pożarów lasów w Polsce powstaje właśnie wskutek bezmyślnego wypalania łąk i nieużytków.

I wreszcie wypalanie traw bardzo szkodzi także samym ludziom. Do atmosfery przedostaje się wtedy ogromna ilość trującego tlenku węgla. Nie mówiąc już o tym, że były śmiertelne wypadki związane z wypalaniem traw. Tylko w tym roku z tego powodu zginęły już dwie osoby. 7 marca w Ostrężnicy przy wypalaniu traw zginął 73-latek, dzień później w miejscowości Kościeliska Nowe śmierć poniosła 34-letnia kobieta. Wypalanie traw jest także przyczyną wielu wypadków drogowych, bo tworzący się dym utrudnia widoczność.

Fundacja "Arka" nie jest osamotniona w walce z wypalaniem traw, w całej Polsce wiele mówi się teraz o tym problemie. Starostwo Powiatowe w Bełchatowie i tamtejsza straż pożarna zaczęły np. kampanię "Stop wypalaniu traw!". Kampania ma uświadomić ludziom, że grozi za to nawet 5 tys. zł grzywny, a jeśli pożar będzie niebezpieczny dla zdrowia i życia ludzi, można trafić do więzienia nawet na 10 lat. W wielu miastach o pomoc poproszeni zostali księża, którzy mówią z ambon o tym, że wypalanie traw jest złe, a Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na każdym kroku przypomina, że rolnicy wypalający trawy nie dostaną unijnych dopłat.

Jednak - jak widać - ludzie najwyraźniej nic sobie nie robią z grożących im kar. Ekolodzy mówią, że dlatego najważniejsza jest edukacja. Zwłaszcza dzieci, bo to od nich za 20 lat będzie zależało, jak będzie wyglądał nasz świat. Mentalności wielu dorosłych ludzi już niestety nie uda się zmienić.
Komentarze: (8)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Tak Wojtek ma niestety racje ze jedynym sposobem jest donoszenie o tym fakcie i karanie wlscicieli danej ziemi , przecież samo to sie nie robi i sąsiad sąsiadowi tego nie robi !? Jak właściciel ziemi bedzie odpowiedzialny to sam sobie bedzie pilnowal !

Jo wypaloł łostatnio fusy z nosa,bo mnie wkurzyły.

dialog przykleja blachę do swoich,kopert-rachunków żeby obciążyć przesyłkę,poważnie.

wiadomo, kto każdego roku wypala, więc trzeba wcześniej interweniować "umundurowane lenie"...

Mój dziad wypalał,ojciec wypal to i jo byda wypalać.

...a co... odpowiednie służby tego nie widzą...? Siedzą w swoich siedzibach i czekają na doniesienia...? Może by się tak ruszyć w teren....

Taa, tylko czasami np jakiś kretyn podpali rowy czy cokolwiek. I weź takiemu udowodnij. To nie moje, to jakiś dziecka musiały, itd

Najlepszym sposobem na ukrócenie tego procederu są niestety kary finansowe, bo przekonywanie kogoś do tego, że robi źle i odnosi to odwrotny skutek od zamierzonego, jest bezcelowe. Może nie jest to zbytnio fajne zachowanie, ale czasem po prostu trzeba zadzwonić na odpowiednie służby i zgłosić takie działanie.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama