, wtorek 17 września 2019
Cieszyniaków połączył szał radości
Mieszkańcy obu Cieszynów wspólnie cieszyli się z wejścia Polski i Czech do strefy Schengen. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Cieszyniaków połączył szał radości

WOJCIECH TRZCIONKA
Cieszyniaków połączył szał radości

Toast na moście wznieśli były premier Jerzy Buzek, burmistrz Bogdan Ficek, wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek i wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. fot. Wojciech Trzcionka


Cieszyniaków połączył szał radości

Burmistrzowie obu Cieszynów Bogdan Ficek i Vit Slovacek symbolicznie przepiłowali graniczny szlaban. fot. Wojciech Trzcionka


Cieszyniaków połączył szał radości

Na most Przyjaźni przyszły setki mieszkańców. W niebo wystrzeliły sztuczne ognie. fot. Wojciech Trzcionka


Cieszyniaków połączył szał radości

Szampan lał się strumieniami. fot. Wojciech Trzcionka

Punktualnie o północy tysiące mieszkańców Cieszyna i Czeskiego Cieszyna pożegnały kontrolę graniczą na moście Przyjaźni. Ludzie obejmowali się, ściskali, niektórzy płakali ze wzruszenia.
Były okrzyki radości, strzelały korki szampanów, niebo rozświetliły sztuczne ognie. Zagrała góralska trombita, na wiwat strzelali bracia kurkowi. — Jesteśmy w Schengen! Koniec pokazywania paszportów i dowodów osobistych, koniec kontroli! Cieszyn znowu jeden! — krzyczeli rozradowani Polacy i Czesi.

Wcześniej burmistrzowie Cieszyna Bogdan Ficek i Vit Slovacek, otoczeni tłumem dziennikarzy, kamerzystów, fotoreporterów i tysięcy mieszkańców zgromadzonych na moście podpisali porozumienie o współpracy miast i straży miejskich. Zrobili to w imitacji tramwaju, w obecności m.in. wicemarszałka Senatu Krystyny Bochenek, wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka, marszałka województwa śląskiego Janusza Moszyńskiego, hetmana województwa morawsko-śląskiego Evžena Tošenovskiego, byłego premiera RP a obecnie europosła Jerzego Buzka, byłego burmistrza Cieszyna a obecnie europosła Jana Olbrychta.

— To wielka chwila — mówił burmistrz Ficek, składając mieszkańcom z obu stron Olzy życzenia. — Następnych 1200 lat żyjmy w zgodzie i radości — dodał. Ludzi pozdrowił też burmistrz Czeskiego Cieszyna.

— Warto było czekać na te piękne czasy! — cieszył się wojewoda Łukaszczyk. — Jako młody harcerz przemycałem z Czech lentilki i krupiczkę, a z Polski nosiłem skarpety. Dzisiaj można to robić w sposób wolny i demokratyczny. Kochani - wszystkiego dobrego dla jednej wspólnej Europy — wołał do cieszyniaków wojewoda śląski.

Na moście można było za darmo zjeść grochówkę, można też było - bez jakichkolwiek konsekwencji - zajrzeć do wartowni pograniczników, który tej nocy żegnali się ze swoim wieloletnim posterunkiem. Tu też lały się łzy.

Przed uroczystością nad Olzą na Rynku występowały zespoły, a w Śląskim Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości odbyła się konferencja poświęcona teraźniejszej i przyszłej współpracy euroregionalnej w Beskidach i na Śląsku. Zwieńczyło ją podpisanie tzw. Deklaracji Cieszyńskiej przez euroregiony Beskidy, Silesia i Śląsk Cieszyński, do których należy siedem stowarzyszeń z Polski, Czech i Słowacji. — Zwarliśmy szyki i zjednoczyli działania, aby rosnąć w siłę i lepiej w przyszłości współpracować przy pozyskiwaniu środków europejskich — przekonywał Bogdan Kasperek, sekretarz euroregionu Śląsk Cieszyński.
Komentarze: (37)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Byłam. Uff, wreszcie razem.

Piękny moment. Wzruszający. Najbardziej wzruszyło mnie wspólne z Czechami śpiewanie kolęd na środku mostu granicznego. Szkoda tylko, że w Czeskim Cieszynie zamknięte już były restauracje, bo setki Polakow chciało się napić w tą noc czeskiego piwa. Czesi poszli na naszą stronę pić coś, co jedynie nosi nazwę piwa. Kiedy znikną z mostu koszmarne budki po celnikach i socjalistyczna, obrzydliwa wiata nad mostem uwierzę, że jesteśmy w Europie. Dobranoc

Dziękuje bardzo wszystkim z PRESSO za wczorajszą obsługę dziennikarzy. Za profesjonalizm, życzliwość i poświęcenie i pracę do późnych godzin nocnych.

Było świetnie, wesoło i radośnie.Bardzo żałuję, że mój tata, urodzony w Karwinie, nie dożył. Byłby szczęśliwy.

no bez przesady... czeskie piwo to mit... Panie Wróciłem teraz niech Pan spróbuje Portera którego po Polskiej stornie warzą w browarze... No a sama uroczystość - Śląsk Cieszyński nareszcie bez granicy od Ostrawicy po Białkę

A ja żałuję, ze nie mogłem być tej nocy w Cieszynie. Jeżdżę do Cieszyna jak do domu.

Byłem, to było nasze święto- nienawidziłem tej granicy, tych smutnych pograniczników często żujących gumę, którzy często nie znali słowa dzień dobry, proszę itd. Poszli sobie pa, pa

Zabawne wchodzimy w socjalizm z fajerwerkami

Presso jak zwykle na najwyższym poziomie - pozdrawiam i dziękuje

Presso na najwyższym poziomie, za to część radnych miejskich osiągnęła dno w bezczelny sposób przepychając się przez zebrany tłum ludzi, z argumentem na ustach "JA MUSZĘ tam być". WIELKI WSTYD panie Brahaczek, pani Kawulok z mężem (też musiał?), panie Kabiesz! Jeśli macie aż takie parcie na szkło, to trzeba było ruszyć się wcześniej i załapać się na fotkę z VIP-ami, a może nawet wywiadzik do tv.

Sorry, BraChaczek oczywiście, literówka.

Może w pomieszczeniach po celnikach urządzić muzeum granicy? Mapy Cieszyńskiego, historia podziału miasta, zdjęcia zajmowania Zaolzia w 1938 r., zdjęcia czołgów jadących przez most na Czechosłowację w 1968 r. (mam takie), zdjęcia mrówek, manekin w stroju celnika, przemycane produkty, fragment szlabanu granicznego, zdjęcia kolejek samochodów. Taka historia w pigułce dla potomnych. W Berlinie jest Muzeum Muru. To był nasz cieszyński mur berliński.

Żadne budy na moście błagam!!!
Pamiątki związane z granicą należy kierować w stronę Muzeum w Cieszynie.

Czy ktoś zauważył że tylko Cieszyn świętował a reszta miejscowości Śląska Cieszyńskiego która również została podzielona nie?
Przecież całe ówczesne Księstwo Cieszyńskie zostało rozdarte na pół a tu proszę tylko Cieszyn imprezował.

Dziwne,że nie było panów w sukienkach.
Nie do wiary.Ale dlaczego ????????????

Pamiątki oczywiscie nie w budach, to świnstwo ma zniknąć, pamiątki powiedzmy w budynku Euroregionu za mostem. Muzeum w Cieszynie rzadko jest przez przekraczających most turystów odwiedzane, a Muzeum Granicy.. na granicy, byłoby atrakcją.

Co nie dało się zarobić ???
Wstyd by był przed sąsiadem klecho!!

Propozycja "muzeum granicy" na granicy mi się podoba. Dodajmy do tego eksponaty , drzwi harmonijkowe, rajtuzy dziecięce ,które przyprawiały nas o uśmiech gdy trzeba je było określić w języku czeskim, dowcipy o przemytnikach itd. Kto dołda???

Rekwizyty granicy są już w Muzeum wiec nowego nie trzeba otwierac , a Cieszyn lezy na granicy wiec tam bylo centrum swietowania a nie w innych gminach wglebi powiatu lezacych .Chyba to oczywiste .Znowu tez ktos komus przeszkadzal , to ta cieszynska zowiść !!!!!!!!!!

Dziękuje za poparcie pomysłu. Muzeum w Cieszynie jest rzadko odwiedzane przez przekraczających granicę turystów, a małe muzeum na moście byłoby atrakcją dla nich. Niech każdy forumowicz doda pomysł, bo np. przecięty wczoraj kawałek szlabanu zabrał sobie z mostu znajomy z Krakowa, na pamiątkę. Ot leżał sobie na asfalcie. Taki pomysł można przecież sprzedawać turystom. Vide Berlin.

A pas ziemi ornej co kilka tygodni bronowanej? Wopiści zaprzęgiem konnym wiozący brony. Zza krzaka "Służba graniczna, dokumenty do kontroli!

Juraj rozmawiasz z widmem. To nie Mak podnióśł kwestie na którą odpisujesz ale "Propozycja na 1200 lecie"

To ja zaproponowałem "muzeum granicy"

Myślałem, że tego nie dożyję, ta pie... granica poszła sobie precz

Pomysł z muzeum granicy jest fajny, ale nie do końca.
Granica w Berlinie była tragiczna, nasza tak wredna nie była, do nikogo nie strzelano, nie budowano muru,
może zamiast muzeum knajpa na granicy z eksponatami
przypominającymi granicę, to byłaby atrakcja, która by sama na siebie zarabiała

Wiślok są dwa mosty. Na jednym muzeum o nazwie "Stary świat" na drugim gospoda o nazwie "Nowy świat" i zamiast mrówek pijoczki z histerykami. Co Ty na to.???

Oczywiści9e kursujący od Starego światu do nowego Światu ,aż do świtu.

Czemu nie Warsie, tylko dlaczego tylko pijoczki i histerycy jako klienci ?
Knajpy byłyby na poziomie

A to tak na wesoło. Tramwaje w Cieszynie jeździły kiedyś od knajpy Słońca po Ziemię i była to najdłższa linia tramwajowa na świecie. I tak mi się jakoś nasunęło.

Wiślok, wiesz dobrze ,że dzisiaj trudno zarobić w restauracjach ,jak piwo nie leje się strumieniami. Więc przypuszczam ,żw Wars wiele się nie pomylił z tym kto byłby bywalcem takiego lokalu.

Ilość zgromadzonych ludzi i ich radość świadczyła o randze wydarzenia.Byłem jednym z tysięcy uczestników.To są fakty .Zastanawia mnie jednak brak zainteresowania ludzi z handlu i gastronomii ustawieniem stoisk z grzanym winem , z czymś do jedzenia a przecież i okres adwentowy, zimno i nie tuzinkowe wydarzenie pasują do takich festynowych rozwiązań. W Europie przedświąteczne jarmarki są powszechnie praktykowane . A może zabrakło wyobraźni organizatorom , lub bali się że nie utrzymają porządku?Noszenie wina czy piwa przy sobie i picie na rurę jest uwłaczające . Pod tym względem wczorajsza impreza przypominała mi bardziej akademię szkolną na zakończenie roku szkolnego tj. był tłum,występ i przemówienia.Może miałem zbyt duże oczekiwania ,choć sądząc z tego co mówili spotkani znajomi, nie jestem w tym poglądzie odosobniony. Na te chwilę czekałem dziesiątki lat choć we wczesnym dzieciństwie wychowywałem się w Cieszynie który był jednym miastem.Ze względów politycznych nie był to okres w historii najlepszy i jak widzę nikt o nim nie wspomina. Okres ten /1938 -45/ pokryto więc w wystąpieniach zmową milczenia stosując słowną woltę
1920 - 2007.

Byłem zaskoczony bylejakością przygotowanej imprezy. Władze przemówiły i dotąd było dobrze. Po północy okazało się że bary zamknięte, nie ma co ze sobą zrobić- to co napisał Ted- golizna rozrywkowo kulinarna, grzane wino to marzenie, małe piwo to mrzonka- choćby marny śpiewak by się na moście przydał- kompletnie nic-klapa. Puścił bym to płazem, ale tak nasze święto spaprać to naprawdę wielka szkoda. Wystarczyło może z Nohawicą pogadać i z browarem- niczego więcej nie oczekiwałem. Brawa dla OSP Boguszowice za grochówkę- nie wiem jednak jak smakowała- kosztował ktoś?

Zgadzam się z tym co piszą Tad i teschen

Cieszyniaków połączył szał radości.... bo nie wiedzieli, że już, tam za mostem NOWE STRAŻE BURMISTRZOWSKIE zaczynaja służbę

ukofrct-s5jy4k1-tw6qd840-0 auto insurance
http://online-poker-mo.lookera.net#1
[url=http://online-poker-mo.lookera.net#3]online poker[/url]
[url]http://online-poker-mo.lookera.net#4[/url]
[http://online-poker-mo.lookera.net#5 online poker]
"car insurance quotes":http://urlser.com/?IQpnn#6
[LINK http://gambling-mo.lookera.net#7]gambling[/LINK]
[img]http://victor.freewebhostingpro.com/1.php[/img]

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama