, sobota 6 marca 2021
Cieszyn: Burmistrz walczy z minami
— Gdy zacząłem praktykować sprzątanie, mieszkańcy patrzyli na mnie z niedowierzaniem i wyśmiewali — opowiada Bogdan Ficek. fot. WO 



Dodaj do Facebook

Cieszyn: Burmistrz walczy z minami

WO
Bogdan Ficek, burmistrz Cieszyna, wypowiedział wojnę właścicielom psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach.
Burmistrz przez 16 lat miał jamnika. Teraz jego przyjacielem jest kundelek Reksio. Gdy idą na spacer, Bogdan Ficek zawsze zabiera do kieszeni torebkę. Nie wstydzi się sprzątać po swoim psie. Robi to, bo nie może znieść brudnych i śmierdzących ulic. — Gdy zacząłem praktykować sprzątanie, mieszkańcy patrzyli na mnie z niedowierzaniem i wyśmiewali — opowiada Ficek. Nie przejął się jednak opiniami ludzi i zaczął walkę z właścicielami czworonogów, którzy notorycznie unikają sprzątania min.

Pierwszym pomysłem burmistrza były specjalne zielone kubły z pojemnikami na torebki, które trzy lata temu stanęły w siedemnastu punktach miasta, głównie przy zielonych skwerach. Potem zaczęła się akcja ulotkowa, która miała wyedukować mieszkańców. O tym gdzie są kubły i jak ich używać można było przeczytać co dwa tygodnie w urzędowych „Wiadomościach Ratuszowych". Niestety, burmistrz — jak sam mówi — poniósł klęskę. — Myślałem, że jak wystawimy kosze i zaczniemy ludzi edukować, to coś się zmieni. Niestety nie. Ludzie dalej nie sprzątają — rozkłada ręce Ficek.

Burmistrz jednak nie poddał się i teraz do akcji zaangażował straż miejską wyposażoną w kolejne ulotki i mandatowniki. Na ulotkach zatytułowanych „Czysty Cieszyn" jest rysunek psa załatwiającego potrzebę i dymek: „Jestem twoim przyjacielem, posprzątaj po mnie!". Na odwrocie znalazły się rady dla posiadaczy psów oraz informacje, że osoby, które nie zastosują się do przepisów porządkowych będą karane mandatami do 500 zł. Strażnicy miejscy wręczyli już 300 takich ulotek oraz cztery mandaty. — Na razie trudno oceniać, jakie nasze działania przyniosły efekty — mówi Kazimierz Płusa, komendant cieszyńskiej straży.

Bogdan Ficek nie łudzi się jednak, że ulotkami i mandatami od razu załatwi problem psich kup na ulicach: — Edukowanie ludzi musi potrwać lata.
Komentarze: (10)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Brawo Panie Burmistrzu!!!! - edukacja społeczeństwa w tym zakresie będzie trudna i bardzo długa, ale warto próbować.

Bravo Bravo ! To będzie trwało latami, ale w końcu się uda ! innej drogi nie ma. Jeszcze raz BRAVO Panie Burmistrzu !!

Prawidłowo!

Jeszcze NIGDY nie widziałem żeby ktoś posprzątał po swoim psie - trzymam kciuki, aby ta "akcja" przyniosła pozytywne skutki. Dodatkowo można by się było też zainteresować psami wypuszczanymi przez właścicieli bez smyczy, a czasem nawet bez właściciela! Pies sam sobie chodzi na spacery...

Popieram, niektórzy własciciele pozwalaja nawwet swoim psom załatwiac sie w windach, 500 zł to powinno być minimum,jak zostanie przyłapany 2 raz i kolejny to powinny iść mandawy w góre o 100%

Całkowicie popieram ten pomysł, ludzi trzeba nauczyć. Jeszcze należy rozwiązać problem z psami, które same sobie "spacerują"

No i wreszcie ktoś się za to wziął !!! Straż miejska powinna chodzić po cywilnemu to szybciej był by porządek... i żeby faktycznie dawali mandaty a nie upomnienia.

Pomysł świetny, ALE mam psa i sprzatam po nim kupy, ale w Cieszynie to nie jest łatwe. Na "Wenecji" na przykład, nie ma ani jednego kosza na śmieci, nie mówiąc już o koszu na kupy! Podobnie jest na ścieżce wzdłóż Olzy, pod Wzgórzem Zamkowym. Sprzątam taką kupę do worka, a później spaceruję z nią kilkaset metrów, bo nie ma jej gdzie wyrzucić. Ponadto istenijące pojemniki na psie kupy, oprócz tego, że są ustawione w centrum jrdynie w kilku miejscach, to zazwyczaj nie ma przy nich torebek, w które powinny być zaopatrzone. Dlatego, Panie Burmistrzu, może, jeśli tak zagorzale chce Pan tępić miny, to może zadbałby Pan najpierw o to, żeby właściciele czworonogów mogli pozbyć się kupy, którą posprzątają?

Dyć to się nie godzi! Jo som mom psa i zawsze po nim sprzątom te, no "odchody". To som u nas na dziedzinie oczywiste sprawy.

nasze psy sraly,sraja i byda srac tam kaj im sie podobo,i nie bydzie nom jakisi tam burmisterek podskokiwol.

Gdyby Pan mial odwage wytruc polowe golebi na rynku to by bylo czysto!! i zdrowo.Powodzenia!!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama