, niedziela 22 września 2019
Pierwszy raz posła Kopcia
— Muszę przeprosić za moją nieobecność — mówił poseł Tadeusz Kopeć. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Pierwszy raz posła Kopcia

TWO
Poseł Tadeusz Kopeć przeszło dwa lata nie był na sesji Rady Powiatu. Wczoraj przepraszał za to.
Jedyny parlamentarzysta ze Śląska Cieszyńskiego nie był na sesji Rady Powiatu od momentu, kiedy przestał być wicestarostą cieszyńskim i zaczął rezydować przy Wiejskiej. W poniedziałek stanął przed radnymi i przepraszał za przeszło dwa lata nieobecności. — Muszę przeprosić za moją nieobecność tutaj podczas minionej, dwuletniej kadencji oraz w ostatnich miesiącach. Moje obowiązki parlamentarne mi na to nie pozwalały. Ale, zapewniam, moje kontakty ze starostą były częste — tłumaczył poseł Platformy Obywatelskiej.

Potem opowiadał radnym, że w Sejmie pracuje w komisji infrastruktury i zajmuje się w niej budownictwem oraz gospodarką mieszkaniową („To jest to, na czym się najlepiej znam"). Musiał się też tłumaczyć z konfliktu z byłym już starostą Mirosławem Kożdoniem. Powiedział, że PO pracuje nad taką zmianą prawa, aby starostowie byli wybierani tak, jak wójtowie czy burmistrzowie, w wyborach bezpośrednich.

— Ciekawe kiedy znowu się zjawi? Pewnie za kolejne dwa lata — śmiano się w kuluarach poniedziałkowej sesji.

Wizyty posłów na sesjach rady powiatu czy rad gmin to nie obowiązek, ale dobry zwyczaj. Niektórzy parlamentarzyści bywają na posiedzeniach co kilka miesięcy, inni potrafią nie być nawet raz w kadencji. Najczęściej pojawiają się dopiero, gdy zbliża się data wyborów.
Komentarze: (37)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Kopeć to prymityw i narcyz do kwadratu.

A może ktoś wie, co udało się panu posłowi zdziałać na rzecz naszego regionu? Ilość wniosków i interpelacji podawana przez niego w "Głosie.." to żadna informacja dla mieszkańców, bo nie wiemy jakich spraw dotyczyły. Co Pan Kopeć zrobił w tak trydnych tematach Cieszyna jak szpital czy dworzec PKP?

Popieram indora!!!

też popieram indora, taki już jest i chyba się nie zmieni przez pobyt na Wiejskiej

dla wielu wystarcza, że człowiek jest utytułowany, że po studiach, że zna języki i jest "obyty" z wielkim światem ...
Czy to wystarcza, aby piastować odpowiedzialny urząd? Co to znaczy, że ktoś jest człowiekiem, że ma ludzki odruch...?
Wyrosło nam pokolenie cyników i awanturników, gotowi sprzedać się za miskę soczewicy!
Wyrosło pokolenie, dla którego zabrakło autorytetów? Liczą się "mocne" głowy w piciu i w gębie...Czyżby? Czego właściwie uczą uczelnie?
Jak robić kasę, jak z człowieka zrobić szczura w białym kołnierzyku, wyzuć z wszelkich uczuć i prawości!
A kościoły, czekają tylko na co? Czy nie powinny ogłosić wielki post i lament nad tym, co dzieje się w grodzie piastowskim nad Olza i Wisła...?

ja proponuje cały rok ogłosić żałobę narodową...

masz rację
E.

Ciekawe że Szwed z PIS-u Przyjeżdzał na sesję , a nawet Matuszny z Milówki się pojawił tylko Tadek Kopeć tak zapracowany że nie potrafił znaleźć czasu aby przyjechać do Cieszyna z Cieszyna .. bo jakby kto nie wiedział to w poniedziałki zwykle sejm nie obraduje. Przyszedł wczoraj świętować sukces, który stanie się początkiem końca.. Bo tego mu ludzie nie zapomną.

sami nie wiecie,ale fajnie tak ble,ble,ble.

Smutno mi , ale natura cieszyniaków jest znana.Dlatego nie mamy burmostrzów z Cieszynaa starosta to był przypadek który długo nie potrwał .Życzę Staroście powodzenia w mądych decyzjach oraz aby umiał słuchać oraz reagować właściwie na zło .

Święta prawda, społeczeństwo jest zepsute, a instytucje, które miałyby to naprawić, tylko pogłębiają to zepsucie. Co do posła Kopcia uważam jednak, że swoją działalnością daje raczej dobry przykład, jest człowiekiem pomocnym i na ile mi wiadomo raczej bezinteresownym. Nigdy nie popierałem PO, ale pana Kopcia, cenię za jego osobiste osiągnięcia i nie patrzę na to z listy jakiej partii dostał się do sejmu.

A jakie to osiągnięcia?

Tadek przecie startuje tera z Gdańska

Po pierwsze to jak się wypowiadacie to się przedstawiajcie, albo wymyślcie sobie jakąś ksywkę bo nie mam zamiaru pisać do " ". Co do tematu to łatwo znaleźć sporo rzeczy w internecie, a jeszcze łatwiej zapytać kogokolwiek kto coś w Cieszynie robi (organizatorzy imprez, organizacje pozarządowe, itp.), raczej nikt, kto miał okazję współpracować z panem Kopciem nie powie o nim złego słowa.

może nie pytałeś wszystkich.. ?

A z kim współpracował?Czy on coś robił ?

Po pierwsze to jak się wypowiadacie to się przedstawiajcie, albo wymyślcie sobie jakąś ksywkę bo nie mam zamiaru pisać do " ". Co do tematu to łatwo znaleźć sporo rzeczy w internecie, a jeszcze łatwiej zapytać kogokolwiek kto coś w Cieszynie robi (organizatorzy imprez, organizacje pozarządowe, itp.), raczej nikt, kto miał okazję współpracować z panem Kopciem nie powie o nim złego słowa.

Nie o wygląd Kopcia tu idzie ale o to co zrobił jak był przy władzy.Odpowiadał jako wicestarosta za inwestycje i techniczne wydziały w Starostwie.Jak ktoś załatwiał pozwolenia na budowę to wie najlepiej jak zorganizował ten urząd i jak działał i od tych co sie z nim zetknęli poza plakatami głosów napewno nie dostał.Zadłużył Powiat do granic możliwości, jakie są drogi powiatowe widzimy wszyscy a szpitał? Nigdy nie przedstawiono mieszkańcom zakresu i strategii jego finansowania, wywalano tylko kasę i to z kredytów na cdoś co nie wiadomo czy jest szansa skończyć. Tak sie w dzisiejszych czasach nie inwestuje!!Ale sprzedawać się to Kopeć umiał i trzeba mu to przyznać. Ma takich różnych m ocodawców Czuprynę z Głosu, jednego bogatego ksiedza na W z Ustronia, takiego co rozebrał Cefanę to się czasem da w gospodach usłyszeć. Ale prasy wolnej nie mamy i dlatego o tym nie wiemy.

W starych powieściach czesto czytamy coś w tym stylu: Wszedł do pokoju postawny mężczyzna, o wysokim czole, myślącej, budzącej zaufanie twarzy i wnikliwych oczach, z jego oblicza i postawy emanowało doświadczenie, zaufanie i siła...
Podobnego opisu wrazenia jaki robi Kopeć oszczędzę, bo by mi skasowano post. Kartofel i pajac w mantlu, o buzince pesjonariusza zakładu dla upośledzonych.

Smutne co piszesz, ale prawdziwe.

przypieprzacie się do faceta stela,a bezkrytycznie
wybieracie takiego pozera jak JW Olbrycht-i co barany.

pan Kopeć w sprawie infrastruktury zrobi wna Wiejskiej tyle, co w Cieszynie.NIC!

nie jestem "stela",więc szczerze napiszę,ze cieszyniacy są bufonami,bo zawsze narzekają.Jesli u wladzy jest ewangelik-narzekają na niego katolicy, jesli katolik-to ewangelicy wyciagają grzeszki rodziny do 7-go pokolenia. Tutaj NIKT NIKOMU NIGDY NIE DOGODZI. Chyba, ze w swoich wyznaniowych środowiskach. I nie pszcie, czy jesteście partyjni czy nie, tylko jakiego wyznania.

NIe narzekajcie. Są Posłowie dużo gorsi od Pana Tadeusza. Niektórzy kończą w w... Mało który pozostawia "po sobie" szczęśliwość powszechną. Nie pierwsza to i nie ostatnia, niestety, Postać Publiczna która chce ową "publiczność" utajnić. Utajnienia chcemy również my jego wyborcy. Kto by się tam w końcu przyznał do "wyborczego błędu". Do głosowania na kościelną lub inkszą karteczkę. Do lustra! Do lustra zatem.

Maszrację. Wybieramy wyłącznie pajaców, pozerów, przebierańców i przygłupów. Stela czy nie stela.

Jako katolik i "stela" Ci napiszę ,że problem wyznania oczywiscie ma znaczenie i nie ma co tego ukrywać. Cieszyniacy jak to ludzie są po prostu różni są bufony ale sa i porządni. Problem polega na tym że my tutaj całe życie tak naprawdę się zmagamy z problemem różnic wyznaniowych, który gdzie indziej w Polsce nie istnieje. Krzywdy z tym zwiazane są po obu stronach i nic tego nie zmieni.Rzecz w tym że postęp nie rodzi się z nienawiści i podkreslania różnic tylko ze współpracy i zgody. Gdyby różnic nie było kościoły już dawno by się połączyły, najważniejsze żeby uczciwie umieć z tymi różnicami żyć -TOLEROWAĆ!!! innego. Myślę że wiekszość z nas to umie. Są jednak po ubu religijnych stronach mali, źli ludzie, którzy te różnice chcą i wykorzystują do swoich celów. Protestanci u nas głosują na lewicę więcej aniżeli gdzie indziej nie dlatego że są bardziej lewicowi tylko dlatego, że prawica podkreśla swój zwiazek z kościołem katolickim a o tolerancji nic.Przykłady u nas to wybory do Sejmu (Istebna a Wisła) słynne listy proboszcza Istebnej do wiernych, że trzeba wybierać swojego (superowa wójcina jest ewangeliczką - ale Istebniacy to mądry naród)czy też ostatni niestety przykład z mojego Dębowca gdzie aktywiści po cichu tym razem po domach jeździli (katolickich) a księża z ambon ich wspierali.To było oburzające ale tu są takie własnie problemy i ludzie którzy to wykorzystują a trzeba wierzyć że jednak tolerancja zwycięży i damy rady nadal żyć w zgodzie a o wyborze kogokolwiek będzie decydowala jego postawa, wiedza i umiejętności a nie wyznanie bo cóż to za kryterium wyboru! Przepraszam, że tak długo ale w dwóch słowach trudno tak trudne sprawy choć trochę objaśnić.Możemy werbusko żyć tu razem i mądrze wybierać.

Tadeo bezinteresowny to się nadaje do kabaretu!

Cyt.: ...Rzecz w tym że postęp nie rodzi się z nienawiści i podkreslania różnic tylko ze współpracy i zgody. Gdyby różnic nie było kościoły już dawno by się połączyły..."
W zasadzie można by się zgodzić. Ale tylko pod założeniem, że: Boga nie ma. Ponieważ jednak, jak domniemywam, większość z tu obecnych tego załozenia czynić nie zamierza, to i owej zgody być nie może. Dominium jest pewne czyli to powiedział Pan. Cała reszta, czyli "podkreślanie różnic i kutywowanie nienawiści" to już tylko wymysły... chciało by się powiedzieć Szatana ale raczej pewnym jest, że jest Nim wyłącznie człowieczek. To w jego łbie urodziły się kolejne fantazje na temat biblijnych zapisów. Chcesz coś zdyskredytować, napisz o tym długą epistołę. Potem Ktos napisze kontrę. Potem Ktoś się obrazi znów pisząc. Potem Ktoś, Kto coś napisał, zostanie Kimś Ważnym (w łba ludzkiego mniemaniu) i Jego słowo zostanie ze słowem JEGO zrównane. No i mamy punkt wyjścia. Bo po owym nastepuje juz zwykła pyskówka (krew się oczywiście leje) ale słów biblijnych już Nikt wtedy nie pamięta. Diabli się śmieją a Aniołowie zastanawiają się jak to jest, że z kolejnych mordów (wypadków, katastrof, ludobójstw) tak niewielu do Nieba nie trafia. To człowieczek przecież wymyślił te tzw. doktryny wiary. Chciałem powiedzieć, ze kiedyś za to odpowiemy ale... ugryzłem się w język. Przecież już odpowiadamy. Dębo-wczan też z pewnością byłby skłonny na niejedny katolickim Kościele powiesić "luterskie zapisy". Niejeden "inny" Kościół trwa i funkcjonuje wyłącznie dzięki "maniakalnym" urojeniom jakichś człowieczych demonów z przeszłości. Tak rzadko się nad tym zastanawiamy, tak rzadko rozmawiamy. Być może jednak prawdą jest, że zmniejsza się liczba "wierzących". Wokół przecież widać tylko walkę o dotacje i pozory zachowań. Człowiek, dobro powszechne, umiar... Kto dziś o takich "bzdetach" mówi. Paplanina i kasa.

Wyborco! Jakbym słyszał naszego miejscowego proboszcza. Kilka wątków a żaden nie skończony. Nie nie mam zamiaru wieszać na swoim kościele zadnych "Luterskich zapisów" nie bardzo zreszta wiem co ksiądz miał na myśli. "Abyście byli jedno" to życzenie-przykazanie? chyba znamy wszyscy. Boga jak sądzę można szukać na wiele sposobów i w różnych kościołach, bo przecież modlimy się do tego samego Boga. Że mamy troszke inne obrzędy? Luter był chyba katolickim ksiedzem czy biskupem, zreszta w tych mrocznych dla naszego
Kościoła czasach takich było wielu co chcieli reform i one w końcu przyszły. Zgadzam się, że to ludzie dzielą kościóły (dzisiaj też to sie dzieje-Rydzyk) i to Bogu nie służy, róbmy więc, każdy na swoim miejscu, uczciwie, wszystko co możliwe żeby się wszystkie znów poączyły. A nasi pasterze czasem chyba nie rozróżniają ekumenizmu od ekonomii. Kto wie, może tu jest cały problem dzisiejszych czasów i jedyna przeszkoda.Mamona w kościołach!
Czy ktokolwiek z nas ma prawo uważać się za nieomylnego? Czy wszyscy protestanci będą potępieni dlatego, że nie chodzą do naszego kościoła? Czy to chciałeś powiedzieć "Wyborco"?

mieszkalm w rożnych miejscach Polski.Wszędzie jest kilka wyznań, wszedzie ludzie zyją zgodnie obok siebie, bo są TOLERANCYJNI. W cieszyńskim o tolerancji i ekumeniźmie się tylko mowi. Nigdzie nie spotkalam tak zapartych,pamiętliwych i popierajacych się wzajemnie ludzi jak tutaj.Popierajacych się oczywiście ewangelikow. Idą glosować na byle kogo, byleby był "nasz" czytaj ewangelik.Popierają si e w każdej pracy, wiedzą dobrze kto jest jakiego wyznania. TO WSTRETNE!
dODAM, ZE NIE JESTEM ANI KATOLICZKĄ ANI EWANDELICZKĄ.mOŻE DLATEGO ŻYJĘ TU WSRÓD LUDZI , BO JESTEM tolerancyjna.

Masz rację. Też mieszkałem w wielu miejscach, ale pochodzę stela. Cały ten region trzeba by wpisać do księgi Guiness'a. To rekord świata w dziedzinie, płaskości, nietolerancji, tępoty i zakutych łbów. Wystarczy wyjechać 50 km w jakimkolwiek kierunku i o razu mózg odpoczywa, a IQ rozmówców skacze w górę o 100 procent.

Może to nie miejsce aby "dyskutować wiarą" ale dobrze, że przynajmniej ludzie zaczynają gadać ludzkim głosem. Mam niebotyczne pretensje do Redaktora Trzcionki o to, że nie dostrzega rzeczywistych "dylematów" lokalnej społeczności ale to przyjdzie... z wiekiem. Jak pokazuje historia nie zawsze stałe siedzenie na Zamku służyło dobrze Władcom i Rządzącym. Zgadzam się zarówno z "werbuską" jako i z "Dębo-wczanem". Razić moze jednak Kogoś zderzenie pewnych wypowiedzi z ewidentnym "draństwem". Nie ma jednak nic cenniejszego niż pełne rozeznanie ludzkich potrzeb. Potrzeb którym naprzeciw z pewnością nie wychodzi lukrowany katolicyzm. Pomijam cynizm Ojca Tadka. Dostrzec trzeba jednak (nie znaczy popierać - wręcz przeciwnie) Jego umiejętność "zagospodarowania sierot po PRL-", Ich pieniążków, świadectw udziałowych, spadków itd. itp.. Cóż, daleko Nam jeszcze do tzw. społeczeństwa obywatelskiego jakkolwiek by tego nie rozumieć. Mamy do tego własnego "rozumienia" prawo lecz nie mamy żadnej "obrony prawnej" dla nieodpowiedzialnych naszych wyborów. Nie mozna tolerować dalej mieszania osobistej WIARY z "wiarą" w to że Ktoś kogo wybieramy jest autentycznie najlepszy. Mało wierzyć, narzucać Komuś taka wiarę bez osobistej odpowiedzialności za przedmiotowe. Aktywność polityczna Kościołów ma również swoje obszary odpowiedzialności. Czy ONI odpowiadają za owe czyny? Z pewnością NIE w cieszyńskim bo udawanie "niewidzenia" stanu rzeczy za chrześcijańskie być uznanym nie moze. Jak widać ciągła jazda Kościołów na "opozycyjnym" wózku niezbyt dobrze wszystkim służy i owe "obyśmy byli jedno" nabiera wręcz szyderczego znaczenia. Jeszcze jedno na dzisiaj: Ja nikogo nie potepiam, tym bardziej w WIERZE. Trzeba jednak dążyć do pełnego i realnego określenia pewnych sytuacji aby móc określić potem co, tak naprawdę jest publiczne i dla Nas ważne. Co jest fałszem, zakłamanniem, obłudą.

Też znam trochę Polskę i bywam w różnych stronach i poza cieszyńskim i wschodnimi rejonami gdzie mieszka trochę Prawosławnych nie ma innych kościołów więc tych problemów chyba raczej nie ma.Ja mam sąsiadów ewangelików w rodzinie też są mieszane małżeństwa i od lat żyjemy w zgodzie ja nic na nich złego powiedzieć nie umiem. Tak mi sie wydaje że ewangelicy sa jakoś lepiej zorganizowani w parafiach niż my i potrafią sobie wzajemnie pomagać. Nie wiem czy tam prowadzą agitacje w kościołach ale niestety u nas to wsród katolików podczas ostatnich wyborów prowadzono agitacje żeby wybrać "swojego" wójta (poprzedni był kilka lat i bardzo wiele sie robiło inwestycji ale nie był swój i niestety to dla wielu było kryterium wyboru a to przecież bez sensu). Wielu moich znajomych było tym oburzonych ale wielu to sie podobało. Zebrała sie taka grupa ludzi która wykorzystała kosciół do swoich celów , teraz obsiedli z rodzinami urząd i rządzą, ale nic się nie robi. Wójt pewnie ksiedza słucha, ale co my z tego mamy - teraz coraz częściej mozna usłyszeć.Tak to właśnie jest że fanatycy są niestety zawsze po obu stronach różniących się ludzi a my się musimy nauczyć miec własne zdanie i nie dopuszczać takich ludzi do głosu i do władzy. Tolerancji nie da się nakazać trzeba o nią zabiegać i pielegnować tak żeby nie była obca większości a skrajności się nie da całkowicie w takich mieszanych społecznościach wyeliminować . Może my tutaj musimy przez to przechodzić, żeby zrozumieć co jest dla nas lepsze.

PO RAZ KOLEJNY JUŻ DZISIAJ APELUJEMY i prosimy, aby nie wpisywać wulgarnych i obraźliwych komentarzy. Wpisy noszące znamiona zniesławienia są i będą usuwane.

Prosiłbym jednak aby Redakcja bliżej sprecyzowała: wulgaryzm, zniesławianie i obrażanie. Te ostatnie może nie wymaga komentarza bo wiadomym jest, że jeden osobnik obraża się za "wykształciucha" a dla innego nawet powszechny "głupi" niewiele znaczy. Dylematy religijne są w Regionie - to oczywista oczywistość. Tak jak oczywistym jest, że tzw. ekumenia jest raczej fasadą niż praktyką dnia codziennego. Szkoda, że codzienne zmaganie się ludzi ze swoimi dylematami jest często wykorzystywane w okresach politycznych wyborów. To żenujące ale z pewnością nie jest zniesławianiem Nikogo. Wstydzić się powinni Ci co lokalnych Przedstawicieli obu Kościołów wykorzystują dla politycznego, wyborczego poparcia. Tak, to Oni Nas zniesławiają. To Nasi Radni, Posłowie i inni obrażają Nas kiedy składają na Boga przysięgi a potem zachowują się tak, że naprawdę szkoda słów na wyjaśnianie czegoś co widać gołym okiem. Wiara to zasady, jeżeli nie stosuje się zasad w życiu publicznym, np. poprzez odchodzenie od konkursów, naginanie przepisów, chamskie zwalczanie przeciwników, to należy to nazywać po imieniu a nie "zamiatać pod dywan". Mamy rok 2008 a nie na ten przykład 1968, żeby tylko posłużyć się okrągłymi datami. Ale widać, że wyciąganie wniosków jest, dla niektórych, sztuką zbyt trudną. Być może Redakcja nie chce aby obrażać Pana Posła, taki mamy temat podstawowy. Panie Redaktorze wiadomym jest wszystkim, że aktywność poselska ( jeżeli pod tym pojeciem rozumiemy dobro publiczne a nie liczebność wypowiedzianych słów) Pana Posła jest w ostatnim czasie zerowa a dysonas pomiędzy tą sytuacją a okresem przedwyborczym jest oczywisty. Pomijam ostatnią rozgrywkę na poziomie Powiatu, z podkreśleniem słowa "poziom". Normalny człowiek się po protu wstydzi z tej sytuacji i pozostańmy na tym stwierdzeniu. Często rzeczy cieszyńskie rozstrzygano w Warszawie (niekiedy bardzo, bardzo szkodliwie dla Nas) ale, naprawdę, w tym przypadku nie było takiej potrzeby. Nie dziwi zatem, ze później nie dostaniemy pieniążków, np. na Szpital. Awanturnikom politycznym nikt nic nie da. Szkoda jednak, że Redakcja do Tego grona awanturników chce również zapisać niektóre poniższe wypowiedzi. Co my tam jednak będziemy mówić co jest faktem a co nie, sam Pan Radktor pisze w tytule, o ile mi uprzejmie doniesiono, nieprawdę. Tamten Poseł Kopeć na sesji Powiatu to to był zatem "sobowtór". Proszę wprowadzić zasadę jawności imienia i nazwiska a "gazeta" bedzie wyglądać jak w dawnych czasach "Głos". Wszystko ładnie, wszystko pięknie, wszystko pozamiatane. Zresztą, co Ja będę mówił, fakty są oczywiste. U Nas po ceście chodzi Radny i poucza wszystkich, że za komuny było pięknie i nie należy tego zmieniać. To są, Panie Redaktorze, fakty. Wiem, przyjmuję z faktami się nie dyskutuje. Dziękuję zatem zerdecznie. Wstrzymuję się od dalszych komentarzy, przynajmniej w tym temacie. Ma być tu ładnie. Ja to rozumiem. Kłaniam się Panu Redaktorowi.

Też bym sie wstydził firmy w której sie piło i mobbingowało kobitki

Ja współpracowałem z p. Kopciem!!!
I nie powiem ...
dobrego słowa nie powiem!!!
Indor popieram.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama