, piątek 28 stycznia 2022
Z Cieszyna do Hollywood
Na casting go filmu przybyło kilkadziesiąt osób. Wśród nich Antoni Sajdok, który statystował już m.in. w "Ziemi obiecanej" Andrzeja Wajdy. 



Dodaj do Facebook

Z Cieszyna do Hollywood

tekst i zdjęcia: MARCIN MOŃKA
Z Cieszyna do Hollywood

Filmowcy poszukiwali statystów w różnym wieku.


Z Cieszyna do Hollywood

Uczestnicy castingu wierzą, że udział w "Ostatnich amorach..." może stać się początkiem dużej filmowej kariery.

Kilkadziesiąt osób przybyło w sobotę do Domu Narodowego na casting do filmu \"Ostatnie amory Mateusza Kłosa\", do którego zdjęcia będą realizowane w Cieszynie. I choć filmowcy szukali na razie jedynie statystów, wielu z uczestników castingu wierzyło, że nawet symboliczny udział w filmie może być początkiem pięknej filmowej kariery.
"Ostatnie amory Mateusza Kłosa" to kolejny film Artura "Barona" Więcka i Witolda Beresia. Decyzja o tym, że będą go realizować w Cieszynie, zapadła już kilka miesięcy temu. Od wielu tygodni wiadomo też o znakomitej obsadzie. W opowieści o perypetiach tytułowego Mateusza, który choć umiera, to jednak wciąż wykazuje się pewną aktywnością, powracając m.in. w snach mieszkanek miasteczka, zagrają Krzysztof Globisz, Teresa Budzisz-Krzyżanowska czy Mariusz Benoit.

Filmowcy w sobotę postanowili poszukać statystów i bohaterów dalszego planu. Przed salą w Domu Narodowym kłębił się tłum, słychać było rozmowy o wymarzonych rolach oraz o tremie, która może towarzyszyć spotkaniu z kamerą. Spośród kilkudziesięciu osób, które sfotografowała i sfilmowała ekipa, reżyser wybierze kilkanaście osób do kilku scen, jakie będą realizowane jeszcze w tym roku. - Jeszcze nigdy nie grałam w żadnym filmie, ale myślę że byłaby to piękna przygoda. Nie wiem nawet w jakiej scenie mogłabym zagrać, ale to nieistotne. Chciałabym zagrać, i kto wie, może byłby to początek czegoś większego? Na przykład początek drogi do Hollywood? - pół żartem, pół serio mówi 14-letnia Agnieszka Cienciała z Cieszyna. Również po raz pierwszy o angaż w filmie starała się Magdalena Wiszniewska. -Przyszłam tu przez przypadek, namówiła mnie koleżanka. Ale nie żałuję. Mogłam zobaczyć jak to wszystko wygląda. I nie ukrywam, że troszkę się stresowałam - przyznaje 17-latka z Cieszyna.

Na castingu pojawili się jednak również "filmowi wyjadacze", dla których praca przed kamerą to już nie pierwszyzna. W trzech filmach statystował już bowiem Antoni Sajdok z Cieszyna. - Po raz pierwszy próbowałem swoich sił 30 lat temu na planie "Ziemi obiecanej" Andrzeja Wajdy. Chodziłem wtedy do liceum, i poszliśmy do cieszyńskiego teatru całą klasą, bo tam kręcono zdjęcia. To było przeżycie - wspomina cieszyniak. Później wystąpił też m.in. w słynnej "Śmierci jak kromka chleba" Kazimierza Kutza oraz w "Obywatelu świata" Rolanda Rowińskiego, do którego zdjęcia powstawały w Cieszynie. - Już od przygody z "Ziemią obiecaną" pasjonował mnie film, ale nigdy nie myślałem o aktorstwie. To bardziej fajna przygoda, możliwość spotkania ludzi, przyjrzenia się filmowi od kuchni - opowiada Sajdok. Podobnie jak i inni uczestnicy castingu o ewentualnym angażu dowie się w ciągu najbliższych dni.

Ekipę filmową będzie można spotkać w Cieszynie już w przyszłym tygodniu. Filmowcy zaplanowali bowiem dwa dni zdjęciowe na 3 i 4 listopada. Po raz kolejny ekipa pojawi się w Cieszynie zimą oraz wiosną przyszłego roku.
Komentarze: (8)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Ponoć szukał też tam szansy jeden z kandydatów na burmistrza!

no cóż, młodzi emocjonowali się na wyrost możliwością filmowej kariery a tu chodzi o statystowanie i role 2 planu, czyli przejście z miejsca na miejsce, stanie z jakimś przedmiotem, w charakterystycznej pozie, etc, można spędzić kilka godzina nawet cały dzień na planie ale to frajda zobaczyć trochę warsztatu reżysera, scenarzysty - sam skusiłem się do udziału w castingu i wierzę, że będę świadkiem tego filmowego wydarzenia...

Trudno się dziwić młodzieży, że szuka zatrudnienia w tzw. przemyśle rozrywkowym skoro ukończenie nawet szkoły wyższej nie gwarantuje uzyskania posady bez posiadania koneksji.

jakie zatrudnienie,to jednorazowa akcja,dieta 50 zł

proszę nad tym pracować, albo lekcje u WOJTKA ...?

Tak mnie naszło że mógłbyś Oszi, wystąpić jako homo erectus. Oczywiście żartuję :-)

...

Antoni Sajdok wymiata!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama