, niedziela 15 grudnia 2019
Urzędnicy boją się e-podpisu
Wiceburmistrz Cieszyna Włodzimierz Cybulski pokazuje kartę z podpisem elektronicznym, która umożliwia wejście do systemu. — Już kilka razy z niej korzystałem — zapewnia. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Urzędnicy boją się e-podpisu

PRZEMYSŁAW JEDLECKI/Gazeta.pl, TWO/Gazetacodzienna.pl
Trzy miliony osób w województwie śląskim mogłoby już załatwiać wiele spraw za pomocą darmowych podpisów elektronicznych. Problem w tym, że urzędnicy nie chcą ich wydawać.
Od ponad miesiąca w województwie śląskim (w tym m.in. powiecie cieszyńskim, Cieszynie, Hażlachu, Skoczowie, Zebrzydowicach i Ustroniu) działa Śląski System Elektronicznej Komunikacji Administracji Publicznej (SEKAP). Projekt kosztował ponad 22 mln zł, z czego blisko 16 mln zł dołożyła UE. W zasięgu SEKAP mieszka ok. 3 mln osób.

Na internetowej stronie www.sekap.pl 54 urzędy z całego regionu pozwoliły załatwiać mieszkańcom kilkadziesiąt różnych spraw. Bez wychodzenia z domu można się np. zameldować, złożyć wniosek o dowód osobisty czy zgłosić wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Wystarczy zalogować się na stronie, a wypełnione dokumenty sygnować podpisem elektronicznym. I tu zaczynają się schody. Mieszkańcy mogą skorzystać z tzw. podpisu kwalifikowanego, ale za jego wydanie trzeba zapłacić 300-400 zł.

Twórcy SEKAP przekonują co prawda, że do załatwiania spraw przez internet można też otrzymać darmowy podpis niekwalifikowany. By dostać certyfikat do jego generowania, ma wystarczyć jedna wizyta w urzędzie. Taki podpis od płatnego różni się przede wszystkim tym, że certyfikat do niego nie jest wystawiany na nośniku kryptograficznym. Wystarczy zwykły pendrive czy CD-ROM. To jednak tylko teoria. Urzędy darmowych podpisów dawać nie chcą. Do tej pory zdecydowały się na to tylko cztery urzędy z regionu. To Częstochowa, Rybnik, Żywiec i Radlin.

Jarosław Kasprzak ze Śląskiego Centrum Informacyjnego (wdraża SEKAP) tłumaczy to luką w polskich przepisach. — Kodeks postępowania administracyjnego dopuszcza tylko tzw. bezpieczny podpis elektroniczny, czyli ten płatny. To dziwne, bo pozwala jednocześnie na tak przestarzałą formę, jaką jest faks. A przecież podpis na nim jest o wiele łatwiej podrobić niż ten elektroniczny — mówi Kasprzak. Tłumaczy, że urzędy boją się w tej sytuacji wydawać darmowy e-podpis. — Istnieje obawa, że ktoś zaskarży decyzję wydaną na jego podstawie. Nie wierzę w to, bo przecież i tak przed wydaniem certyfikatu tożsamość każdej osoby jest weryfikowana, ale każdy urząd ma prawo do własnej decyzji — rozkłada ręce Kasprzak.

I rzeczywiście, magistraty zasłaniają się przepisami. Na przykład Urząd Miasta w Katowicach twierdzi, że darmowych certyfikatów na razie wydawać nie będzie. —Podpis niekwalifikowany nie może służyć do autoryzowania kontaktów z administracją publiczną. Jak tylko zmieni się bądź obowiązująca wykładnia prawna, bądź ustawa o podpisie elektronicznym, jesteśmy przygotowani na uruchomienie tej usługi — przekonują urzędnicy. Jednak Kajetan Wojsyk, kordynator SEKAP w częstochowskim magistracie, mówi, że przepisy są na wyrost i wszystko zależy od podejścia urzędników. — Ustawa o podpisie elektronicznym pozwala samorządom dać je mieszkańcom. Niewydawanie ich jest asekuranckim zachowaniem, którego nie jestem w stanie zrozumieć. To się kłóci z logiką. Jeżeli mieszkaniec dostanie od nas certyfikat, by załatwiać swoje własne sprawy, to po co ma nas potem skarżyć do sądu? — pyta Wojsyk. Dodaje, że skoro gminy wierzą dowodom osobistym, które też same wydają, to nie ma żadnego powodu, by bać się certyfikatów. — Po prostu ufamy ludziom i wychodzimy im naprzeciw, nie chcemy, by tracili czas na chodzenie po urzędach — dodaje.

Ludzi nie stać na podpisy elektroniczne i efekt jest taki, że do Urzędu Miejskiego w Cieszynie poprzez SEKAP nie wpłynął dotąd nawet jeden dokument. Co na to wiceburmistrz Włodzimierz Cybulski? — Ale za to my i urzędnicy załatwiamy wiele spraw poprzez SEKAP. System ma nie tylko pomagać petentom, ale również usprawniać pracę urzędów — przekonuje.
Komentarze: (10)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

"(...) Ale za to my i urzędnicy załatwiamy wiele spraw poprzez SEKAP." Buhahaha...

Pytanko: Ilu więcej urzędników trzeba zatrudnić średnio w urzędzie i o ile wydłużył się czas załatwienia 1 sprawy i o ile więcej nas ten bandżaj kosztuje !??? Ta cała unijna szajba już nas doprowadziła ...

przepisy są na wyrost i wszystko zależy od podejścia urzędników - Kajetanie - to dopiero byłby bananowy kraj! Urzednicy są od przestrzegania przepisów a nie od podchodzenia do nich wg. swojego widzi-mi-się! Prawo stanowią Posłowie i to oni za to odpowiadają jeśli są takie niedomówienia.

Nie "Max", nie masz racji. A dokładniej Osoby albo informacje które skutkowały u Ciebie stwierdzeniem "unijna szajba". Jest oczywiście w UE pewien przerost administracyjny ale jest to po części uwarunkowane koniecznością sformalizowania współpracy wielu narodów i jeszcze więcej lokalnych "widzimisię". Tacy Niemcy mają pewien "ordnung" w sobie i umieją się dostosować, My natomiast, co tu dużo mówić, mamy z tym pewien problem, najdelikatniej mówiąc. Powyższy przykład najlepiej o tym świadczy. A trzeba Tobie wiedzieć, że i tak w "sprawach internetowych" jesteśmy na szarym europejskim końcu, nawet za Rumunią. Tak też ulokowany jest poziom "naszych" usług administracyjnych. Właśnie to nasze "podejście urzędników" sprawia, że trzeba zrobić jeszcze wiele aby nasz średni "zabiurkowiec" zrozumiał: po co tam siedzi? Polska, dzięki nieumiejętnosci dostosowania się oraz "lukach w przepisach" systematycznie traci w UE. Dobrze będzie jeśli niezbyt dużej liczby unijnych pieniążków nie będziemy musieli zwracać z powodu realizacji tzw. projektów, które nie przyniosłu oczekiwanych efektów. Dlatego nadal administracja wspólnotowa będzie dla Nas pewnym poziomem do osiągnięcia, pomimo do UE zastrzeżeń. Paradoks tkwi w tym, że UE już dostrzegła pewne problemy, My tylko o tym gaworzymy towarzysko nic nie robiąc - Vide, powyższa sytuacja. Dzieje się tak ponieważ nie chodzi o to aby było DOBRZE ale, tylko i wyłącznie (acz to moje, może koślawe, zdanie), o to KTO zgarnie polityczne profity. Ba, gdyby o te profity chodziło. Chodzi szczególnnie o liczbę partyjnych Koleżanek, Kolesiów no i rodzinki oczywiście, umieszczonych na "jakichkolwiek" stołkach. Broń Boże nie myśleć iż chodzi o jakiś tam POZIOM.

W krajach UE oczywiście istnieje biurokracja z tą
tylko małą różnicą,że ona FUNKCJONUJE I PARCUJĄ
TAM FACHOWCY!.Najlepszym przykładem fachowości są panie pracujące w urzędzie miejskim w Cieszynie na parterze ,które obliczają
podatki.HORROR!!!!Kompletna indolencja>A te ich
miny,nieuprzejme,aroganckie.Czysta komuna.Zresztą są w takim wieku,że praktykę pobierały chyba w tym okresie!!!

Te Panie z parteru też mi się podobały do tego stopnia,że zapłaciłem podatek za dom przez internet.Nawet jeśli w Urzędzie będzie panował bałagan,to we własnym Banku mam czarno na białym,że wpłaciłem kwotę.Po co nam ten podpis elektroniczny?Właśnie kupiłem przez internet kilka tysięcy akcji,zapłaciłem i nikt nie pyta o podpisy,tylko zwinęli kasę z konta i dobrze. Komputery też miały zaoszczędzić nam używania papieru,a w firmie używamy jeszcze więcej.Ktoś tu picuje nam z tymi udogodnieniami unijnymi,bo jak to u nas,będzie panował jeszcze większy bałagan,a jeśli coś nie "zagra"to winny będzie oczywiście petent.

Dopóki Polacy będą oszukiwali wszystkie organy, to SEKAP nie zostanie wdrożony .

Nasi urzędnicy boją się wszystkiego co wymaga odrobiny myślenia.

A ja ostatnio załatiłem w UM w Cieszynie sprawę przez net. I napisałam wniosek i wysłałem potwierdzenie przelewu. Nie przez SEKAP ale jednak siecią. A muszę powiedzieć, że jak poprosiłem panie z wydziału Ochrony środowiska o załatwienie sprawy , to zostałem bardzo profesjonalnie i miło poinformowany. Wszystko zależy od ludzi. Na prawdę dziękuję Pani z referatu ochrony środowiska.

aon4d2d-61hnmna-tw6qc493-0 insurance
http://urlser.com/?3kTmj#1
[url=http://online-casino-gambling-mo.lookera.net#3]online casino gambling[/url]
[url]http://urlser.com/?DYEVZ#4[/url]
[http://texas-holdem-mo.lookera.net#5 texas holdem]
"online casino gambling":http://online-casino-gambling-mo.lookera.net#6
[LINK http://online-casino-gambling-mo.lookera.net#7]online casino gambling[/LINK]
[img]http://victor.freewebhostingpro.com/1.php[/img]

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama