, sobota 20 sierpnia 2022
Rekordowy Finał WOŚP na Śląsku Cieszyńskim
20 735,05 zł zebrali wolontariusze w Wiśle. Na zdjęciu plac Hoffa. Fot. Łukasz Koczwara 



Dodaj do Facebook

Rekordowy Finał WOŚP na Śląsku Cieszyńskim

KK, JM
Wszystkie miasta i gminy powiatu cieszyńskiego włączyły się w XIX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kto zebrał najwięcej, kto pobił swój rekord? Sprawdźcie!
POLECAMY: Wylicytuj czapeczkę z autografami najlepszych skoczków świata!

CIESZYN

- Jesteśmy zmęczeni, ale bardzo, bardzo zadowoleni – mówi Joanna Brenicka, szefowa cieszyńskiego sztabu WOŚP. - W imieniu całego sztabu chciałabym podziękować wszystkim mieszkańcom za hojność, a wolontariuszom za pracę i zaangażowanie, które włożyli w ten finał.
W Cieszynie padł absolutny rekord. Do puszek wolontariuszy wpadło ponad 48 tys. złotych, i jest to wynik o 9 tys. złotych lepszy od poprzedniego rekordu. Miejscowy sztab przygotował dla mieszkańców grodu nad Olzą całą masę atrakcji. Najmłodsi mogli wziąć udział w warsztatach tanecznych, budowaniu robotów oraz zmierzyć się z rebusami i zagadkami.
Na scenie na Wzgórzu Zamkowym zaprezentowały się zespoły Sleepwalkers, De Łindows, Gangway i Tabu. W przerwach między występami odbywały się aukcje. Na jedną z nich została wystawiona piłka z podpisami zawodników klubu AJ Auxerre, którą podarował Ireneusz Jeleń. Ostatecznie piła została wylicytowana za 500 złotych.

- Jest super. Ludzie są mili i chętnie wrzucają pieniądze. Czasem są papierowe banknoty, czasem grosiki - mówiła z uśmiechem na twarzy Ewa Biegum z Górek Wielkich, która kwestowała przed Śląskim Zamkiem Sztuki i Przedsiębiorczości. Michał Gwiazda z Cieszyna również wsparł orkiestrę Owsiaka. - Widać efekty tego zbierania w postaci sprzętu medycznego w naszych szpitalach, pieniądze idą na szczytny cel, człowiek ma w ten dzień jakąś mobilizację i łatwiejsze warunki do pomocy innym. A co najważniejsze, daje poczucie uczestniczenia w tworzeniu wielkiego dzieła, dzięki któremu ktoś otrzyma drugą i nie ostatnią szansę na życie.

SKOCZÓW

O godz. 12.00 na skoczowskim rynku odbył się niecodzienny pokaz. Górecki Oddział Szturmowy, pod opieką druhów ze skoczowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, zaprezentował manewry wojskowe. W Teatrze Elektrycznym zaprezentował się natomiast znany skoczowskiej publiczności zespół Sleepwalkers. Na scenie pojawił się także Masters of Mind.

- Wspieram Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy od samego początku. Cel, na jaki w tym roku zbierane są pieniądze, jest mi szczególnie bliski, ponieważ mój syn kiedy miał cztery miesiące również miał problemy z nerkami i układem moczowym. Wiem, jak ważna w tym przypadku jest wczesna diagnoza - mówi Agnieszka Zwardoń ze Skoczowa, mama 6-letniego Kamila oraz 4-letniego Tomka.

RELACJONOWALIŚMY NA ŻYWO: XIX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Śląsku Cieszyńskim

O godz. 20.00 nad Kaplicówką najpierw rozległ się wybuch armaty, a później odbył się jeden z najpiękniejszych pokazów sztucznych ogni na Śląsku Cieszyńskim. Sygnał do ośmiominutowego pokazu sztucznych ogni dała armata odpalona przez zastępcę burmistrza Skoczowa Piotra Ruckiego. Armata, która miała swój epizod w kinowej ekranizacji powieści "Ogniem i Mieczem", kolejny już raz została wypożyczona przez Czesława Kanafka.

Oprócz złotówek do puszek trafiały pieniądze europejskie, kanadyjskie i australijskie dolary oraz rupie indyjskie. - Od 15 lat gram i to mi się nie zdarzyło - przyznaje Grzegorz Greń ze sztabu WOŚP w Skoczowie.

- Końcówka liczenia to sama przyjemność. Kolejny raz pokonaliśmy rekord. To najcenniejsza akcja w Polsce. Włączają się w nią uczniowie szkół, którzy sami przeszli choroby i bardzo chcą pomóc innym. Uczą się charytatywności, a z tym się człowiek nie rodzi, tego trzeba się nauczyć - przekonuje Danuta Wójcik, szefowa sztabu Skoczowie.

Najwięcej, bo 1920,75 zł, trafiło do puszki Anny Rudzickiej z pierwszej klasy. W sumie w Skoczowie zebrano 44 165,85 zł.

USTROŃ

W Ustroniu również padł rekord. Tym razem zebrano ponad 27 tys. zł. - O godz.17.00 rozpoczął się koncert, podczas którego licytowano gadżety i przedmioty, które dostarczyła WOŚP, m.in. kalendarze i kubki - mówi Anna Darmstaedter, koordynatorka finału orkiestry w Ustroniu. - W tym roku podczas finału zagrał TKZ, zespół, który ćwiczy w MDK. Na scenie pojawił się także znany ustroński zespół Antyrama, a klimat reeggae wprowadził Silesian Sound System. Gwiazdą wieczoru był Underground, rockowy zespół z Rybnika.

WISŁA

Wiślańscy wolontariusze zbierali pieniądze na terenie całego miasta. Odwiedzili także wyciągi narciarskie Soszów, Nową Osądę, Cieńków i Stożek. Nie zabrakło ich pod kościołami. Na placu Hoffa rozrywkę zapewnili aktorzy Teatru na Walizkach oraz Teatru Wagabunda z Krakowa, a o oprawę muzyczną zadbał DJ Grzegorz Sobik. Przed godz. 20.00 na wiślańskim rynku zapłonęło wielkie serce, wspólnie nadmuchano balonowe serduszka, odbył się także pokaz ekwilibrystyki z żywym ogniem. O godz. 20.00 rozbłysnęło efektowne "Światełko do Nieba".

POLECAMY: Serwis specjalny "WOŚP na Śląsku Cieszyńskim"

- Każdy chętnie wrzucał pieniążki do puszki. Najczęściej były to banknoty o nominałach 10 i 20 złotych. Raz zdarzyło się nawet 100 złotych - opowiadają wolontariusze Mariusz Bielesz i Marek Legierski z wiślańskiego LO, którzy kwestowali przy kościołach.

W Wiśle w niedzielę kwestowało ponad 20 wolontariuszy. W tamtejszym sztabie WOŚP zliczanie pieniędzy zakończyło się o godzinie 22:00. Udało się zebrać 20 735,05 zł.

ZEBRZYDOWICE

W dziewiętnastoletniej historii Orkiestry w gminie Zebrzydowice padł rekord! Do puszek wolontariuszy wpadło 17 706,21 zł plus obca waluta.

Wielki finał rozpoczął się o godz. 17.00 w Sali Widowiskowej GOK-u w Zebrzydowicach. W trakcie koncertu finałowego wystąpiły dzieci i młodzież z Zespołu Szkół w Zebrzydowicach, Szkoły Podstawowej w Marklowicach Górnych oraz działające przy GOK zespół Septyma i klub tańca sportowego. Nie zabrakło również tradycyjnej licytacji orkiestrowych gadżetów. Publiczność dopisała, sala wypełniła się była po brzegi.

- Popieramy działania Jurka Owsiaka i chcieliśmy wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Chcemy w tym aktywnie uczestniczyć. Moim zdaniem, Jurek Owsiak to wielki człowiek, orkiestra to wielkie dzieło - mówił tuż przed występem Wojciech Toman z gimnazjum w Zebrzydowicach.

- Wszystkie dzieci są nasze! To jest czyn niesamowicie dobry, wszyscy to popieramy. To osiągniecie na skalę światową - zauważyli Helena i Władysław Szczyrba.

CHYBIE

14 077,81 złotych zebrali wolontariusze sztabu WOŚP w gminie Chybie. To wynik o ponad 1,5 tys. złotych lepszy niż przed rokiem. - Dopisała nam pogoda oraz humory. Po raz kolejny okazało się, że chybianie stanęli na wysokości zadania - mówiła jeszcze w trakcie licznie pieniędzy Anna Zachurzok, szefowa miejscowego sztabu.

PRUCHNA

- Piękna pogoda. Wolontariusze są zadowoleni, a ludzie chętnie wrzucają pieniądze – mówiła nam w niedzielę przed południem Anita Świtała ze sztabu WOŚP w Pruchnej. Tylko w tej miejscowości jednemu z wolontariuszy udało się zebrać 992 zł. Ostatecznie wolontariuszom w Pruchnej udało się zebrać 5 685 zł, kwestującym Drogomyślu 3 458 zł, a w Strumieniu 14 870 zł. W sumie zebrano 24 013 zł.

ISTEBNA

Wolontariusze z Trójwsi zebrali 13 739,75 zł. To wynik blisko o 600 złotych lepszy niż ten osiągnięty w 2010 r. Sporym zainteresowanie mieszkańców cieszyło się niecodzienne widowisko "Dzieci-Dzieciom". Na scenie gimnazjum w Istebnej zaprezentowały się między innymi zespoły Mali Zgrapianie, Mały Koniaków, Mała Jetelinka

KOŃCZYCE WIELKIE
- To jest zwarta 5-osobowa grupa, która od początku chciała wziąć udział w zbiórce – mówiła podczas finału o swoich podopiecznych Anna Kruczała. Wspólnie ze swoimi wychowankami z klasy 4 Szkoły Podstawowej w Kończycach Wielkich kwestowała na stacji "Babilon". To właśnie uczniowie jej klasy stanowili trzon kończyckiego sztabu. Jednym z najmłodszych wolontariuszy w powiecie udało się zebrać 3 511 zł. - To nasz mały rekord. Udało się zebrać o ponad tysiąc złotych więcej niż poprzednich latach. Dzieci są zadowolone i w przyszłym roku znów chcą włączyć się w akcję - przyznała Anna Kruczała.

VII Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Równocześnie z XIX Finałem odbył się VII Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który zagrał również w schroniskach naszego regionu.

W Szkolnym Schronisku Młodzieżowym "Zaolzianka" w Istebnej, które już po raz drugi brało udział w kweście, udało zebrać się 4 tys. złotych. To wynik o ponad 1,5 tys. złotych lepszy niż przed rokiem. W schronisku oprócz zbiórki pieniędzy odbyła się również licytacja książek oraz albumów podróżniczych, a gościem specjalnym była Cecylia Kukuczka, która opowiadała o mężu. - W piątek odwiedziło nas około stu osób, a na sobotnim spotkaniu było kolejne sto pięćdziesiąt osób - mówi portalowi gazetacodzienna.pl Marek Bytom, organizator Karpackiego Finału w "Zaolziance".

Po raz pierwszy do akcji przyłączyło się Schronisko Górskie PTTK na Przysłopie pod Baranią Górą. Dzięki licytacji orkiestrowych gadżetów oraz hojności turystów na szlaku do puszek wolontariuszy wpadło 1 816,47zł. - Turyści byli trochę zaskoczeni tym, co się dzieje, ale bardzo pozytywnie reagowali. Furorę robił nasz pies, alskan malamut, który również „zbierał” pieniądze - śmieje się Bartłomiej Kalinowski, gospodarz schroniska. Jak zapewnia, nie był to ostatni udział jego placówki w akcji i już teraz zapowiada nowe atrakcje na przyszły rok.
Komentarze: (24)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Zadziwiająca jest prostota myślenia ludzi sterowanych radiem. Dla nich każdy kto nie słucha Radia Maryja automatycznie czerpie wiedzę z TVN,każdy komu nie podoba się działalność KRK jest komuchem a ten kto szydzi z PiS musi być PO-wcem. Takim osobnikom zatem ciężko będzie wmówić że białe jest białe...

sam dałeś się już poznać

Czy zna go ktoś ?

do tego poniżej, poniżej mnie od interpunkcji to chciałem dodać, że WOBEC pisze się razem. I chyba zdanie zaczyna się z dużej. I jeszcze; czy przypadkiem przed "ty matole ..." też nie powinien być przecinek? Np. jak w zdaniu - Wynoś się stąd, ty radyjkowy sługo szatana.

Ło matko, ile radyjkowców? Skąd oni internet mają? Obstawiam, że na 100% też radiowy. I jeszcze jaka inwektywa na poziomie komuchu z dużych literek. Fiu fiu. Wyzywali mnie już od werbusów, od żydów ale od komuchów nigdy. Brakuje mi jeszcze w CV PełOwca i PiSiora.

ale do szkoły to się nie chodziło jak uczono interpunkcji (jeśli coś ci to mówi). Wo bec powyższego zasadne jest stwierdzenie TY PEOWSKI MATOLE !!!

Jak to co ma! Każdy burak czerpie z tej studni mądrości.

Każdy młody,przystojny, i inteligentny potrafi pisać. Co ma do tego TVN?

ale jaja. Widz TVN-u umie pisać

Ale jaja. Słuchacz Radia Maryja nadaje od ciemniaków

by łaskawy Pan zabrał go do swego Królestwa nim Szatan do końca opanuje jego chorą duszę i zepsute ciało, Ciebie prosimy...

Od tego radia odp..dol się KOMUCHU. Po cichutku, w kąciku strzel se konika patrząc na wizerunek Pierwszej Damy lub ofsiaka (jeśliś pedzio)

coś cię boli?.. źle się czujesz?... pomódl się do radiomaryja, weź na przeczyszczenie i idź się powieś

A sztaby to pikuś . CIEMNIAKU

Mizerne ta twoja radio maryjna księgowość. 40 mln zebranych przez 120 tys daje 300 na łebka. W większości zbierają nieletni, niepracujący. Wyłącz radyjko, idź pobiegać - przewietrz się.

jesteś pewny, że to nie żona cię wybąckała?

znowu dzis o 0:55 bylo trzesienie ziemi. i znowu wielcy fachowcy z jastrzebia podadza swoja regulke i stwierdzenie ze wstrzas wyniosl 3.

Ogólnonarodowej Żebraniny pod pretekstem... Wystarczy podzielić ilość zaangażowanych ludzi x ilość godzin i podzielić przez wynik.WYCHODZI ~1,5 zł/godzinę. O zaangażowaniu NASZYCH PUBLICZNYCH PIENIĘDZY NIE WSPOMNĘ. Gdyby ci wszyscy "wolontariusze" poszli do roboty i oddali kasę, wynik byłby 3 razy wyższy. CHYBA NIEWIELU UMIE LICZYĆ. Kolejny, 19 raz żenada.

moje stare skarpetki . Niestety nikt nie kupił. Nie chcieli niewdzięcznicy wspomóc "Jurka i dzieciaków"

Jest to piękny gest pomagać innym potrzebujacym. Zdradzę trochę swojej tajemnicy- tez pomagam innym ( staram sie) od ponad 37 lat ( tak,tak juz tyle lat mimeło). Nikt chyba nie zdaje sobie sprawy jak to pieknie szumi w uszach o pomogłem znowu jednemu , potem drugiemu, lecz jest w tym jednak jedno pomagać i pomagać drugiemu z korzyścią dla siebie , a takim jednak jest Owsiak z WOSP. Za pomaganie drugiemu nalezy się medal Owsiakowi, tylko czy to robi z serca czy z zysku tego nikt nie wie. Boli mnie tylko jedno , że na tym pomaganiu najbardziej cierpią Ci co potrzebują pomocy, a to za sprawą lek. rodzinnego ( nie wszystkich ) , uzyskania skierowania ( co wiąże się z przyznaniem lek. rodzinnego do nie wiedzy, i brakiem w wyszkoleniu)następnym utrudnieniem to dostanie sie na konsultację do specjalisty , który ma dostęp do aparatury od Owsiaka. Potem jak przejdziedziesz wszystkie progi to już jest z górki ( choć nie zawsze pozory mylą)Tyle łeż , i nie przespanych nocy , nerwów, proszenia nie mal na kolanach tego nikt nie wie ile radości w sercu niesie słowo- POMOGŁO jest lepiej.

z tego co wiem ci wolontariusze, którzy chodzili w mundurach nie byli z cieszyńskiego sztabu wośp... był to bielski sztab pck.
szkoda, że co roku dochodzi do podobnych sytuacji o jakich napisała cieszynianka...

Widać, że Wiślanie już oszczędzają na następną wizytę dostojnej pary.

Słowa nagany należą się wolontariuszom w mundurach PCK,którzy bardzo chamsko zachowali się w stosunku do wolontariuszek na osiedlu Bobrek.

Tak pomagać innym

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama