, wtorek 23 lipca 2024

Choć nominalnie jestem też tzw. katolikiem - od momentu, kiedy jakiś klecha wymamrotał nad mym becikiem szamańskie zaklęcia - do kościoła nie chodzę. Nie znaczy to jednak, że nie przyswoiłem i nie znam zasad i nauk moralnych, jakie oficjalnie to wyznanie głosi. Otóż według mnie, sądząc po twoich wypowiedziach anonimko, samo uczestniczenie w rytuałach nic ci nie da - ty się powinnaś spowiadać, spowiadać, i jeszcze raz spowiadać - bo twoje rozumienie przykazania miłości bliźniego jest o wiele bliższe jego szatańskiej deformacji, niż przekazowi ewangelicznemu.
PS. Jak się kogoś zna z nazwiska i chce z nim rozmawiać, to wypada się samemu przedstawić - tobie nawet tej elementarnej odwagi cywilnej brakuje, więc daj Machowi spokój, pogadaj z wikarym w konfesjonale.

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama