, czwartek 20 czerwca 2024
W pogoni za brunatnym jeleniem: Plaża na rynku
Ile jeszcze europejskich fontann na głównych placach miast okolono sezonowymi plażami z leżakami i dziećmi stawiającymi babki z piasku? fot: ARC SPOT



Dodaj do Facebook

W pogoni za brunatnym jeleniem: Plaża na rynku

FLORIANUS
Gdyby święty Florian z fontanny na cieszyńskim rynku zamiast kamiennej głowy miał kamerę, to transmisja z rynku byłaby znacznie ciekawsza niż to, co widać z kamery zainstalowanej na wieży cieszyńskiego ratusza.

W Polsce rynki zabytkowych miast są jak żołądki nienasyconych smoków. Albo jak kontenery na niesegregowane odpady, do których można wrzucić wszystko, bez ładu i składu, jak leci. Tym, co się dzieje na rynkach starych miast, nie steruje jednak niewidzialna ręka wolnego rynku, lecz wynika to zazwyczaj z decyzji lokalnej administracji. W Cieszynie rozstrzygają o tym głowy w ratuszu, które nie są kamienne, ale żywe. Nie mają w swoich czaszkach komputerów z kamerami, lecz szare komórki nerwowe. Na razie święty Florian z fontanny na rynku nie jest robotem, a urzędnicy z ratusza nie są androidami.

A jednak urzędnicze decyzje, w dużym stopniu generowane przez administracyjny system, często sprawiają wrażenie czegoś mechanicznego, taśmowego, jakby skojarzonego przez komputer, a nie przez żywą istotę ludzką. Ot weźmy choćby decyzje dotyczące tego, co można, a czego nie można oferować publiczności na gorącej płycie rynku w sezonie ogórkowym. Ofert wykorzystania rynku w lecie pojawia się pewnie sporo, czasem są to oferty nietypowe, jak choćby propozycja Castoramy. Coś się komuś skojarzyło piąte przez dziesiąte, zestawiło ze sobą jakby według jakiegoś szczególnego, marketingowego programu, ale za to w zgodzie z systemem lokalnej administracji. I tak przez kilka letnich tygodni na cieszyńskim rynku wokół fontanny uplasowała się plaża sponsorowana i zbudowana przez Castoramę na cześć ponownego otwarcia jej podwojów w Cieszynie. Byłoby w miarę naturalne, gdyby taką plażę Castorama sypnęła gdzieś na brzegu wysychającej w tym roku Olzy. Ale może komuś wydało się to na brzegu lokalnej rzeki za mało atrakcyjne, za mało widowiskowe, a może nawet za mało dostępne i trudniejsze do upilnowania. A może - ponieważ jest to rzeka graniczna, którą przebiega granica państwowa - wymagało to jakichś specjalnych międzypaństwowych porozumień oraz specjalnej czujności straży granicznej? Tak czy owak umieszczając plażę na rynku, ktoś mógł chcieć wykazać się kreatywnością, przy czym chyba nie do końca był świadomy, że pogrywa sobie z tożsamością tego naznaczonego wieloznaczną historią miejsca. Może, zresztą, najważniejszym motywem była tu troska o wolny czas dzieci, zważywszy, że w Cieszynie występuje deficyt placów zabaw z piaskownicami. Z tym wiąże się jednak istotna kwestia, a mianowicie bezpieczeństwo sanitarno-epidemiologiczne. Okolica Floriana na rynku jest oblegana przez gołębie, które podczas upału w fontannie szukają orzeźwienia. Gołębie, niestety, paskudzą i - jak wiadomo - mogą przenosić choroby. Sanepid może wydał zgodę na plażę wokół Floriana, ale gołębie łajno jest niemal nieusuwalne. Codzienne sprzątanie tej piaskownicy musiałoby polegać na jej dezynfekcji. Na taką plażę swoich dzieci bym nie wpuścił.

Jak wiadomo, wysypywanie plaż nad rzekami w miastach jest od kilku dobrych lat ogólnoświatowym, postmodernistycznym trendem, który służy przetrwaniu lata w mieście poprzez wytwarzanie iluzji nadmorskiej rekreacji. Są takie plaże w Paryżu nad Sekwaną, czemu nie mogłyby być w Cieszynie? Lecz w Paryżu nie tworzy się plaży pod wieżą Eiffla, a w Wiedniu przed budynkiem ratusza. Ciekawe w ilu miastach europejskich ów trend posunął się aż do granic absurdu tak jak właśnie w Cieszynie. Ile jeszcze europejskich fontann na głównych placach miast okolono sezonowymi plażami z leżakami i dziećmi stawiającymi babki z piasku? Czy na przykład Rzymianie wpadli na pomysł, żeby otoczyć piaskownicą Fontannę di Trevi? Choć Francuzi od dawna mają skłonność do surrealizmu, a Austriacy uwielbiają operetkę, to jednak ani jedni ani drudzy nie posunęli się do tak operetkowego surrealizmu, ponieważ w obu tych miastach nie zaśmieca się swojej własnej agory byle czym. Jest to kwestia wyczuwania pulsu własnej tożsamości, rozumienia charakteru zabytkowego obiektu urbanistycznego, a także poczucia własnej godności. W Cieszynie zaś tego lata piaskownica i plac zabaw na rynku stanowiły scenerię na przykład całkiem poważnych obchodów ku czci wojska polskiego i patriotycznych rekonstrukcji historycznych ku czci Powstania Warszawskiego.

Może jednak należałoby się cieszyć, że w Cieszynie powstała sezonowa namiastka Bałtyku. Co prawda tylko na małym skrawku rynku i wokół fontanny ze świętym Florianem. Owszem, Cieszyn to na upartego swoiste antypody Pucka, który jest jego partnerskim miastem i może należało wreszcie uczynić do tego aluzję. Mając przez miesiąc widok na plażę, urzędnicy z cieszyńskiego ratusza mogli w sobie podtrzymywać urlopowy, marynistyczny nastrój i podchodzić do swoich obowiązków w rozluźniony, wypoczynkowy sposób. Mnie jednak brakowało w tej scenerii pięknych jak Pamela Anderson dziewczyn, które odważyłyby się opalać topless. No i nie było barczystych, przystojnych ratowników ze słonecznego patrolu. W przyszłym roku można by pójść za ciosem i zaprosić piratów z Karaibów albo zorganizować w Cieszynie Operation Sail. Ahoj kapitanie!

Komentarze: (11)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

super. przynajmniej koty mają gdzie załatwiać swoje potrzeby....

w pełni rozumiem rozterki związane z funkcjonowaniem plaży wokół Floriana. Osobiście uważam, że plaża - stała, nie tymczasowa, mogłaby się znaleźć w zupełnie innym miejscu, bo jak widać plaża jako taka cieszy się dużym powodzeniem. Chcę przy tej okazji zwrócić uwagę, że piasek może być brudny wszędzie - w każdej piaskownicy, nad Olzą, czy nad morzem, bo wszędzie są jakieś ptaki, psy i koty. Nic nie zwolni gospodarza takiej plaży z jej systematycznego sprzątania. A o tym jak zaśmiecone i zabrudzone były przez TURYSTÓW plaże nad Bałtykiem w tym roku donosiły tu i tam media, więc może najpierw nauczmy się sami porządku i utrzymania czystości !

Plaża to dobry pomysł i mam nadzieję, że w przyszłym roku też będzie. Nad tym piaskiem jest większy nadzór niż nad pozostałymi piaskownicami w Cieszynie...

Wszystko ma mieć swoje miejsce i czas: I tak- plaża nad Olzą, świeto 3 braci w Błogocicach tak samo siatkówka plażowa a kapele w amfiteatrze, zaś rynek niech pozostanie rynkiem ze swoim specyficznym klimatem, kawiarenkami i ogródkami. Brawo dla Autora za celność spostrzeżeń.

najpierw narzekają że centrum wymiera, a potem jak podejmowane są inicjatywy żeby je ożywić to jest jeszcze gorzej....to o co Wam cieszyniacy tak naprawdę do cholery chodzi....
...nie wygodzisz!
Plaża super, domki dla dzieci też były super, niech się w Cieszynie dzieje jak najwięcej bo to jest stolica powiatu i ma się dziać...jak chcecie swięty spokój to do skoczowa

Nie dla plaży, paskudztwo!

100 zgody. Już mnie w tym Cieszynie.. chciałoby się napisać za ś.p. redaktorem Żurkiem.
Pomysł z budkami ratowników jest cool

Wreszcie ktoś nazwał sprawy po imieniu.

Z artykułu zionie pospolitym hejtem niestety. Nie takiego dziennikarstwa oczekuję od lokalnego portalu informacyjnego, bo swoje osobiste uwagi, żale i ironiczne oceny to autor-dziennikarz, będący w dodatku incognito, może zamieszczać co najwyżej na swoim prywatnym blogu, kto ciekaw niech czyta.

To fakt. Plaża na Rynku jest ohydna.

Florianusie! Czy byłeś kiedyś w jakimś innym mieście niż Cieszyn?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama