, środa 24 lipca 2024
Kajetanowicz i Baran zwyciężają w Rajdzie Rzeszowskim
Załoga LOTOS Dynamic Rally Team triumfowała w trzech najważniejszych klasyfikacjach: Mistrzostw Polski, Mistrzostw Słowacji oraz Pucharu Europy Strefy Centralnej. fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Kajetanowicz i Baran zwyciężają w Rajdzie Rzeszowskim

JM, MAT. PRAS.
Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran są absolutnie bezkonkurencyjni i w tym sezonie wywalczyli czwarte z rzędu zwycięstwo w rundzie Mistrzostw Polski. Dobrze zaprezentowała się również załoga Wojtek Chuchała i Kamil Heller, która finiszowała na czwartej pozycji.

Kajetan z Jarkiem byli najszybsi na większości podkarpackich odcinków. Załoga LOTOS Dynamic Rally Team triumfowała w trzech najważniejszych klasyfikacjach: Mistrzostw Polski, Mistrzostw Słowacji oraz Pucharu Europy Strefy Centralnej. Dwukrotni triumfatorzy polskiego czempionatu sięgnęli trzeci raz w tym sezonie po komplet punktów do klasyfikacji generalnej RSMP 2012 i z ogromną przewagą ponad 80 punktów umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli. Taką skutecznością w rajdach przynajmniej od dziesięciu lat nie może pochwalić się żaden inny polski kierowca.

- Wielki dzień dla całego zespołu. Rzeszowski to dla nas ogromnie udany rajd, pomimo mocnej obsady, trudnych odcinków i presji, jaką stworzyli nasi rywale. Prawie 200 kilometrów naprawdę dobrej zabawy, dużej frajdy, która zbliża nas do osiągnięcia głównego celu w tym sezonie - obrony tytułu Mistrza Polski. Ogromnie cieszę się, że mam taki zespół i partnerów, którzy dają mi możliwości i szansę, które zawsze chcę wykorzystać jak najlepiej. Pogoda w trakcie rajdu płatała nam figle, sprawiała, że mieliśmy dodatkową zagwozdkę jak dobrać właściwie opony. Trafialiśmy bardzo dobrze, ale to także zasługa informacji, które otrzymywaliśmy z trasy od kibiców, za co im bardzo dziękuję. Koncentrację utrzymywałem na najwyższym poziomie od startu do mety, a to nie zdarza się na każdym rajdzie. Cały team pracował wyśmienicie. Nie zapominamy jednak, że nic nie jest dane na zawsze i nadal musimy ciężko, a nawet jeszcze ciężej pracować, żeby wygrywać - powiedział po rajdzie Kajetan Kajetanowicz. - Zaliczyliśmy dobry weekend. Okazuje się, że Rajd Rzeszowski taki całkiem prosty nie jest. Pogoda zawsze powoduje jakieś delikatne zdenerwowanie i trzeba się do tego dobrze przygotować. Myślę, że wszystko super zagrało. Oczywiście chcieliśmy ten rajd wygrać, bo zwyciężyć zawsze jest fajnie, ale wygrać tutaj, w Rzeszowie, jest wyjątkowo ciężko, więc to cieszy szczególnie. Jeżeli chodzi o Mistrzostwa Polski zbudowaliśmy już potężną przewagę, ale jeszcze kropka nad "i" nie jest postawiona, więc czekamy na następny rajd - dodał Jarek Baran.

Dobrze zaprezentowała się również załoga Wojtek Chuchała i Kamil Heller, która finiszowała na czwartej pozycji w klasyfikacji generalnej. Reprezentanci LOTOS - Subaru Poland Rally Team mogli się cieszyć również z drugiego w tym sezonie zwycięstwa w grupie N oraz z awansu na trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej po czterech rundach RSMP. Listę sukcesów uzupełniło drugie miejsce w Klasyfikacji Producentów oraz trzecia pozycja wśród Zespołów Sponsorskich. Podkarpackie zawody stanowiły również podwójną rundę słowackiego czempionatu, które Siemanko wraz ze swoim pilotem ukończyli odpowiednio na 4. i 5. miejscu, zaliczając podwójne zwycięstwo w "ence". W rundzie CEZ-FIA Wojtek Chuchała i Kamil Heller znaleźli się tuż za podium "generalki" i triumfowali w grupie N.

- Tegoroczny Rajd Rzeszowski był naprawdę strasznie trudny. Mimo małych problemów staraliśmy się jednak walczyć do końca. Zwycięstwo w grupie N bardzo nas cieszy. W klasyfikacji generalnej dojechaliśmy na czwartym miejscu, co też daje powody do satysfakcji, choć szkoda przebitej opony i straconych sekund. Po świetnym pierwszym dniu, drugi nie był już tak idealny, ale jesteśmy na mecie, co było naszym założeniem - podsumował Wojtek Chuchała. - Na pewno cieszy nas, że nasze tempo poprawia się z rajdu na rajd. W czołówce jest bardzo ciasno, więc po małych problemach czwarte miejsce w rajdzie i zwycięstwo w grupie N jest sukcesem. Oczywiście staraliśmy się pojechać jak najlepiej, więc trochę szkoda dzisiejszego dnia, który nie ułożył się do końca po naszej myśli - dodał Kamil Heller.

Więcej o Rajdzie Rzeszowskim można znaleźć tutaj.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama