, sobota 21 maja 2022
Scena Polska: Magia pozytywnego myślenia
Bogdan Kokotek, który jest także autorem scenografii przedstawienia, zatroszczył się, by tajemnicza historia z angielskiego wrzosowiska miała magiczną oprawę plastyczną. fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Scena Polska: Magia pozytywnego myślenia

Pierwszą premierą roku kalendarzowego na Scenie Polskiej Teatru Cieszyńskiego jest "Tajemniczy ogród” na podstawie powieści Frances Hodgson Burnett w reżyserii Bogdana Kokotka. W główne postaci wcielili się młodzi aktorzy występujący gościnnie na Scenie Polskiej - Patrycja Sikora i Marcin Kaleta. Dla Patrycji Sikory "Tajemniczy ogród” jest spektaklem dyplomowym.

Opublikowany po raz pierwszy w 1911 roku "Tajemniczy ogród” to obok "Małej księżniczki” najlepiej znana powieść Hodgson Burnett. Mimo że nie we wszystkich współczesnych szkołach książki te weszły do kanonu lektur, nie utraciły aktualności i dalej mogą porwać młodszych czytelników. Jednak magiczna i metaforyczna formuła literatury Hodgson Burnett sprawia, że adresatem jej książek jest czytelnik w każdym wieku. Podobnie jest w przypadku "Tajemniczego ogrodu” w reżyserii Bogdana Kokotka. Choć przystępna warstwa fabularna przedstawienia i malownicza scenografia są zachętą dla dzieci i młodzieży, to także dla ich rodziców obecność na widowni nie będzie czasem straconym.

Dziewięcioletnia osierocona Mary Lennox, która dotychczas żyła w bogatej rodzinie w Indiach, trafia pod opiekę swego wuja, Archibalda Cravena w Anglii. Dziewczynka rozpieszczana przez rodziców i służbę nie może przywyknąć do surowych warunków panujących w jej nowym domu. Odtąd musi sama zadbać o swoje podstawowe potrzeby i przywyknąć do prostego, niewymyślnego jedzenia. Każdy dzień przepływa jej przez palce, bowiem w pustym i dziwnym domu na wrzosowisku początkowo nie ma nic ciekawego do roboty. Jedyne, co od początku intryguje dziewczynkę to żałosne jęki, które nocami niosą się po przestronnych holach wielkiego domu, a także zamknięty na klucz niegdyś zadbany, a obecnie zapomniany tajemniczy ogród. Z czasem Lennox dociera do źródła nocnych płaczów i jęków, a także poznaje niezwykłą historię ogrodu. To rozpoznanie uzdrawia nie tylko jej życie, ale i nieszczęśliwej rodziny dotąd zamieszkującej opustoszały dom na wrzosowisku.

Bogdan Kokotek, który jest także autorem scenografii przedstawienia, zatroszczył się, by tajemnicza historia z angielskiego wrzosowiska miała magiczną oprawę plastyczną. W głębi sceny powstał hol wyłożony lustrami, z kolei pośrodku ustawiono przeźroczystą kapsułę, w której rozrósł się tytułowy tajemniczy ogród - rosną tam dzikie czerwone kwiaty, zwisa ogrodowa huśtawka oplątana bluszczem, a między trawami spowitymi siną parą czasem błąkają się duchy i zjawy. Natomiast na pierwszym planie sceny rozsypano pas suchych, brązowych liści. Scenografia nie zmienia się w trakcie przedstawienia, ale miejsca akcji płynnie i dość pomysłowo są przenoszone w poszczególne plany za pomocą gry oświetlenia czy akcentów muzycznych (muzyka: Zbigniew Siwek).

W "Tajemniczym ogrodzie” zagrała część zespołu Sceny Polskiej. W sympatyczną i bezpośrednią pokojówkę, Martę Sowerby wcieliła się Joanna Litwin-Widera, z kolei zaborczą i apodyktyczną zarządzającą całym domostwem panią Medlock z powodzeniem zagrała Małgorzata Pikus. Przedstawienie dało także pole do popisu męskiej części obsady Sceny Polskiej. Piotr Rodak w roli sympatycznego zaklinacza zwierząt, Dicka Sowerby dobrze partnerował najmłodszym aktorom wcielającym się w głównych bohaterów. Przekonująco wypadli także Tomasz Kłaptocz w roli dekadenckiego Archibalda Cravena oraz Mariusz Osmelak, który wcielił się w tajemniczego ogrodnika.

Jednak na tle wyrazistych postaci drugoplanowych główni bohaterowie wypadli raczej słabo. Chory i samotny Colin Craven w wykonaniu Marcina Kalety nie był przekonujący, podobnie jak Mary Lennox Patrycji Sikory. Trzeba jednak przyznać, że oboje aktorzy mieli trudne zadanie związane z zagraniem postaci dziecięcych. Piskliwy głos Sikory i infantylne, celowo niezgrabne ruchy wypadły niestety sztucznie. Przez to też przedstawienie w niektórych fragmentach wpadało w zbyt moralizatorski ton. Z kolei niemal bezustanne operowanie krzykiem rozhisteryzowanego Marcina Kalety bywało męczące. Trudno było dopatrzeć się w tych postaciach krnąbrnych, ale przede wszystkim zagubionych i bardzo wrażliwych dzieci obdarzonych wielką wyobraźnią. Zagranie dziecka, które przedwcześnie spoważniało i zgorzkniało pod wpływem przytłaczających go problemów dorosłych nie jest na pewno łatwym zadaniem, ale wykonalnym - dowiodła tego w poprzednim sezonie Halina Paseková wcielająca się w skrzywdzoną małą dziewczynkę w przedstawieniu "Ich czworo” Sceny Polskiej.

"Tajemniczy ogród” Sceny Polskiej przedstawia historię o sile przyjaźni i wyobraźni, uczy, że wrażliwość nie jest niczym złym, choć tak często bywa dziś wyśmiewana i niedoceniana. Przede wszystkim przedstawienie w malowniczej i magicznej scenerii przenosi uniwersalny przekaz dla widza w każdym wieku, by pielęgnować w sobie optymistyczne myślenie, a wyzbyć się niczym chwastu postawy malkontenta i pesymisty.

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

A i tak najładniej zagrana postać to Dick przez Pana Piotra Rodaka, był barwną postacią spektaklu.

Tak,tak zgadzam się w całej rozciągłości z Pysiem , Pan Piotr Rodak to taki nasz Cieszyński Marlon Brando z "Ojca Chrzestnego"

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama