, poniedziałek 8 sierpnia 2022
Goleszów: Szkoła Podstawowa świętowała 100-lecie istnienia
Marek Czyż (pierwszy od prawej), dziennikarz związany TVP, to absolwent szkoły z Goleszowa. fot: FJD



Dodaj do Facebook

Goleszów: Szkoła Podstawowa świętowała 100-lecie istnienia

ŻANETA GLAC
Goleszów: Szkoła Podstawowa świętowała 100-lecie istnienia

Szkoła Podstawowa w Goleszowie hucznie obchodziła swój jubileusz. fot. FJD

Ma 100 lat i obchodziła swój jubileusz. Na spotkaniu pojawiło się około 200 osób, którzy wspólnie świętowali. Jubilatka wszystkich znała i każdego pamiętała. O kim mowa?

Szkoła Podstawowa w Goleszowie w sobotę, 2 czerwca, obchodziła swoje 100-lecie istnienia. Była to okazja do spotkania, wspominania, świętowania. Wśród gości pojawiła się delegacja z polskiej szkoły w Wędryni. Najważniejsi byli jednak uczniowie i absolwenci placówki.

Z pomocą absolwentów zebrano pamiątkowe zdjęcia, dokumenty, prace uczniów. Oprócz przemówień i gratulacji w programie pojawiły się recytowane przez dzieci wiersze, licznie śpiewane piosenki, układy taneczne i przedstawienia. Największe salwy śmiechu u starszych uczestników spotkania wywołały wiersze i przedstawiania napisane gwarą.

Pojawiło się wielu absolwentów pamiętających pierwszych nauczycieli. - To były wspaniałe lata. Codziennie o godzinie 7.00 rano, kiedy Karol Bruk prowadził chór, zaczynaliśmy próbę. Występowaliśmy między innymi na otwarciu Stadionu Dziesięciolecia, wtedy 11-letni Kempka wylądował szybowcem na stadionie, żeby wręczyć premierowi kwiaty - wspomina Jan Gluza, malarz i rysownik. - Atmosfera zawsze była tutaj sympatyczna i przyjacielska. Właśnie dlatego tyle lat chciałam tu pracować - opowiada Wiesława Droździk, nauczycielka SP w Goleszowie.

Szkoła była pierwszym etapem edukacji dla wielu obecnie cenionych goleszowian. - Pokażę mojemu dziecku tę ławkę, która mnie przywitała w tej szkole, nie powiem ile lat temu - komentował znany dziennikarz Marek Czyż.

Zaangażowani w obchody uczniowie wydawali się zupełnie nieskrępowani obecnością gości. - Przygotowania zajęły nam około dwóch tygodni, bardzo lubimy naszą szkołę, na pewno nigdzie nie ma lepszej. Wszystkim polecamy - mówią Jola Hanus i Natalia Cieślar ze sklepiku szkolnego "Kubuś". - Ten sklepik nazywał się kiedyś "Braterstwo", ale był dokładnie w tym samym miejscu - przyłącza się do dyskusji Karol Gibiec.

Kiedy goście zostali zaproszeni do zwiedzania szkoły i oglądania przygotowanych w klasach materiałów, przywitań przy drzwiach nie można było zliczyć. Zapewne niektórzy spotkali się pierwszy raz od chwili ukończenia szkoły, czego dowodem były przyjacielskie uściski, wybuchy śmiechu i westchnienia zaskoczenia z oczami pełnymi łez wzruszenia. - Szkołę zawsze wspomina się miło, bo dotyczy okresu, kiedy było się młodym - słychać było na szkolnym korytarzu. Po zakończonym zwiedzaniu goście mogli kontynuować rozmowy i wspomnienia podczas festynu.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama