, sobota 20 sierpnia 2022
Aniela Kupiec - rówieśniczka Zaolzia
Spotkanie z gawędziarką i pisarką było pierwszym z dziesięciu spotkań z wybitnymi Polakami z czeskiej części Śląska Cieszyńskiego z cyklu "Zaolzie teraz". fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Aniela Kupiec - rówieśniczka Zaolzia

MMT
Aniela Kupiec - rówieśniczka Zaolzia

Aniela Kupiec z domu Milerska jest działaczką społeczną, poetką i autorką opowiadań pisanych gwarą. fot. MMT

Jak znalazła się w polskiej sekcji wywiadowczej, jak zdobyła pracę w trzynieckiej hucie i co czescy urzędnicy zrobili z jej imieniem? O tym i nie tylko mówiła w piątek w sali konferencyjnej Książnicy Cieszyńskiej Aniela Kupiec, 90-letnia zaolziańska poetka. Spotkanie zatytułowane "Komu się kłaniać, mamo?" było zarazem inauguracją projektu "Zaolzie teraz".

W piątek, 16 grudnia, o godzinie 17 w sali konferencyjnej Książnicy Cieszyńskiej odbyło się spotkanie z Anielą Kupiec z domu Milerską, działaczką społeczną, poetką i autorką opowiadań pisanych gwarą. Jego moderatorką była Otylia Toboła, znana zaolziańska dziennikarka i publicystka, która przez wiele lat kierowała Redakcją Polską Czeskiego Radia w Ostrawie.

Dzięki spotkaniu mogliśmy poznać koleje losu Anieli Kupiec, używając określenia Krzysztofa Szelonga, dyrektora Książnicy Cieszyńskiej, "rówieśniczki Zaolzia". Poetka mówiła o rodzie Milerskich, którego historia sięga 1677 roku, później o dzieciństwie i edukacji. Chodziła do polskiej szkoły ludowej w Nydku, następnie do polskiej szkoły wydziałowej w Bystrzycy i Szkoły Gospodyń Wiejskich w Bystrzycy.

Jako nastolatka dość nieoczekiwanie znalazła się w polskiej sekcji wywiadowczej. Aniela Kupiec opowiadała, że pewien chłopak prosił, aby przeszła z nim pewien odcinek drogi i udawała zakochaną w nim dziewczynę. - Całować się, nie całowałach, bo mnie się nie podobał - mówiła ze śmiechem. Później okazało się, że chłopak przenosił broń z Polski na czeską stronę, a po zajęciu Zaolzia przez Polskę w 1938 roku w papierach pani Anieli wpisano, że znajdowała się w polskiej sekcji wywiadowczej.

Niedługo potem rozpoczęła pracę w trzynieckiej hucie. Kierownikiem biura przyjęć był pan Góral z Wędryni, który potrafił wyrzucić petenta, jego legitymację i krzesło, na którym nieszczęśnik siedział. Zaolziańska poetka opowiedziała, jak wyglądała ich rozmowa.

Góral: - Chcesz pani pracować?
Aniela Milerska: - Tak.
G: - Co pani umie?
A: - Nic.
G: - Może cosik z tego będzie, bo wszyscy mówią, że potrafią wszystko, a okazuje się, że nic nie umieją.

I tak Aniela Milerska znalazła zatrudnienie w sekretariacie huty trzynieckiej. W czasie niemieckiej okupacji pracowała w lesie. W 1945 roku wyszła za mąż za Jana Kupca, nauczyciela. Przy okazji załatwiania formalności czeski urzędnik Nitra za wszelką cenę chciał zczechizować imię Aniela. - Urodziła się w kwietniu 1920 roku, wy przyszliście w sierpniu 1920 roku - argumentowała nydczanka. W końcu jednak urzędnik postawił na swoim, przerabiając Anielę na Andělę. - Z tym plugastwem musiałam całe życie chodzić - wspominała poetka.

Później przyszła działalność w amatorskim zespole teatralnym w Nydku i czas literackiego debiutu. Pisała już w latach szkolnych. - Mnie zdało się, że na niewiela to się godzi - mówiła Aniela Kupiec. Prawdziwym odkrywcą talentu zaolziańskiej poetki był prof. Karol Daniel Kadłubiec. Efektem były tomiki poezji oraz zbiory opowiadań; ostatni tom z twórczością Anieli Kupiec, Po naszymi pieszo i na skrzydłach, w 2009 roku doczekał się drugiego wydania.

Spotkanie z gawędziarką i pisarką było pierwszym z dziesięciu spotkań z wybitnymi Polakami z czeskiej części Śląska Cieszyńskiego z cyklu "Zaolzie teraz", organizowanym przez Książnicę Cieszyńską we współpracy z Kongresem Polaków w Republice Czeskiej. Portal gazetacodzienna.pl jest patronem medialnym tego przedsięwzięcia.

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Bardzo się cieszę,z takiej formy pokazywania Polaków na Zaolziu. Jako rodowitego cieszynioka, ktory ma rodzinę po obu stronach Olzy dziwi mnie i boli polityka starostwa cieszyńskiego wobec Polskiego Zaolzia. Sprawa dotyczy min. drogowskazów na drogach powiatu cieszyńskiego, na których podano tylko i wyłacznie nazwy czeskie/zczechizowane/, bojąc? nie chcąc ( z głupoty czy wygodnictwa???/ podać nazw polskich wsi i miast na Zaolziu., Przecież tam na Zaolziu istnieje już podwójne polsko-czeskie nazewnictwo.!!!
Jest to sprawa żenująca, gdyż Starostwo Cieszyńskie pomaga tym administracji czeskiej w czechizacji Zaolzia.
Drogawskazy dwujęzyczne istnieją w rejonach pogranicznych w całej demokratycznej Europie, np jadąc autostradą z Drezna do Wrocławia na terytorium Niemiec mamy wszędzie podaną pierwsze nazwę niemiecką(wiekszymi literami) tj. Breslau, a pod tym nazwę polską Wrocławia.. Myślę, że urzędnicy w starostwie cieszyńskim mogą się czegoś od Niemców nauczyć,/ nie można przecież współczesnych Niemców oskarżyć o lamanie prawa międzynarodowego/. Należy podziwiać Niemców za konsekwencję w pomięci o wlasnej kulturze i historii - czytaj tu histori niemieckiego Dolnego Śląska do 1945 r.
Nie wiem ,dlaczego po polskiej stronie granicy nie może być drogowskazów w dwóch językach, nie zabrania tego międzynarodowe prawo drogowe, a prawa Unii wrecz się tego domagają.
Osobną sprawą jest kompletna nieznajomość spraw Zaolzia i dyletanctwo dziennikarzy w mass mediach ogolnopolskich.. Żenujące są wypowiedzi dziennikarzy np. warszawskich traktujące Halinkę Młynkową, czy Ewę Farną jako Czeszki, czy jakieś spolszczone dziwoląg/ przepraszam obie panie za użycie tego słowa/i.
O ZAOLZIU MOŻNA BY WIELE PISAĆ. CZAS, ABY PO POLSKIEJ STRONIE GRANICY ZACZĘTO WSPÓŁPRACOWAĆ Z POLAKAMI NA ZAOLZIU, ZMIENIONO SYSTEM EDUKACJI REGIONALNEJ, KTÓRA PRAKTYCZNIE NIE ISTNIEJE - POZA GARSTKĄ ZAPALEŃCÓW.
Miejcie się dobrze.

Ty boroku, ty mosz problemy.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama