, niedziela 2 października 2022
Minęły dwa lata od śmierci Jasia
19 marca minęły dwa lata od znalezienia ciała małego chłopczyka. fot: Maciej Kłek



Dodaj do Facebook

Minęły dwa lata od śmierci Jasia

JAKUB MARCJASZ
Mijają dwa lata od momentu, kiedy w jednym ze stawów na obrzeżach Cieszyna, znalezione zostało ciało 2-letniego chłopczyka. Mimo wielowątkowego i żmudnego postępowania zajmującym się sprawą śledczym do dziś nie udało się odpowiedzieć na najważniejsze pytania: kto jest rodzicem dziecka oraz kto i dlaczego wyrzucił jego ciało. Wiedzą jednak coraz więcej.

Ciało dziecka leżące obok stawu hodowlanego na obrzeżach Cieszyna zauważyli w piątkowe popołudnie, 19 marca 2010 roku, przechodzący niedaleko dwaj chłopcy. O makabrycznym odkryciu powiadomili rodziców, a ci z kolei policjantów.

Śledztwo

Rozpoczęło się żmudne śledztwo. Funkcjonariusze przyznają, że to jedna z najtrudniejszych spraw, z jakimi przyszło im się zmierzyć. - To pierwszy taki przypadek w Polsce. Sprawa jest unikatowa. Nieporównywalna z żadną inną. Całkowicie na nowo wyznaczamy szlak jak prowadzić śledztwo w takiej sprawie - mówi asp. Rafał Domagała, rzecznik prasowy cieszyńskich policjantów. W Wydziale Kryminalnym Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie został powołany specjalny zespół do wyjaśnienia tej zagadkowej sprawy. Od samego początku funkcjonariusze wspierani są też przez swoich kolegów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Zdjęcia z wizerunkiem chłopczyka pojawiły się w tysiącach miejsc w całym kraju. O sprawie informowały nie tylko polskie, ale i czeskie oraz słowackie media. Do dziś nie ma pewności, czy chłopczyk pochodził z Polski. Jaś (tak nazwali chłopczyka policjanci) nie figuruje w bazach osób zaginionych w Polsce, Unii Europejskiej, a także zza wschodniej granicy. Tak jakby nie istniał.

W całym województwie śląskim policjanci odwiedzili 50 tys. rodzin, w których są chłopcy w podobnym wieku. To dało praktycznie stu procentową pewność, że chłopczyk nie pochodził z terenu Cieszyna i województwa śląskiego. W pierwszych tygodniach śledztwa policjanci odebrali dziesiątki zgłoszeń z całego kraju. Każdy sygnał był sprawdzany. Mimo że dziś jest ich zdecydowanie mniej niż dwa lata temu, to telefony w tej sprawie w cieszyńskiej i katowickiej komendzie dzwonią nadal. Nie tylko z Polski, ale i całej Europy. - Od samego początku śledztwa sukcesywnie zweryfikowano kilkaset tego typu informacji mogących przyczynić się do ustalenia tożsamości dziecka - mówi rzecznik prasowy cieszyńskich policjantów.

Kolejne pojawia się wówczas, kiedy sprawę Jasia przypominają media. Tak było na przykład przed kilkoma tygodniami, kiedy Polska żyła sprawą małej Madzi z Sosnowca. To wydarzenie poruszyło wielu ludzi a obie historie czasami były porównywane, - Otrzymaliśmy wówczas zgłoszenia z zupełnie nowymi informacjami, które mogą pomóc w rozwiązaniu tej sprawy - dodaje Domagała. Nadal jednak nie ma przełomu w śledztwie. Mimo że śledczy badali taki wątek, to nie potwierdziły się informacje prasowe mówiące o tym, że matka z dzieckiem łudząco podobnym do Jasia zamieszkiwała w jednej z kamienic na terenie Bieska-Białej. - Również późniejsze informacje o bułgarskim pochodzeniu dziecka nie znajdują potwierdzenia w prowadzonym śledztwie. Nie prowadzono takiego wątku - stwierdza asp. Rafał Domagała.

Karty płatnicze kluczem do rozwiązania tajemnicy Jasia?

Podczas śledztwa zabezpieczono wiele śladów z ubrań i ciała dziecka. Posłużą one jako materiał porównawczy w przypadku wytypowania osób, które mogły mieć związek z dzieckiem lub z jego śmiercią. Do sprawy zaangażowano zostało wielu ekspertów z dziedziny kryminologii i medycyny sądowej, którzy na podstawie zabezpieczonych śladów wykonali wiele badań genetycznych, toksykologicznych i biologicznych. Wyniki ich pracy posłużą jako kolejny materiał dowodowy w sprawie. Część badań jeszcze nie została zakończona. - W ostatnim czasie śledczy z prokuratury otrzymali ekspertyzę sporządzili naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego. Wyodrębnili tak zwane wysoko swoiste cechy indywidualne kodu DNA dziecka. Dzięki temu, gdyby w przyszłości uzyskano kod osoby, która mogłaby być członkiem rodziny dziecka, porównanie nie pozostawiłoby wątpliwości co do identyfikacji chłopca - mówi asp. Rafał Domgała. Śledczy otrzymali także ekspertyzę dotyczącą rodzaju i mechanizmu powstawania urazów u dziecka. Potwierdziła ona wyniki sekcji zwłok, przeprowadzonej wkrótce po odnalezieniu ciała. Chłopiec zmarł w wyniku urazu jamy brzusznej, który spowodował pęknięcie jelita cienkiego i w konsekwencji zapalenie otrzewnej. Policjanci cały czas przesłuchują też osoby, które płaciły kartami płatniczymi za ubranka dziecięce, takie same jak te, w które ubrane były chłopczyk. Badają też kilka wątków o których nie chcą mówić.

Rysopis Jasia

Rysopis: wiek z wyglądu około 2 lat; wzrost ok. 85 cm; szczupłej budowy ciała; twarz pociągła; czoło wysokie; usta średniej wielkości; cera blada; włosy krótkie, proste blond; uszy duże, przylegające; nos mały; oczy koloru niebieskiego; uzębienie pełne. Jego portret dostępny jest na stronie cieszyńskiej policji.

Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej przedłużyła śledztwo w sprawie śmierci chłopczyka do końca kwietnia.

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Gdyby TRAGEDIA TA została tak nagłośniona jak ostatnia sprawa Madzi z Sosnowca (w jednej z telewizji informacyjnych przez ponad tydzień na okrągło leciały informacje....), gdyby wyznaczono wówczas nagrodę, sądzę, że sprawa byłaby dziś rozwiązana!

Z tego wynika ,że jednak jest handel ludzmi. Prawdopodobnie został przyciśniety w tirze,lub zapłakał w nie odpowiednim czasie...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama