, niedziela 3 lipca 2022
Bezpańskim psom grozi eksmisja
Mieczysław Kowalczyk, który prowadzi schronisko przy ul. Cichej w Cieszynie uważa, że trzeba je rozbudować. fot. WO 



Dodaj do Facebook

Bezpańskim psom grozi eksmisja

WO
Bezpańskim psom grozi eksmisja

Obecnie w schronisku mieszka 107 psów, a miejsc jest zaledwie 79. fot. WO

Miejskie schronisko dla psów w Cieszynie jest notorycznie przepełnione, bo zwierzęta trafiają tu z całego powiatu. Jeżeli inne gminy nie zaczną łożyć na jego utrzymanie, schronisko może zostać zamknięte!
Obecnie w schronisku mieszka 107 psów, a miejsc jest zaledwie 79. — W wakacje zawsze mamy nadkomplet. Gdy ludzie wyjeżdżają na wakacje, psy nagle stają się problemem i pozbywają się ich — tłumaczy Mieczysław Kowalczyk, który prowadzi schronisko przy ul. Cichej.

Ale jest też inny powód, dlaczego psów w schronisku jest więcej niż miejsc. Mimo, że jest to miejski bidul, trafiają tu nie tylko psy z terenu Cieszyna, ale wszystkich gmin powiatu. W ub. roku z Cieszyna do schroniska trafiło 112 psów, tymczasem z Ustronia przywieziono 48, ze Skoczowa - 47, Wisły - 14 a Hażlacha - 13. — Zrobił się problem, bo okazało się, że cały powiat zwozi do nas bezpańskie psy — mówi burmistrz Cieszyna Bogdan Ficek. — Powiatowy Lekarz Weterynarii tylko warunkowo dopuścił schronisko do użytkowania w tym roku.  W przyszłym będziemy chcieli uniknąć takiej sytuacji. Musimy zastanowić się wraz z sąsiednimi gminami, co robić — czy inne samorządy dołożą się do naszego schroniska i rozbudujemy je, czy wybudują własne. To drugie rozwiązanie, według mnie, jest bez sensu, chyba żeby wybudować powiatowe schronisko w samym centrum powiatu — Skoczowie albo Ustroniu — dodaje Ficek.

Mieczysław Kowalczyk jest za rozbudową schroniska w Cieszynie i zwożeniu psów do niego. — Wkoło jest pełno miejskiego terenu, który można by zagospodarować — przekonuje. Burmistrz nie mówi nie, ale uważa, że gminy powinny dołożyć się do inwestycji i razem z Cieszynem przez cały rok utrzymywać schronisko. Obecnie gmina wydaje na nie 65 tys. zł rocznie. — Do końca roku musimy podjąć jakąś decyzję — dodaje Ficek. Jeżeli w przyszłym roku schronisko dalej będzie przepełnione, Powiatowy Lekarz Weterynarii może wydać decyzję o jego zamknięciu.
Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Zebrzydowice to co miesiąc płacą 1000 zł weterynarzowi, a psy i tak zabiera schronisko.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama