, niedziela 2 października 2022
Niepełnosprawni na drzewach
Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom z atrakcji między drzewami na Równicy teraz mogą korzystać nawet osoby niepełnosprawne. fot. Paweł Sowa/Gazeta.pl 



Dodaj do Facebook

Niepełnosprawni na drzewach

MARCIN CZYŻEWSKI/Gazeta.pl
Emocje w parku linowym nie są już zarezerwowane tylko dla silnych i zdrowych. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom na ustrońskiej Równicy z atrakcji między drzewami mogą korzystać nawet osoby niepełnosprawne.
Park Linowy na Równicy w Ustroniu był jednym z pierwszych w Polsce. Jego twórca Artur Ciszewski kładzie ogromny nacisk na bezpieczeństwo. Dlatego uczestniczy w zagranicznych sympozjach poświęconych podobnym atrakcjom. Efektem jednego z nich jest Trasa Piratów. Ma 300 metrów długości i składa się z 11 przepraw. Najpierw gruba belka - równoważnia. Potem wiszące skrzynie, przejście bokserów (między workami treningowymi), zjazd tyrolski, taniec na linie, pochyła drabinka, mosty: himalajski i birmański, latające belki, organy (pionowo wiszące belki) i kładka. Maksymalna wysokość przepraw to 2,5 metra nad ziemią. — To trasa powietrzna z najnowocześniejszym systemem asekuracji na świecie, jedyna taka w Polsce. Automatyczne przepinanie użytkowników zapewnia im całkowite bezpieczeństwo — wyjaśnia Ciszewski.

W parkach linowych gość po dojściu do kolejnej platformy musi przepiąć karabinek z jednej liny asekuracyjnej na drugą. Ale na Równicy, dzięki opracowanemu w Belgii systemowi, robi to automat. Do drzew przymocowano 23 zrobione w Japonii urządzenia ze stali nierdzewnej (by sprawdzić ich niezawodność, prześwietlono je promieniami rentgenowskimi). Łączy je lina asekuracyjna, po której przesuwa się specjalna kapsuła. To do niej przypięty jest człowiek w parku. Kapsułę wpinamy do systemu na początku trasy, a wypinamy na samym końcu. I o nic się nie martwimy. — Dzięki temu z trasy mogą korzystać dzieci, osoby z lękiem wysokości, a nawet niepełnosprawni. Nikt się nie odepnie od liny i nie spadnie. Mieliśmy już osoby z zespołem Downa, które świetnie sobie radziły — opowiada Ciszewski.

Dodatkowym zabezpieczeniem dla korzystających z trasy jest specjalna uprząż z szelkami na ramiona, która chroni kręgosłup. — To świetna sprawa. Byłam przekonana, że nigdy się nie odważę na park linowy. Ale było świetnie — cieszyła się Aneta Borowiak z Jaworzna.
Komentarze: (4)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

"a na drzewach, zamiast liści będą wisieć ..." takie skojarzenie jeśli chodzi o głupi tytuł

Dobrze, że spec od redakcji textów nie napisał "Niepełnosprawni na drzewa"

Bardzo brzydkie piosenki znasz Peter, wstydź się.

Idiotyczny tyuł, prawda.

Brawo dla Artura Ciszewskiego za umożliwienie niepełnosprawnym korzystania z tej atrakcji!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama