, czwartek 19 maja 2022
"Jak się pozbyć cellulitu": Hit czy kit? (recenzja)
"Jak się pozbyć cellulitu" - warto pójść do kina? Fot. ARC 



Dodaj do Facebook

"Jak się pozbyć cellulitu": Hit czy kit? (recenzja)

W Cieszynie właśnie odbyła się ogólnopolska premiera komedii Andrzeja Saramonowicza \"Jak się pozbyć cellulitu\". Producentem filmu jest Warner Bros.
Produkcja ta to mieszanka komedii, pastiszu, kryminału, seksapilu, ponętnego wątku musicalowego i mnóstwa absurdu w jednym. To trochę "Testosteronu" i "Lejdis" w młodszej odsłonie.

Ewa (Dominika Kluźniak) i Maja (Maja Hirish) postanawiają odpocząć od codziennej rutyny, harówki, od płaczącego dziecka i natrętnego kochanka. Postanawiają wyjechać do SPA, by choć na chwilę zapomnieć o codzienności. Podczas pobytu oddają się różnym przyjemnościom. Masaż, sauna, używki na rozluźnienie i zrozumienie nowej koleżanki. Kornelia (Małgorzata Boczarska) odmienia życie dziewczyn. Od tej pory już nic nie jest tak jak dawniej. Kobiety zaprzyjaźniają się. Tworzą zgrane trio myślące tylko o jednym: jak pozbyć się tego draństwa, które przyczepia się do kobiecej pupy i za nic w świecie nie chce się odczepić. Dodam, że sposoby na pozbycie się cellulitu mają opanowane do perfekcji w małym paluszku.

"Jak się pozbyć cellulitu" to historia o rodzącej się przyjaźni, dominacji nad tymi z Marsa, o perypetiach z szalonym mordercą, o zazdrości. Sednem filmu jest fragmentaryczność. Już na samym początku narrator zapowiada historię składającą się z 6 części dopełnionej epilogiem. Każdy fragment przedstawia kolejne postaci filmu, które niby się ze sobą łączą, a które można traktować jako osobne wątki. Dlatego odbiorca nie powinien większej uwagi przywiązywać do ciągłości fabuły. Każda bowiem scena może być traktowana jako osobny, mniej lub bardziej udany skecz. Fabułę należy traktować głównie jako pretekst do znakomitych dialogów i świetnej gry aktorskiej. U Saramonowicza zdecydowanie lepsze są w tym kobiety. Zwłaszcza Dominika Kluźniak, która po raz kolejny udowodniła swój komediowy talent. Jednak nie można zapomnieć o męskim gronie tego filmu. Reprezentował je bardzo dobrze Wojciech Mecwaldowski. Jego "faken" czy teoria tercetu egzotycznego rozkładała widzów na łopatki.



"Cellulit" to nie jest jedna z tych szowinistyczną opowieści o niezależnych kobietach, mających władzę nad przybyszami z Marsa. Owszem, kobiety dominują i traktują mężczyzn jako narzędzie w swoich rękach, bez których i tak dałyby sobie radę. Jednak w gruncie rzeczy odnoszą się do nich z czułością i z sentymentem. Może jedynie poza sceną, w której debatują o tym, co by było, gdyby Bóg była kobietą. Dziewczyny są piękne, inteligentne, stanowcze. Jak trzeba to i przeklną. A przekleństw w "Cellulicie" mamy niemało, i to głównie w damskim wydaniu.

Najciekawsze i najśmieszniejsze dialogi odbywają się w trakcie zażywania czegoś mocniejszego. Po zapaleniu zioła, albo skórki od banana powstają niesamowite wizje, nowe niewyobrażalne teorie i wnioski. Najbardziej interesujące są te o penisach sprzedawanych w sklepach zoologicznych albo o penisach, które "z takim głośnym flejp, by odpadały". Zabiegi z używkami z pewnością spotkają się z krytyką. Nie było chyba w Polsce takiego kina, w którym pokazywanoby notoryczne palenie substancji niedozwolonych, zwłaszcza, że w trakcie występują najzabawniejsze treści.

"Jak się pozbyć cellulitu" to film, na który z pewnością warto się wybrać, chociażby z czystej ciekawości, jednak nie zachwyca on jak poprzednie produkcje Saramonowicza. Jest kilka wątków i cytatów, które doprowadzają do łez, ale na tle całej produkcji wypadają nieciekawie. Niektóre akcje są niezrozumiałe, jakby niedokończone. Jednak film nadrabia obsadą aktorską. To głównie oni sprawiają, że jest tak zabawnie, jak miało być. A niektóre ich teksty z pewnością zapadną widzowi na długo w pamięci.

PISALIŚMY: Kultura na weekend: "Jak się pozbyć cellulitu" i występ Teatru Capitol
Komentarze: (56)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

"Faken kurwa" najlepsze:D

według mnie ten film był troszkę przygłupi ,ale uśmiałam sie na nim do łez. Teksty z tego filmu nadal powalają mnie na ziemię .;d film ogólnie nie jest raczej dla facetów , ale kobiety mogą się nieźle na nim uśmiać .;D

po raz kolejny zawiodlam sie na polskim kinie :( ten film jest po prostu BEZNADZIEJNY, nie wiem jak mozna cos takiego nakrecic!

Totalne gówno!!!! Jak można coś takiego nakręcić. W życiu nie oglądałam głupszego filmu.

ŻENADA TOTALNA MASAKRA !! SZKODA CZASU

Po tej niby komedii na jakiś czas będę omijał polskie produkcje, żenada,kicz ,aktorka która małpuje Dereszowska ale wychodzi to tragicznie, o grze pozostałych aktorek nie wspomnę , scenariusz beznadzieja, wytrwałem 1h na tym filmie jako jedyny w kinie reszta wyszła wcześniej. Pozdrawiam twórców tego wspaniałego kina róbta tak dalej .

fabuły to ten film nie ma za grosz... kolejna komedia z gatunku - parodia. ale teksty ma lepsze niż wszystkie polskie filmy ostatnich 10 lat razem wzięte. płakałam ze śmiechu. tylko nie można się za bardzo wczuwać w akcje i relaks pierwszorzędny - ale bardziej dla kobiet :)

Tandeta strata kasy!!!

beznadziejny. najgorszy film jaki widzialem!!!!!!!!!!!!

Żenujący!!!Aż brak słów, najgorzej wydane pieniądze w życiu i najnudniejsze 2 h. Nie polecam, kilka fajnych tekstów,ogolnie przekombinowany.

nie byłem ale myślę (nie myślę...być),że to dwa w jednym: hit-kit, taka "pokręcona komedia"(cyt.) dla lekko, sympatycznie odchylonych,pokręconych, pewnie głównie młodych...bo np moja stara sąsiadka mogłaby po, np "przymusowym oglądaniu"...się nie otrząsnąć...

Byłam i mogę powiedzieć że na kolana mnie nie powalił choć były momenty gdzie można było się pośmiać. Film dla tych którzy lubią takie pokręcone komedie.

super film naprawde

Byłam wczoraj ( też nie mam 15 lat tylko 27), uśmialam się, nie które teksty są powalające. Film zakręcony i malo inteligentny, ale śmieszny. Oczywiście trzeba kumać akcje palenia trawki i picia alkoholu z kumpelami ;) Film nie dla wszytskich, to na bank ;) Trzeba mieć dobre poczucie humoru aby go zrozumieć.

Mnie się bardzo podobał ten film i wcale nie mam 15lat tylko 22! Bardzo dużo dobrych tekstów, ale film skonstruowany dla wąskiej grupy ludzi, którzy znają smak trawki i upojenia alkoholowego oraz związanych z tym faktem "chorych jazd" :] ! Polecam!

"Cellulit", to je hit i mo hyt? może i je ale do kogo?...pytom sie bo kinematografia je mi drogo!

to samo kino, zwane Ośrodkiem Kultury Filmowej /czy jakoś tak.../, serwuje corocznie Cieszyński Przegląd Filmowy, ze starannie dobranym repertuarem /6 obrazów/ , który w bieżącej edycji zgromadził... 44 miłośników kina zaangażowanego, artystycznego, niszowego..., naturalną niejako kontynuacją tej cennej inicjatywy są projekcje DKF "Fafik", zainaugurowane w lutym znakomitą kreacją śp pamięci genialnego /zgadnijcie...nie wy...wychwalający zalety "Cellulitu" kinobywalcy.../ amerykańskiego aktora..

najgorsze są "bąki ideologiczne", zanieczyszczające psycho-sferę oraz przestrzeń publiczną, a te głównie, wśród quasi-polityków, mają reprezentację liczną... - popularne są również taktyczne i dezinformujące "lud wyborczy" zasłony "a fe..." oraz nowej generacji - "mentalne gazy bojowe", które o pojęciowe zakłócenia przyprawiają niejedną obywatelska głowę...

A o Slowacji ktora ma euro CISZA. Mam nadzieje ze wiecie dlaczego: BO TAM BIEDA AZ PISZCZY!!!!!!!!!!!!!!! W SŁOWACJI PRZEMYSŁ ,KTÓRY BYŁ GŁOWNIE NASTAWIONY NA EXPORT-UPADL...TRANSPORT TEZ....BUDOWNICTWO NA DNIE...Tam ludzie zarabiajom 100 euro na miesiac, gloduja. Tusk chce tego samego w Polsce

Mamy ponad 2 mln osób bez pracy. Stopa bezrobocia skoczyła w górę do 13,1 proc. Część ekonomistów obawia się, że to nie tylko efekt sezonowy.

SMiać się z byle czego, to tak.

Film godny polecenia. Znakomita obsada aktorska. Śmieszne teksty i szybki zwrot akcji sprawiają, że film nie jest nudny. Film dla osób, które potrafią się śmiać :)

Oczywiście, ze KIT... Ja się nie wybieram....

POmioty każą kręcić głupie komedie i reklamują narkotyki, żeby odwrócić uwagę narodu od Smoleńska i katastrofalnych rządów

Byłam wczoraj, nie polecam. Po 10 min, aż chce się wyjść !!!! Przypuszczam, że ten kto wystawia opinię pozytywną i poleca film ma poniżej 15 roku życia.
Polecam tym którzy się nim zachwycają obejrzeć "Poranek kojota" lub "Seksmisję" myślę, że prędko zmienią zdanie. Zaśmiałam się może raz !!!

Film genialny! Warto obejrzeć, wyluzować, pośmiać. Polecam!

badziewie

Film dla tumanów. Motywy dawno już zgrane. texty marne. Wszystko okraszone nadętym aktorstwem. Jedyne, co fajne, to pokazanie, że śmieszna nieśmieszność hańbi bardziej niż hańba. Żenada.

W kinach mają być tylko tragedie o Katyniu i Smoleńsku

To kino jest sponsorowane przez miasto. To skandal, żeby za miejskie pieniądze promować marynę...

Zamiast popcornu powinni dawać przed seansem skręta? Tak? O to wam chodzi???? Tu jest nasze spokojne miasto, a nie metropolia. Nasza mała, pokatna mieścina. Nie przynoście nam tu zarazy.

Sam se strzel w łeb ty narkomańcu! Takie filmy powinno sie pokazywać tylko wykolejeńcom. W kinach powinny być filmy o miłości i dobroci, bo gówna mamy w faktach i wiadomościach dosyć. A jak się chcesz pośmiać, to poczytaj Moliera albo Milera - tego od polskiej wersji katastrofy smoleńskiej.

Film godny polecenia !:D

chciałoby się użyć zwrotu Lindy: co wy k..... wiecie o filmie ..... ? nie macie zielonego pojęcia o dobrym filmie-nawet videoworld w cieszynie to cienizna-to czym się niektórzy tu zachwycają to śmieci dla normalnych inaczej.

kup se uk i strzel se w eb...a potem daj se w szyje legalnym alkoholem

Komedia godna polecenia, jestem wybredna jeżeli chodzi o kino. Teksty przejdą do historii jako kultowe. Jeżeli komuś podobało się lejdis to tu też nie bedzie żałował. Byłam na Och Karol 2 i weekendzie i już myślałam że przestanę chodzić na polskie filmy ale J..S..P..Celulitu zasiał znowu ziarno nadziei

A i jeszcze jedno... chyle czoła za grę Dominiki Kluźniak:) jest rewelcyjna!!!;) podziwiam:)

Promowanie narkotyków czy nie promowanie.. każdy ma swoją wiedzę i swój pogląd na świat... swój rozum... wczoraj byłam na filmie- jest po prostu genialny...;):) kto lubi komedie będzie zachwycony:)
POLECAM!!!!!! :)

to film musi być "gienialny"

To film promujący palenie maryhy. Dlaczego policja nie działa? To jawne promowanie uzywek. Skoro się ludzie śmieją, a śmiech to zdrowie, to można wysnuć wniosek, ze maryha jest zdrowa. No i ta blisość granicy, gdzie w Czechach posiadania nie jest nielegalne. Takie filmy ściągną nam do miasta narkomańców i innych popaprańców.

Jedni oglądają komedie, bo choć głupie, to śmieszne. Inni filmy o Smoleńsku, gdzie psychopaci snują teorie spiskowe

TOTALNE DNO.

Szczęść wam toruński Boże

Młodych Dobrze Wykształconych (a raczej Zadłużonych) z Dużych Miast. Czyli po prostu MAPETÓW - Elektoratu PełO

"Klich goryczy"

Cytuję: Najbardziej interesujące są te o penisach sprzedawanych w sklepach zoologicznych albo o penisach, które "z takim głośnym flejp, by odpadały"

jeśli jest tam "genialna gra aktorów" to jak oceniłabyś poziom gry aktorów w "Sokole maltańskim" albo w "Psychozie"?

aYaTH teksty? komedia dla ludzi z IQ 5.

Jeden z kolejnych filmów, który kierowany jest do masy odwiedzającej w niedzielę centra handlowe i nie mającej pomysłu na to co zrobić ze swoim życiem. Film z trudem wywołuje uśmiech u średnio inteligentnego widza nie wspominając już o tym, że nie zostawia w nas niczego wartościowego. Jeszcze trochę a można uwierzyć że takie produkcje jak Lejdis, Och Karol, czy inne bzdury służą jedynie podtrzymaniu przy życiu bezmyślnej masy lemingów dla której jedynym żartem jest puszczenie przez aktora bąka. Smutek człowieka ogarnia gdy pomyśli jakie komedie potrafiliśmy kiedyś kręcić a które dzisiaj mogłyby również powstać (choćby Daja vu). Jeśli ktoś z tych młodych wykształconych z dużych miast chce jednak skosztować dobrej komedii to niech zobaczy np. "Jeszcze dalej niż północ" albo "Heartbreaker" - to są ciekawie zrealizowane komedie a nie papka, którą was karmią a wy za to płacicie.

wszystko jest kwestia gusty, mnie ten film rozczarował; są momenty do pośmiania się, ale całokształt ma mocno przekombinowany

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama