, piątek 19 lipca 2024
Cieszyn: Niebezpieczna rudera
W cegielni jeszcze kilka lat temu organizowano targi budownictwa. Dzisiaj to rudera. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Cieszyn: Niebezpieczna rudera

TWO
Cieszyn: Niebezpieczna rudera

Rozsypującego się budynku nikt nie zabezpieczył i nikt nie pilnuje. fot. Wojciech Trzcionka


Cieszyn: Niebezpieczna rudera

Mimo, że miejsce jest niebezpieczne, bo budynek grozi zawaleniem, do środka można bez przeszkód wejść. fot. Wojciech Trzcionka

Stara cieszyńska cegielnia ma nowego właściciela, który jednak ani nie zabezpiecza obiektów przed zawaleniem, ani ich nie burzy. — Pewnie czeka aż same runą — mówią mieszkańcy pobliskiego osiedla.
Cegielnia przez lata służyła mieszkańcom Cieszyna. Gdy została sprywatyzowana, w jej wnętrzach powstało targowisko z czasem przekształcone w halę wystawienniczą, w której przynajmniej raz do roku organizowano dużą imprezę. Dzisiaj lata świetności cegielnia ma już za sobą. Od kilku lat niszczeje.

Dach porastają już małe drzewa, w oknach wandale powybijali szyby, ściany są obsmarowane farbą. Mimo, że miejsce jest niebezpieczne (informuje o tym tabliczka na ścianie), bo budynek grozi zawaleniem, do środka można bez przeszkód wejść. Obiektu nikt nie zabezpieczył i nikt nie pilnuje. — Codziennie tu przesiadujemy. Palimy ogniska, malujemy po ścianach, gonimy się po piętrach — mówią młodzi chłopcy z pobliskiego osiedla, którzy prawie każdego wieczora zaglądają do cegielni. Nikt ich nie przegania.

— Właściciel pewnie weźmie się do roboty dopiero, gdy kogoś w środku przysypie. Tak przecież jest zawsze — mówi mieszkaniec os. Bobrek.

Urzędnicy są bezradni. Miasto samo nie może zabezpieczyć prywatnej własności, a powiatowy inspektor nadzoru budowlanego może tylko wysyłać pisma i karać mandatami. — Tam była ponad setka właścicieli, więc trudno było dojść z nimi do porozumienia. Ostatnio za długi w postępowaniu komorniczym cegielnia zastała kupiona przez jedną osobę, więc może będzie od niej łatwiej egzekwować stosowanie się do przepisów. Niestety, na dzisiaj prawo jest tak skonstruowane, że właściciel może ze swoim budynkiem robić co zechce. Mandaty i kierowanie sprawy do sądu często niewiele dają — mówi wiceburmistrz Jan Matuszek.

Władze miasta jako inny przykład lekceważenia prawa podają ruderę na rogu ul. Wyższa Brama i placu Wolności, którą właściciel zaczął rozbierać, ale w połowie zatrzymał się i powiatowy inspektor nadzoru budowlanego od kilku miesięcy nie może go zmusić do dokończenia rozbiórki.
Komentarze: (6)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

No aż dziw bierze ze ta sprawa jeszcze nie ma finału po licznych interwencjach w Ratuszu i Starostwie u inspektora nadzoru budowlanego . a temat jest poważny!
Niezabezpieczona ruina od dawna straszy ,zagraża życiu mieszkańców i jest siedliskiem roznych patologicznych zjawisk!W porze letniej palace sie wewnatrz ogniska i dochodzace odglosy imprez przerażały mieszkańców. Wprawdzie red .Edyta z GZC juz na ten temat pisała ale też bez efektu!Widzę ze musi dojść do jakieś tragedii zeby odpowiednie służby zareagowały stanowczo i natychmiast!!!
Dlaczego w normalnym trybie admin. nic u nas sie nie da zrobic odpowiedzcie sobie Państwo sami . . . . . . .

Przecież ten obiekt jest na Allegro wystawiony na sprzedaż za 3 500 000.

A po co wchodzą na prywatną własność. Sami sobie będą winni gdy dojdzie do nieszczęścia . Dlaczego nie mogą uszanować prywatnej własności . W Polsce to każdy budynek i działka muszą być porządne ogrodzenie, bo w przeciwnym wypadku wszyscy roszczą sobie do niego prawa i traktują jak swoją własność .

Gosujmy na Janusza Króla!! To co że z PiS, ale swój chłop i wiele może zrobić dla naszej ziemi!!!

Co ten Heniek za bzdury wypisuje, własnosc prywatna w normalnym świecie to świetosc i kazdy wlasciciel dobrze sobie ja pilnuje i dobrze zabezpiecza a nie zostawia balagan zeby innym problemy robic! Nikt sobie własnie do tej cegielnianej własnosci praw nie rosci skoro tam mozna wejsc i nie wiadomo co narobic!!!!!!

Cytat:
Niestety, na dzisiaj prawo jest tak skonstruowane, że właściciel może ze swoim budynkiem robić co zechce. - koniec cytatu.
Oj Panie Burmistrzu Kochany. NIech Pan idzie na korepetycje prawne albo... rzetelnie porozmawia z Panią Dobrochną. Szczególnie o tym co to jest prawo cywilne i od kiedy obowiązuje, w różnej postaci ale merytorycznie podobne w treści. A co do bieżących aktów, też mianem prawa określanych, to jest tam parę delegacji dla władz do działania. Problem w tym, że Miasto też w wielu obszarach też narusza to "prawo". To zatem byłoby wielce niefamiliarnie: tu w pełnej zgodności a tukej "tak troche na oko". Ja to rozumim?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama