, wtorek 18 luty 2020
Jedyne takie placki w Bukowcu (zdjęcia)
Dzień Gminy Bukowiec to nie tylko święto placka, to przede wszystkim bogaty program kulturalny. Mnóstwo rodzimego folkloru w jednym miejscu. fot. BŚ 



Dodaj do Facebook

Jedyne takie placki w Bukowcu (zdjęcia)

Tekst i zdjęcia BARBARA ŚLIŻ
Tradycyjnie w Bukowcu, 27 sierpnia, odbył się dzień gminy. Po raz piąty imprezie towarzyszyło Święto Placka Ziemniaczanego. Najlepsi kucharze przygotowywali placki z wątróbką, warzywami i na słodko. Na stołach królował jednak tradycyjny wyrób: placki ze szpyrkami.
- Odkąd pamiętam to placki królowały na naszych stołach, Nie ma domu, w którym nie jadłoby się tej potrawy. Dzięki takim spotkaniom jak to, chcemy podtrzymywać tradycję spożywania placków - wyjaśnia Monika Czepczorová, wójcina Bukowca. - Dzisiaj możemy zjeść placki z kilkunastu różnych budek, w każdej znajdzie się coś, co jest warte skosztowania. Na pewno są placki z serem, śmietaną i cukrem, z wątróbką i szpyrkami. Wszystkiego trzeba spróbować, tylko jak się człowiek tymi plackami dzisiaj zapcha, to jutro nie będzie mógł na nie patrzeć - dodaje z uśmiechem.

Stoiska z plackami były oblegane przez smakoszy tych wyrobów. By dostać swoja porcję trzeba było czekać nawet godzinę. Jednak było warto. Każdy kto chciał spróbować tradycyjnych specjałów, nie żałował czasu spędzonego w kolejce. - Ważne jest nie tylko prawidłowe pieczenie placka bez oleju. Musi on być odpowiedniej grubości. Ciasto powinno być niezbyt gęste, doprawione solą i pieprzem, ja nawet dodaje trochę kminku, by dodatkowo polepszyć jego smak - wyjaśnia Petra, kucharka z Bukowca. - Chociaż jestem smakoszką tradycyjnych placków to najbardziej zaintrygowały mnie te z niespodzianką. W środku był plasterek domowej szynki. Placek był przez to bardziej syty niż pozostałe - mówi Míša.

Dzień Gminy Bukowiec to nie tylko święto placka, to przede wszystkim bogaty program kulturalny. Mnóstwo rodzimego folkloru w jednym miejscu. Na bukowieckiej scenie pojawił się zespół Ondraszek z Frydka, kapela grająca na cymbałach z Kozłowic, Polana, a także laureaci Grand Prix Międzynarodowych Spotkań Folklorystycznych, zespół Istebna. Dodatkowo, wszyscy goście mogli wziąć udział w specjalnych góralskich dyscyplinach sportowych. Był bieg na czas z taczkami słomy, strzelanie z łuku, czy bieg dla dzieci na czas z jajkiem na łyżce. - Zorganizowaliśmy dużo atrakcji dla najmłodszych, tak, by nie nudzili podczas naszego święta. Stąd mini plac rozrywki i wiele konkurencji tylko dla dzieci - komentuje Czepczorová.

Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto
Komentarze: (3)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

I na Zaolziu w RC ( tak jak w Polsce), gminą rządzi wójt a nie burmistrz.
Ale było bardzo fajnie choć trochę za bardzo rażyło słoneczko i to może zaważylo na tym, że Pani redaktor sie to pomylilo.

tuż jasne, jedli my placki z mamóm na poły - najlepsze były jednak te na blasze ze szpyrką, natomiast gulasz serwowany przez koło łowieckie - pisząc oględnie ...ganc ciynki...w sumie było, jak to śpiewał J.Nohavica - fajn...

...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama