, środa 11 kwietnia 2018
Prawdziwe piwo wymaga czasu i szacunku
Wycieczki w browarze organizowane są okazjonalnie. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Prawdziwe piwo wymaga czasu i szacunku

JAROSŁAW JOT-DRUŻYCKI
Jean-François van Boxmeer, prezes Heinekena, gdy przyjeżdża do Polski to pija tylko cieszyńskie Brackie.
Tuż pod Wieżą Piastowską w Cieszynie, na północnym stoku Wzgórza „przycupnął” sobie budynek zaprojektowany przez austriackiego architekta Josepha Georga Kornhäusela. W budynku tym mieści się największe sanktuarium śląskocieszyńskich piwoszy – założony w 1846 roku przez Habsburgów Schloßbrauerei, Browar Zamkowy.

PISALIŚMY: Będą warzyć na oczach turystów

Obecnie browar jest w rękach należącej do koncernu Heinekena Grupy Żywiec. Tym niemniej Zamkowy zachował swój regionalny charakter a jego sztandarowe piwo Brackie, rozprowadzane niemal wyłącznie we wschodniej części Śląska Cieszyńskiego, śmiało mogłoby się pokusić o miano produktu regionalnego. Bo jest dość specyficznym piwo, które żąda od pijącego czytelnej deklaracji. I albo się należy do grona jego zwolenników, albo przeciwników, innej możliwości nie ma. Charakterystyczny gorzkawy smak i uczucie nasycenia, oleum, by posłużyć się językiem pana Zagłoby. Brackie należy bowiem do grona tych nielicznych piw, nie tylko w Polsce ale i w Europie Środkowej, które są warzone tradycyjnymi metodami. Tradycyjnymi, czyli bez chemicznych przyśpieszaczy i najrozmaitszych polepszaczy smaku.

Czterech graczy: woda, słód, chmiel i drożdże
— Bo do piwa, tak jak do brydża, potrzeba tylko, ale i aż czterech graczy, a są to woda, słód, chmiel i drożdże. Nic więcej nie potrzebujemy do produkcji — mówi dyrektor browaru Janusz Konieczny i dobrze wie o tym, że niczego nowego nie wymyślił, albowiem fermentacja, czyli zamiana cukrów w alkohol jest procesem naturalnym, a człowiek jedynie kiedyś, przed wiekami to odkrył, podobnie jak przyciąganie ziemskie.

Browarniana warzelnia zajmuje niewielką przestrzeń, tam gotuje się słód wraz z chmielem. Cały czas jest w użyciu XIX-wieczna aparatura wiedeńskiej firmy Riedingera – przez mosiężne kraniki płynie słodowy wywar. Następnie płyn jest błyskawicznie jest schładzany do temperatury ośmiu stopni i wlewany do przypominających ogromne wanny kadzi, gdzie dodawane są drożdże, które zaczynają „konsumować” powstały ze słodu cukier, czyli zamieniać go w alkohol.

Brackie jak i produkowany tu od siedmiu lat Porter Żywiecki są piwami otwartej fermentacji, to znaczy kadzie nie są zamykane od góry i można zobaczyć jak unosi się w nich piana – to znak, że drożdże pracują. Przez ile? Przez mniej więcej szesnaście dni.

— Proces fermentacji jest procesem egzotermicznym — tłumaczy Konieczny — a to znaczy, że odbywa się przy wydatnym powstawaniu ciepła, które musimy odebrać. Gdybyśmy tego nie zrobili, to piwo by przefermentowało, powstałby alkohol, ale nie byłoby tego, co w piwie ceni się najbardziej – nasycenie i bukiet.

Obecnie używa się lodowatej wody, a niegdyś, po prostu lodu, który był zbierany w mroźne dni, a następnie przechowywany przez cały rok w wykopanym we wzgórzu tunelu.

Nabieranie bukietu, barwy i tę magii...
Kiedy piana w kadziach zaczyna opadać to znak, że fermentacja ma się ku końcowi. Wtedy piwo (bo to już jest piwo) wlewane jest do cystern, w których leżakuje. Minimalny okres leżakowania dla Brackiego to 35 dni.

— Nie pamiętam, a jestem tu już trzy lata, żeby Brackie leżakowało te 35 dni — dodaje dyrektor — bo na ogół jest to zawsze więcej, pięćdziesiąt, a nawet sześćdziesiąt.

Porter „wypoczywa” po fermentacji 65 dni, a uwarzony zimą to nawet 120. Ale zdarzają się portery leżakujące i 180 dni.

— Proszę sobie tak usiąść spokojnie przy Brackim i zastanowić się, kto jest w stanie robić piwo przez pół roku? Piwa przemysłowe powstają w niecałe trzy tygodnie. Ale my — nieustannie powtarza Konieczny — nie używamy żadnych polepszaczy, przyspieszaczy, żadnych kombinacji. Prawdziwe piwo wymaga czasu, wymaga szacunku. Musimy mu dać czas, aby odetchnęło, aby nabrało tego, co w nim najbardziej cenimy, bukiet, barwę i tę magię...

W tej chwili w cieszyńskim browarze kończy leżakowanie piwo uwarzone w połowie jesieni. Potem zostanie przefiltrowane przez kartonowy filtr (który firma Filtros robiła w latach 70.), a następnie pojedzie do Żywca. Tam poddadzą je pasteryzacji i przeleją do kegów (metalowe beczki), butelek i puszek.

Bo zbyt mocno przykręcili zawór
— Nasz browar produkuje przez cały rok tyle, co żywiecki przez jeden słaby tydzień — obrazowo ujmuje Konieczny. Inaczej mówiąc z Cieszyna wypływa 70 tys. hektolitrów piwa rocznie, z Żywica – pięć i pół miliona.

Skromna produkcja, pochłaniająca tyle czasu, ponadto piwo niemalże nie jest reklamowane a rozprowadzane jest jedynie w administracyjnych granicach powiatu cieszyńskiego. To jak to się dzieje, że ten browar wciąż istnieje? Konieczny zamyśla się. Wnet na jego twarzy pojawia się uśmiech.

— Jest taki pewien człowiek, Belg. Nazywa się Jean-François van Boxmeer i obecnie jest prezesem Heinekena. Przez parę lat pracował w browarze żywieckim, ale tak naprawdę to zakochał się w Cieszynie i jak przyjeżdża do Polski to pija tylko Brackie. Piwo, które niekiedy potrafi nieoczekiwanie zmienić swój bukiet, bo któryś z pracowników zbyt mocno przykręcił zawór albo przelał kadź. Piwo, które robią żywi ludzie, a nie komputery.
Komentarze: (34)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Tydzień w tydzień chodzimy z synem na spacer do browaru w Żywcu na piwo... BRACKIE. Dla Żywca to zaszczyt stać koło tego piwa :)

Brackie to jedno z najlepszych piw w Europie...
piłem piwa w Austrii,w Szwecji,piwa czeskie,duńskie i niemieckie...ale żadne nie jest tak dobre jak nasze-Brackie...znam ludzi którzy mieszkają w Katowicach,w Warszawie,którzy delektują się tym piwem...
To w "naszym" browarze powinno powstać muzeum na miarę tego z Żywca-niestety stało sie inaczej...
wszystkim pracownikom browaru i jego dyrekcji życze wytrwałości i wielu sukcesów-bo jako jedni z niewielu w Cieszynie dzieki swojemu uporowi i wytrwałości zdołali przetrwac różne "zawirowania"...
p.s.
Brackie Mastne po raz kolejny udowodniło ze mamy bardzo dobrych browarników - jest naprawdę bardzo dobre

od czerwca ktorego roku ? Bedac w Cieszynie w ubieglym tygodniu pytalem o taka mozliwosc , niestety nikt nic o tym nie wiedzial , wiec komus cos sie pokickalo! Mam na mysli zwiedzanie browaru i ewentualne wypicie kufla piwa wlasnie tam gdzie jest warzone.

prawdziwi znawcy wiedzą, cieszyniacy gardzą bo jest za tanie i żule piją... a takie zimne brackie z kufelka i gęsta pianka to przecież ambrozja

Potwierdzam, że Brackie jest cesarskie, czyli królewskie, czyli najlepsze! :-)

do tej właśnie godziny, zatrzymano już od rana 100 pijanych kierowców (kilkunastu miało 3pomili alk. we krwi), więc nie podniecajcie się tak, potencjalne ofiary wypadków, tym piwem...

do tej właśnie godziny, zatrzymano już od rana 100 pijanych kierowców (kilkunastu miało 3pomili alk. we krwi), więc nie podniecajcie się tak, potencjalne ofiary wypadków, tym piwem...

szacunek, głównie dla życia, do piwa można czuć, co najwyżej sympatię - tytuł więc...niefortunny, szacunek można mieć np do chleba...

"Nabieranie bukietu, barwy i tę magii..." - może "tej magii", hę?

kierowca , który pije i jedzie to inna beczka ,a piwo mastne naprawde jest super.

mastne?
jak pytam w sklepach, to trochę dziwnie na mnie patrzą (jestem pełnoletni!!!!).

Mastne można kupić w delikatesach na ul.Regera albo w ogródku na rynku(ogródek Brackiego)

już pytałem, to chyba jeszcze nie mieli. jutro lecę

Jest w Sparze na stawowej, oraz widzialem w żabce na głębokiej...ale z pewnością skocze na rynek wypić kuflowe

bla bla bla. Nie mylcie technologicznego zacofania z tradycja. Samo brackie nie jest wcale dobre. Chcielibyscie, zeby bylo i zaklinacie rzeczywistosc. Zreszta, wystarczy spojrzec w cieszynskich sklepach, co kupuja miejscowi.

takich browarów jak cieszyn jest w polsce w pissdu. i w przeciwieństwie do cieszyna ich piwo jest smaczne. browar czarnków polecam. robią tam piwo niepasteryzowane, ale takie prawdziwe, a nie jak kasztelan, z 3 mies terminem spozycia...

Piwko z Cieszyna jest BARDZO DOBRE!!!

Nie podoba misię zwrot "w pissdu". Browar w Cieszynie jest jedyny taki w Polsce jak i browar z Czarnkowa jest jedyny taki w Polsce. Na tym polega niezwykłość takich browarów,że pozostały przy swojej tradycyjnej technologii i wypracowanym smaku. Jednen browar nie wyklucza przecież drugiego. Ja szanuję to,że smakuje Ci Twoje czarnkowskie piwo. Proszę jednak abyś Ty z szacunkiem odnosił się do tego, że wielu woli pić BRACKIE, bo ono jest dla nich najsmaczniejsze. Zyczę Ci większej tolerancji i mniej zaciekłości i jakiejś zawiści. Pisałeś wszak tylko o tym , co Ci bardziej smakuje:)

Kasztelan - to nie jest cieszyńskie piwo... pomyliłeś coś.

a) jestem z cieszyna nie z czarnkowa. myślę, że liczba mieszkańców czarnkowa świadoma istnienia portalu gc waha się w okolicach zera... b)jeśli browar z czarnkowa i bowar z cieszyna warzą (a ścislej fermentują) tymi samymi sposobami (w otwartych kadziach), to żaden z nich nie jest "jedyny",czy się Ci to podoba czy nie... a w tajemnicy zdradzę Ci, że takich browarów jest w polsce w cholerę, czyli w "pissdu"c)browar z czarnkowa jest o tyle lepszy, że sprzedaje także piwo niepasteryzowane i w ogóle smakowo to nie ma tutaj poównania - brackiego pić się nie da, czarnkowskiego pić się nie chce kończyć :),

a gdzie piszę, że kasztelan jest piwem z cieszyna? jest z sierpca, a to zupełnie inny browar. a pojawia się w poście jako przykład piwa niepasteryzowanego z absurdalnie długim trzymiesięcznym terminem spożycia. czarnków robi prawdzie niepasteryzowane z terminem 2-3 tyg

jak trafnie zauważasz jeden browar nie wyklucza drugiego, ale wyklucza słowo "jedyny". a każdy niech pije co lubi. brackie lubi jednak mało kto, z tego co widzę w lokalnych barach. sprzedaje sie głównie w tych najtańszych... z klietelą zaprawioną w bojach, ale mało wybredną...

Piwo Brackie jest do wielu ludzi za gorzkie, bo Polacy lubia piwa słodsze i słodkie w smaku. W Cieszynie polecam knajpe w wenecji cieszynskiej, ta pierwsza. Tam je piwko wyborne.

Ludzi na świeci są miliony, a Ty "czarny z czarnkowa" cieszynianinie jesteś jedyny, tak jak i ja jestem jedyna ( nie ma drugiego takiego jak Ty i drugiej takiej jak ja(, tak samo i BROWAR BRACKI jest jedyny taki, bo pozostałe są inne. Dalej nie podoba mi się zwrot "w pissdu":) Brackie pije ten, kto je lubi. Ja je lubię, piję czasami i zaręczam, nie jestem "zaprawiona w bojach i mało wybredna:)

a co to za piwo z Czarnkowa? nie słyszałam o takim. A gdzie ten Czarnków leży i jakią ma nazwę to piwo?

Brackie jest rewelacyjne. Wszystkie Lechy, Tychy, Żubry smakują dokładnie tak samo i są wszystkie masowym badziewiem, produkowanym, nie warzonym. Brackie wyróżnia się swoim własnym, oryginalnym smakiem. Może komuś nie smakować, ale nie można powiedzieć, że jest takie samo, jak masowa produkcja potentatów. Czesi mają podobny (choć nie w smaku) produkt - Bernarda. W innych krajach też są takie tradycyjne piwka. A Brackie faktycznie smakuje wielu niecieszynianom. Tak sobie myślę, że to jest dojrzałe piwo dla dojrzałych ludzi...

A Polacy, w znakomitej większości piją piwo nie dla ich smaku, a dla alkoholu w nich zawartego, i tego nie umiem zrozumieć. Piwo nie musi mieć 5,6% - Czesi robią świetne piwa z 4% alkoholu - z tego samego ekstraktu, ale nich więcej pary idzie w smak i bukiet niż w moc, a u nas niestety odwrotnie. Polakowi chodzi o to, żeby się uchlać - piwo ma mieć dużo procentów! A przecież łatwiej się schlać wódą najtańszą, albo porzeczkową "beczką" za 2 zł. Piwo ma mieć smak, nie procenty...

czarnków leży w wielkopolsce, a wszystkie informacje można uzyskac na ich stonie netowej browar-czarnkow.pl . piwa mają różne marki, główna to noteckie (jasne i ciemne- eire). w naszej części kraju niestety praktycznie nie do kupienia. choć np w bytomiu są sklepy gdzie można dostac piwa z czarnkowa. dla birofili interesująca propozycja - wystarczy przesłać zaadresowaną kopertę ze znaczkiem i napisac jaką się chce etykietkę, a oni za darmo przysyłają.

to wyjatkowy browar, to wyjatkowe piwa.
Porter, Brackie, Mastne, Kozlak, a teraz z niecierpliwoscia czekam na Ale. esensja browarnictwa polskiego wsparta znastwem cieszynskich piwowarow.

=>repoo - nie myl tradycji z zacofaniem, uważasz, że GŻ nie stać na unowocześnienie Browaru w Cieszynie? Gdyby tylko chcieli to za rok w Cieszynie stałby najnowocześniejszy browar w Europie, ale nie o to tu chodzi. Żaden liczący się gracz na polskim rynku nie ma takiego browaru jak Bracki - i to jest najcenniejszy skarb, dięki temu można tu produkować przeróżne rodzaje piw, ale co ty możesz o tym wiedzieć... koncernowy spijaczu.
P.S.
Brackie piją w zdecydowanej większości miejscowi, pomimo tego, że nie jest nigdzie reklamowane a i w rodzimych sklepach trudno je znaleźć. Piwo to ma najwierniejszych konsumentów i chwała im za to!

po co ten raban czarny z czarnkowa skoro to piwo warzy sie w wielkopolsce to widocznie ma swoich smakoszy. cieszyniocy i nie tylko lubią piwa z stela , a ty lubisz piwo z pyrlandii i o co krawal?

raban o to, że piwo z cieszyna jest do d.... wczoraj kupiłem mastne.... i szkoda gadać

No cóż, wszystko jest kwestią gustu, miałem okazję pić piwo z czarnkowa i był to ostatni raz, więcej tego nie zrobię. Mógłbym w stosunku do ich produktów używać podobnych epitetów co Ty, ale nie tędy droga. Pozostań przy swoich preferencjach i nie obrażaj rodzimych produktów, po prostu ich nie pij, bo póki co to Twoje oceny są do d... nic nie wnoszą do dyskusji.

Zawsze ,gdzie jestem probuje napic sie piwa zwiazanego z regionem cóż wiec dziwnego że Prezes smakuje piwo w "swoim" zakładzie ?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama