, sobota 21 października 2017
Primadonny (fotoreportaż)
Zajęcia organizowane są w trzech grupach. Bierze w nich udział 60 dzieci. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Primadonny (fotoreportaż)

Tekst: DARIA GUBA, Zdjęcia: WOJCIECH TRZCIONKA
W cieszyńskim Domu Narodowym co wtorek odbywają się zajęcia baletowe dla dzieci. Lekcje prowadzi Mariola Ptak, zawodowo nauczycielka sztuk plastycznych, z zamiłowania tancerka. Od 2002 roku organizatorka autorskich zajęć baletowych dla dzieci, w których taniec łączy ze sztukami plastycznymi i teatrem lalkowym.
Zajęcia organizowane są w trzech grupach. Bierze w nich udział 60 dzieci w wieku od 3 lat do gimnazjum. Maluchów jest najwięcej, bo naukę baletu najlepiej rozpocząć jak najwcześniej. 3,5 letnia Roksanka rozpoczęła zajęcia dopiero miesiąc temu, ale już marzy by zostać słynną baletnicą. — Zajęcia są ciekawe i wszechstronne. Dużym plusem jest też, że córka może poznać inne dzieci i wspólnie się bawić — mówi mama Roksany, Katarzyna Ochodek. Lekcje dzielą się na etiudy. Prowadzony jest także taniec indywidualny, dostosowany do temperamentu każdego dziecka. — Staram się dobierać muzykę tak, aby stała się inspiracją dla uczniów do wspólnego przeżywania czegoś pięknego poprzez taniec i improwizację ruchową. Chcę, aby moi uczniowie potrafili poprzez taniec opowiedzieć o swoim życiu, aby ruchy zewnętrzne stały się środkiem do celu. W dramie natomiast staram się, aby dzieci potrafiły wczuć się w inne role — mówi o swoich zajęciach Mariola Ptak.

Ćwiczenia mają integrować dzieci poprzez wspólną zabawę i taniec. Pomagają także w utrzymaniu sylwetki, rzeźbią ładną postawę dziecka. — Wiele dzieci zamkniętych i nieśmiałych otwiera się w tańcu, odnajdując przestrzeń dla siebie, gdzie nikt nie narzuca ruchów — mówi Mariola Ptak. Zajęcia odbywają się we wtorki o godz. 16.00-17.00, 17.10-18.10 i 18.10-19.10.

Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto


Foto
Komentarze: (28)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

..

Radość oglądać

Panie Wojtku czy to nie Pana pociecha na 8 zdjeciu i kilku innych?

Tak i moja :-)

No i co z tego ? człowieku chyć sie roboty albo zrób coś pożytecznego dla INNYCH niż samego siebie...

Czyli gdyby nie Trzcionkówna, pies z kulawą nogą by o zajęciach baletowych nie napisał. A szkoda.

faaaaajne ;-) chłopaków nie przyjmuja do grupy ?
Dwóch mógłbym posłać zaraz, trzeciego za półtora roku jak zacznie chodzić.

jak dla mnie słabiutki, B&W w ogóle nie pasuje, a jeśl już to możnaby się pofatygować o jakąś lepszą konwersję i wyciągnięcie kontrastów.
Kurka szkoda że moją córę przepisałem do Zespołu Ziemi Cieszyńskiej, ale tam przynajmniej mieli występ w teatrze, i dwie sesje zdjęciowe w ciągu niespełna roku:)

chyba primabaleriny,albo primabalerony?

..

..

co Ty od razu jakies insynuacje bucu jeden?

Tak, na zdjęciach jest moja córka. Wszystkich, których tym uraziłem, szczególnie wiecznie niezadowolonego Pana Tajemnica Poliszynela, przepraszam. Oczywiście, w imię etyki dziennikarskiej, tuż przed publikacją fotoreportażu córkę wypisałem z zajęć... Że popełniłem to „przestępstwo" jeszcze raz szczerze Pana przepraszam.

Tajemnicy Poliszynela polecamy wizytę u psychologa:)

Dedykuję redaktorowi stare przysłowie "uderz w stół, nożyce się odezwą".
P.S. Ulega pan manipulacjom internautów. Proszę spokojnie przejrzeć moje wpisy, a przekona się pan, że nie jestem "wiecznie niezadowlony". Dostrzegam czasami coś szczególnego i lubię odkrywać ukryte mechanizmy. Niektórym kąśliwe uwagi nie w smak, a najlepszą obroną jest atak. Pozdrawiam, pomimo.

I owo malutkie dzieciątko z fotografii mogło rok wcześniej stanąć oko w oko ze strasznie deprawującą wystawą antyaborcyjną w Bielsku. Włos się jeży z przerażenia. Słuszną linię reprezentował tedy nasz redaktor grzmiąc ze swojej witryny jako zatroskany ojciec. Wystawa miała miejsce co prawda daleko, ale zapowietrzone wiatry mogą dotrzeć nawet do Cieszyna.

Ludzie, błagam na temat. I odrobinę mniej zajadłości w tym czasie...

Tajemnicy Poli to ja bym zrobił zdjęcie i pod każdym wpisem był umieścił. Wtedy byś ze wstydu się spalił, bo nie masz odwagi pod takim judzeniem pisać z imienia i nazwiska.

uczył Marcin Marcina

A ja myślałem że wszystkie dzieci są równe i ...

Rewelacja !!
ważne że komuś się chce i że są rodzice, którzy myślą o swoich ( naszych !! ) pociechach. Bywa tak że maluchy wychowują się na klatkach w blokowiskach, bo nie ma nikogo kto im zajmie czas - więc tutaj wielki, wielki plus dla organizatorów i rodziców.
Generalnie małe dziewczynki chyba są bardziej skore do baletów, bo chłopaki preferują inne sporty ( w odpowiedzi na komentarz jednego z kolegów, wiem bo moja córa ma 6 lat obecnie i nie chce wcale grywać w fusbala )
Trzymam kciuki i życzę każdej z baletnic złotych baletek - tak trzymać

tobie się widać generalnie wydaje, że myślisz

do Tajemnica Poliszynela - proponuję, żeby jednak Pan się zastanowił nad proponowaną wizytą u psychologa, bo poszukiwania spisków w zdjęciach dzieci z warsztatów baletowych wskazuje jednoznacznie na pewne zaburzenia. Muszę jednak potwierdzić Pana obawy są rzeczy, których się nie da wyleczyć.
Wojtku, proponuję stworzenie specjalnego artykułu dla Tajemnica Poliszynela, który by miał postać białego kwadratu na białym tle. Jestem osobiście bardzo ciekaw jego komentarzy. Byłyby na pewno bardzo pouczające, odkrywcze, wskazujące na wewnętrzny ład tego osobnika i wysoką rzecz jasna kulturę osobistą.

Panie Tyrna, konstatacja faktu nie jest poszukiwaniem spisku(wyczytuje pan coś między wierszami?) Nie wiem, na jakiej podstawie zarzuca mi pan brak kultury osobistej? Pan imputuje mi chorobę psychiczną i niezbyt grzecznie nazywa „osobnikiem”- to dopiero jest kultura dyskusji.

aby jego doczesną ciekawość komentarzy innych internautów Pan przemienił w ciekawość tajemnicy odkupienia Pańskiego i miłosierdzia Bożego, ciebie prosimy...

...a jednak jakaś choroba pszychiczna toczy cieszyniaków ... jak zwykle w większości nie na temat .....

a kto ci powiedział, że ma być zawsze na temat, i co to w ogóle oznacza?.. że niby tak, jak ty sobie wyobrażasz? więcej tolerancji i szerszych horyzontów życzę koledze.

Panowie spokojnie... odkrywam tajemnicę poliszynela. On to ja. A ja to Wojtek Trzcionka. Nikt nie zniosłby kobiety na tym stanowisku. stąd taki mały misz masz mi się zdarza czasem. Lubię się połajać. Tak to jest z tym moim alter ego. A Trzcionkową sobie wybrałem na super ego, bo mi się zawsze podobała. W sumie gubię się w tym czasem...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama