, piątek 26 lipca 2019
Były wiceburmistrz został skazany
Marian Kuś miał być współpracownikiem komunistycznego wywiadu, który infiltrował środowiska kościelne. fot. ARC 



Dodaj do Facebook

Były wiceburmistrz został skazany

EP/Głos Ludu, ER/Gazetacodzienna.pl
Karę w wysokości 100 tys. koron zapłaci Marian Kuś, były wysoki funkcjonariusz partii socjaldemokratycznej ČSSD i wiceburmistrz Czeskiego Cieszyna w latach 2002-2004. We wtorek Okręgowy Sąd Apelacyjny w Ostrawie uznał, że Kuś działał na szkodę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, przedstawiając sfałszowane oświadczenie lustracyjne.
Sprawa ciągnie się od 2004 roku, kiedy przed wyborami wojewódzkimi Kuś przedstawił członkom swojej partii negatywne oświadczenie lustracyjne, wydane rzekomo przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, poświadczające, że nie działał w organach bezpieczeństwa komunistycznej Czechosłowacji. W tym czasie wydane już były jednak dwa oświadczenia potwierdzające, że Kuś był świadomym współpracownikiem komunistycznego Urzędu Bezpieczeństwa (StB). Dostał się do Rady Województwa Morawsko-Śląskiego, kilka miesięcy później okazało się jednak, że wynik lustracji był pozytywny. Według ujawnionych wtedy informacji Marian Kuś był przed 1989 rokiem współpracownikiem służb komunistycznych, prowadził infiltrację środowiska kościelnego w Czechosłowacji i w Polsce. Wywiad planował nawet wysłanie go do Watykanu.

Kiedy te fakty wyszły na jaw, policja oskarżyła Kusia o fałszowanie dokumentów publicznych, te zarzuty jednak z braku dowodów wycofano, a wniesiono oskarżenie o naruszenie cudzych praw. W międzyczasie wycofano także oskarżenie o działanie na szkodę partii. Ostatecznie Kuś stanął przed sądem pod zarzutem działania na szkodę MSW.

W maju 2007 roku Sąd Okręgowy oczyścił Kusia z zarzucanego mu czynu - podrobienia oświadczenia lustracyjnego, czym naruszył interesy MSW, jednak w postępowaniu apelacyjnym Sąd Wojewódzki nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. We wcześniejszym, uniewinniającym wyroku sąd stwierdził, że polityk wprawdzie posługiwał się dokumentem z nieprawdziwymi danymi, nie zostało jednak udowodnione, że je podrobił. Sąd nie stwierdził też wówczas naruszenia interesów MSW.

Jednak podczas kolejnej rozprawy przed Sądem Okręgowym we wrześniu 2008 roku sędzia oświadczyła, że zachowanie Kusia było zagrożeniem dla demokracji a także interesów wyborców i sympatyków ČSSD. Swoim postępowaniem Kuś naraził też na szwank zaufanie publiczne do MSW, które wydaje oświadczenia lustracyjne. Sąd skazał byłego wiceburmistrza Czeskiego Cieszyna i byłego już polityka na karę grzywny w wysokości 100 tys. koron za naruszenie praw osób trzecich.

Kuś odwołał się od wyroku. Sąd Apelacyjny od grudnia ubiegłego roku starał się rozpocząć proces, za każdym razem odsuwany z powodu choroby kontrowersyjnego polityka lub jego obrońcy. Wreszcie sprawę zakończono, Kuś jednak uparcie nie przyznaje się ani do współpracy z StB, ani do sfałszowania dokumentów i chce wnieść o kasację wyroku do Sądu Najwyższego. – Po raz kolejny powtarzam, że nie sfałszowałem ani oryginału oświadczenia lustracyjnego, ani jego kopii – powiedział po wyjściu z sali rozpraw.

Jeżeli Kuś nie zapłaci grzywny, grozi mu pięć miesięcy więzienia.
Komentarze: (13)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Monika Olejnik: - Panie profesorze, czy premier Marek Belka powinien skłamać przed komisją śledczą? Oświadczył, że nigdy nie podpisywał dokumentów o współpracy z SB, a tymczasem podpisał taki dokument, instrukcję wyjazdową.

Andrzej Zoll: - To jest oczywiste pytanie, na które odpowiedź jest stosunkowo łatwa jeśli się porówna treść instrukcji, którą podpisał premier i jego oświadczenie przed komisją.

Monika Olejnik: - I jaka jest ta łatwa odpowiedź?

Andrzej Zoll: - Nie mamy tutaj zgodności między odpowiedzią premiera, a treścią tej instrukcji, pod którą znajduje się podpis premiera.

Monika Olejnik: - Czyli odpowiedź, panie profesorze, nie jest jednak łatwa. Zoll* - polski prawnik, sędzia i prezes Trybunału Konstytucyjnego, profesor zwyczajny i wykładowca akademicki.

To moi bliscy sąsiedzi, ale nie mój interes, co tam robią w sprawach, które nie rzutują na mnie...
Dziwię się, że Pan Redaktor informuje nas o takich sprawach! Gdyby trzeba było im pomóc, to, co innego.

co nas obchodzą perypetie pana Kusia,którego przed przed laty widywałem w Cz. Cieszynie z takim małym kumplem - to dziwne ale już ich fizjonomie wydawały się podejrzane - daj pan spokój redaktorze z takimi ponurymi, nieciekawymi tematami - to dobre dla kroniki kryminalnej a nie dobrego dziennika - nic a nic nie obchodzą mnie perypetie tego szemranego jegomościa

Ogólnie rzecz biorąc ,kogo to dzisiaj interesuje??
Katastrofa !!

ponad prawem, równi i zakrzywieni przez czerwony system...?

aż do znudzenia czy...?

Panie Kuś, jeśli to IPN Pana lustruje,to... jesteśmy z Panem. Jeśli nie, niech sumienie będzie z Panem... Tak nawiasem współpracować z StB... I po coś tam lazł? Brakowało koronek do mercedesa? A gdzie honor? O Bogu nie wspomnę...CSSD...

była desperacka obrona “legendy Lecha Wałęsy” była potrzebna pieszczochom III Rzeczypospolitej do ukrycia agenturalnej podszewki naszej młodej demokracji, która niestety nie przecięła pępowiny łączącej ją z PRL, przez którą nadal sączy się tamten jad skutecznie zatruwający atmosferę polityczną, społeczną, a nawet moralną.

jest szkoda lata...

No - i Slováček, terazniejszy burmistrz to równako bezczelny kolega zawovodovy Kusia. I ten mały kumpel, ktorego pan spomina, to były burmistrz Cz. Cieszyna inzynjer Chenryk Sznapka. Taki sobie knajtek s ciemnymi wlosami, ktorego wlasnie za kierownica nie ma widac, chyba ten samochod kieruje z pomoca peryskopu... Na Kuśa i knajtka Sznapke pasuje vyraznienie Zykmunda Freuda, fundatora psychoanalizy, wedlug ktorego ten, ktory v seksie jest niedostarczliwym, kupuje dla siebie duze rzeczy. By wyeliminowac ten hendikep. I tyle na ten temat...

STB jeszcze nie umarło tak jak pozostałe służby krajów bloku, poczekajmy.

Polacy nie umieją wydobyć się ze związków z przeszłością PRL a nawet szlachecką Rzeczpospolitą - ci szukają winnych, co sami mają nieczyste sumienia (znowu syndrom z repertuaru Z.Freuda : klasyczne wyparcie ), Czesi maja łatwiej, są bardziej pragmatyczni, nawet w dramatycznych sytuacjach życiowych szukają kompromisu, w czym inni upatrują niesłusznie tchórzostwo,czy zdradę ideałów narodowych- Polacy, to jak mało który na świecie zakompleksiony naród na świecie - traumy wojenne, zawirowana historia, to główne przyczyny, a co do pana Kusia, to współczuję... ale człowiek o takim charakterze, to zawsze wkręci się w coś nieczystego- klasyczny bezpiekowiec, to nie ma skrupółów i "geny łajdactwa" są nie do wyeliminowania z jego mentalności - taki to prowadzi później np bezpardonowo biznes, traktując ludzi, z dużą bezwzględnością (to nawyk z przesłuchań) - och, jak dobrze jest być uczciwym czlowiekiem !

Być uczciwym to za mało trzeba jeszcze używać szarych komórek, a nie powtarzać banały rodem z adasiowego organu.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama