, poniedziałek 15 października 2018
Uliczne podziały
We współczesnym świecie nazwy te nie rzadko służą do demonstracji, kto na danym obszarze administracji ma najwięcej do powiedzenia. fot: pixabay.com



Dodaj do Facebook

Uliczne podziały

Wojciech Sobiesław Błachowicz
Początkowo nazwy ulic miały dostarczać informacji topograficznych. Odzwierciedlały więc kierunki, w które prowadziły (Bielska, Frysztacka, Północna). Wraz z rozwojem miast ewoluowały, często informując o charakterze znajdujących się tam obiektów czy zakładów (Kościelna, Zamkowa, Rzemieślnicza). We współczesnym świecie nazwy te nie rzadko służą do demonstracji, kto na danym obszarze administracji ma najwięcej do powiedzenia.

W każdym mieście znajdziemy ulice, które to po zmianie władzy zmieniają swoich patronów na akceptowanych i zgodnych z ideologią rządzących. Politycy pragnący zademonstrować swoją pozycję na szczytach bądź chcący przypodobać się elektoratowi czy po prostu zrobić wrażenie na przełożonych, na patronów ulic wybierają osoby ze swojego środowiska. Ostatnim przykładem takiej zmiany jest Plac Szewczyka w centrum Katowic, który to ma nosić imię Lecha i Marii Kaczyńskich. Na podobny pomysł wpadła grupa radnych z naszego powiatu wraz z Starostą złożyła do Biura Rady Miasta wniosek by jedno z rond w Cieszynie również nosiło imię zmarłej pary prezydenckiej. Argumentując swoja propozycję przytoczyli fakt, iż prezydent Lech Kaczyński odwiedzał Śląsk Cieszyński. Przekornie przypomnę, że ów prezydent zaraz po objęciu stanowiska chciał sprzedać Zameczek w Wiśle.

Czy we współczesnym cywilizowanym świecie powinno dochodzić do tego że władza niczym Talibowie burzący pomniki, próbuje dzielić społeczeństwo dla zaspokojenia własnych czy politycznych idei i nazywać ulice nazwiskami osób, które budzą emocje? Wszakże powinniśmy łączyć się pod wspólnymi sztandarami, a nie dzielić się w małostkowy sposób. Jak zatem cieszyńskie władze poradzą sobie z nazwą nowej ulicy w centrum miasta? Propozycje które tu i ówdzie można usłyszeć a nawet spotkać osoby, które już zbierają podpisy w celu poparcia tych propozycji, wpisują się w panujący trend podziałów politycznych i ideologicznych. Ulica Papieża Jana Pawła II czy 500 Lecia Reformacji w Cieszynie musiała by wzbudzić dysonans. To samo z Prezydentem Lechem Kaczyńskim czy Naczelnikiem Marszałkiem Józefem Piłsudskim, którzy na kartach historii regionu zapisali się jako ojcowie jego podziału i nawet w środowiskach Polsko-Narodowych z tego powodu są kontrowersyjne.

Wszyscy wiemy, że czas leczy rany. Nikt nie protestuje przecież przeciw temu by nazwy ulic nosiły imiona średniowiecznych królów, choć nie rzadko bywało, że byli oni masowymi mordercami, sadystami czy gwałcicielami. Warto więc by było wybierać patronów, którzy swój żywot zakończyli przed wiekami i nie wzbudzają już tak skrajnych emocji. W samym Cieszynie osób które ten wymóg spełniają, a jednocześnie odcisnęły swoje piętno w historii regionu, jest całe mnóstwo. Doskonałym patronem nowej cieszyńskiej ulicy byłby zatem jeden z cieszyńskich Piastów. Na myśli od razu nasuwa się Przemysław Noszak, który jako Książę Cieszyński zapisał się na kartach Historii Europy. Drugą godną rozważenia postacią mogłaby być Księżna Elżbieta Lukrecja jedna z ostatnich przedstawicielek rodu Piastów. Czy Cieszyniacy chcieli by aby to osoby bezpośrednio związane z ich regionem patronowały ulicom i tym samym odróżniały gród nad Olzą od innych miast? Na pewno warto było by to z nimi skonsultować.

Komentarze: (9)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

https://www.petycjeonline.com/petycja_o_nadanie_imienia_rondo_rady_narod...

Śpiewka o tym, że nie wolno Polaków dzielić to nic innego jak odbicie propagandy jeszcze z czasów PRL, która próbowała wymusić jednomyślność Polaków. Ten zakaz dzielenia oznacza tak naprawdę przeciwstawienie się realnej debacie politycznej i przeciwstawienie się wartościowaniu.
Według tej metody, dzieleniem Polaków jest mówienie o tym, że ci którzy budowali komunizm, wysługiwali się obcej władzy robili rzeczy niewłaściwe i złe. Natomiast piętnowani są ci, którzy odwołują się do norm społecznych, do etyki. Tak się dziwnie składa, że ci , którzy tak bardzo pragną "zasypywać podziały", nie pytając o winę i karę, każą nam dodatkowo "patrzeć w przyszłość" i nie próbują rozliczyć grzechów przeszłości.
Ale "zasypywanie podziałów" nie ma prawa się udać, bo budowanie wspólnej społeczności ludzi wolnych chcących żyć w suwerennym kraju wraz z tymi, których celem jest rozpuszczenie Polski w UE pod egidą Niemiec to jak pogodzenie ognia z wodą.

"spieprzaj dziadu" i to ma być powód by nazwać rondo im takiego czlowieka? z tego jest najbardziej znany

Jestem w stanie zrozumieć klangor byłych komunistów w sprawie tego ronda. Lech Kaczyński dla nich to najgorsza odmiana kato-patriotycznego Polaka, bo mało, że był obrzydliwy z tym swoim narodowym i chrześcijańskim patosem, to jeszcze z inteligenckim sznytem, kulturą osobistą przez wielkie K, i z determinacją, która przeradzała się w moc sprawczą. Komuchy go znali z czasów opozycji i po prostu go (ich, bo Jarosława też) się bali (dwóch takich to gorsze niż legion narodowców). Dla nich wizja Polski wg Kaczyńskich to Wielka Obrzydliwość, nazywając rzecz po imieniu to pozbawienie należnego im żerowiska.
To z ich punktu widzenia jest racjonalne.

No kulson jego mać!...
Zaraza dotarła do Cieszyna.

Był już w Cieszynie Adolf Hitler - Platz, Plac Marszałka Stalina, ulica Armii Czerwonej. Dawno przeminęły, tabliczki z tymi nazwami znalazły swoje miejsce na śmietniku.
Jeśli pojawi się Cieszynie rondo czy cokolwiek Kaczyńskiego, wcześniej czy później spotka je ten sam los.
.
Gustawowi Morcinkowi do końca życia i po śmierci aż po dziś dzień wypomina się, że zgodził się na zaproponowanie w sejmie zmiany nazwy Katowice na Stalinogród.
Cieszyński starosta firmujący swym nazwiskiem i stanowiskiem tę idiotyczną propozycję idzie tą samą drogą, drogą hańby.
.
Jakaż to musi być pycha, jaki pęd do władzy za wszelką cenę, by nie widzieć konsekwencji, godzić się odgrywać rolę partyjnej marionetki.
Król jest nagi.

Obyczaj siłowego narzucanie emblematów i symboli władzy to cecha reżimowych dyktatur i totalitaryzmów.
Robili tak hitlerowcy, metody kontynuowała komuna - szczególnie w okresie stalinizmu.
Teraz strażnikiem tej tradycji stał się PiS.
.
Upojone chwilową władzą gamonie nie potrafią dostrzec nieuchronnych konsekwencji swoich działań.
Skończą jak ich poprzednicy, bez dwóch zdań.
.
ps
postać L. Kaczyńskiego & Co pisowscy propagandyści już skutecznie nam obrzydzili na długie lata - całego tego Smoleńska i "poległych" Polacy mają przysłowiową 'pełną rzić' - dokładnie tak samo stało się ze wszystkimi Hitlerami, Stalinami, Leninami, rewolucjami październikowymi itede

Podoba się:
1. Artykuł
2. Pomysł

Celem tego ambitnego artykułu jest zapewne rozdrapanie sumień mieszkańców Cieszyna, poprzez rzucenie im w oczy brutalnej prawdy, iż zmiana nazw ulic i placów jest we współczesnym świecie czynem godnym Talibów.
To oczywiste, że ci którzy takie nazwy zmieniają robią to tylko po to żeby podlizać się, albo nawet odwdzięczyć swoim protektorom, którzy w swoim czasie zrobili z nich znaczących ludzi.
Sęk w tym, że w tym przypadku o żadnej zmianie nazwy ronda nie może być mowy, bo to jest ...... rondo nowe i bezimienne, ale o tej drobnostce w artykule ni widu, ni słuchu.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama