, sobota 21 września 2019
Problemy szpitalnego oddziału – oświadczenie przedstawicieli Szpitala Śląskiego
W związku z zawieszeniem działalności (od 16 lutego 2019 r.) Oddziału Chirurgii Dziecięcej ZZOZ w Cieszynie i pojawiającymi się z zaistniałą sytuacją doniesieniami, zamieszczamy poniżej oświadczenie przedstawicieli Szpitala Śląskiego w Cieszynie.  fot: arch. GC



Dodaj do Facebook

Problemy szpitalnego oddziału – oświadczenie przedstawicieli Szpitala Śląskiego

W związku z zawieszeniem działalności (od 16 lutego 2019 r.) Oddziału Chirurgii Dziecięcej ZZOZ w Cieszynie i pojawiającymi się z zaistniałą sytuacją doniesieniami, zamieszczamy poniżej oświadczenie przedstawicieli Szpitala Śląskiego w Cieszynie.

"Uprzejmie wyjaśniamy, że ZZOZ w Cieszynie zgodnie z informacją przekazaną 30 listopada 2018 nie planował zmian organizacyjnych dot. Oddziału chirurgicznego dla dzieci. Niestety z powodu ogólnopolskiego problemu braku lekarzy, który dotyka wiele szpitali i tym razem dotknął Szpital Śląski – rezygnacja z pracy 2 lekarzy i brak chętnych do zatrudnienia w ich miejsce – zmusiła dyrekcję do czasowego wstrzymania świadczeń zdrowotnych w tym oddziale na okres od 16 lutego do 15 maja br.

Podkreślamy, że podjęto wszystkie możliwe kroki mające na celu pozyskanie kadry lekarskiej: m.in. skierowano pismo w tej sprawie do Konsultanta Wojewódzkiego w dziedzinie chirurgii dziecięcej, który poinformował, że pomimo usilnych starań aktualnie brak jest chętnych lekarzy specjalistów chirurgii dziecięcej oraz szkolących się w tej dziedzinie do podjęcia pracy w Oddziale Chirurgii Dziecięcej ZZOZ w Cieszynie; wskazał również, że aktualna liczba łóżek chirurgii dziecięcej oraz liczba specjalistów chirurgów dziecięcych pracujących w oddziałach Chirurgii Dziecięcej w woj. śląskim jest wyższa niż w kraju. Z kolei liczba pacjentów przypadająca na jedno łóżko oraz na jednego specjalistę najmniejsza, co niestety stanowi argumenty przeciwko konieczności podtrzymania działalności Oddziału. Aby mimo wszystko pozyskać brakujących lekarzy - ZZOZ w Cieszynie zamieścił ogłoszenia o pracę na portalach rekrutacyjnych (www.pracuj.pl) i w mediach (gazetalekarska.pl) oraz na stronie internetowej szpitala. Niestety rekrutacja na chwilę obecną nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Mamy nadzieję, że w trakcie czasowego wstrzymania działalności oddziału – uda się uzupełnić kadrę.
Jednocześnie chcemy zwrócić uwagę, że problem braku lekarzy specjalistów stanowi utrudnienie w funkcjonowaniu wielu szpitali, często powodując zawieszenie (jak w tym jednym wypadku u nas) lub stałe zamknięcie oddziałów. Do tej pory, także dzięki dobrej renomie naszego szpitala, problem ten nigdy nas nie dotknął, choć pogłębia się i dotyczy coraz większej liczby placówek. Od kilku lat donoszą i alarmują o tym media, organizacje branżowe jak i same środowisko lekarskie na czele
z placówkami:
- http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Oferuja-ponad-30-tys-zl...
- http://www.medexpress.pl/polska-ma-najmniej-lekarzy-w-europie/72308
- http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Slaskie-kolejne-oddzial...

Za Rynkiem zdrowia:

... przyczynami zawieszenia jest przede wszystkim brak lekarzy. (…) Nieczynna jest neurologia w Beskidzkim Centrum Onkologii w Bielsku-Białej. Do końca roku nieczynny będzie jeden z dwóch oddziałów chorób wewnętrznych w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej. W lipcu dyrekcja lecznicy prosiła o zawieszenie przyjęć na trzy miesiące, gdyż liczyła, że w tym czasie uda się znaleźć internistów chętnych do pracy na oddziale. Nie udało się.
Za Rynkiem Zdrowia: (o zatrudnieniu pediatry)
Sumując wszystko zarobek mógłby oscylować między 35 a 40 tys. zł. Do tego dochodzi mieszkanie w kawalerce. Chętnych do pracy brak.

Gwarantowana opieka dla małych pacjentów

W okresie przejściowym do 15 maja br. mali pacjenci mają zapewnioną ciągłość leczenia przez inne podmioty lecznicze, które zostały przez ZZOZ w Cieszynie powiadomione:

- Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej, SP ZOZ Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 3 w Rybniku, Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka im. Jana Pawła II w Katowicach.

Ponadto ZZOZ w Cieszynie mając na uwadze troskę o pacjentów – dostępnymi kanałami (telefonicznie, www, tablice informacyjne w SOR i poradniach) poinformował pacjentów o zaplanowanej przerwie w funkcjonowaniu Oddziału i wskazał najbliższe miejsca, w których można uzyskać pomoc chirurgiczną. Pacjentom wydawane są też zaświadczenia o wpisaniu na listę oczekujących, które będą honorowane w innych placówkach ochrony zdrowia.

Mamy nadzieję, że tę trudną sytuację uda się rozwiązać – a w skali kraju podjęte zostaną także kroki zmierzające do rozwiązania problemu braku kadry lekarskiej.

Odnosząc się także do opublikowanych wypowiedzi dr Smyły – pragniemy wyjaśnić liczne nieścisłości i informacje mijające się z prawdą w nich zawarte:

- Przede wszystkim gdyby nie odejście 2 lekarzy w tym dr. Smyły - nasz oddział mógłby funkcjonować na dotychczasowych zasadach jeszcze przez trzy lata. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 31 grudnia 2018 r. wyznaczono bowiem trzy lata na dostosowanie się szpitali do nowych wymagań.

- Nieprawdą jest jak przedstawił dr Smyła, że „wystarczy wydzielenie lekarzy z rozmieszczeniem czasowym dla zabezpieczenia dzieci, że jest to tylko kwestia zmian statutowych i zgłoszenia

w Urzędzie Wojewódzkim dostosowania oddziału, a nie nakład lokalowy, czy sprzętowy”. - Wymogi prawne precyzyjnie regulują szereg warunków, o których dr Smyła nie wspomniał, a to m.in. utworzenie i wyposażenie stanowiska znieczulenia oraz stanowiska nadzoru poznieczuleniowego, co wymaga stałej obecności lekarza specjalisty anestezjologii i intensywnej terapii lub lekarza anestezjologa w oddziale. Oznacza to konieczność zatrudnienia lekarza anestezjologa mającego doświadczenie ze znieczulaniem dzieci, dyżurującego 24 godziny na dobę. (tu wraca problem braku kadry); a także odpowiedniej liczby pielęgniarek anestezjologicznych.

- Nieprawdą jest iż byli chętni do pracy na tym oddziale – szpital podjął wszystkie możliwe działania opisane wyżej - jednak po prostu brakuje kadry.

- Nieprawdą jest twierdzenie dr. Smyły, że liczba zabiegów wykonywanych w Oddziale chirurgicznym dla dzieci spada z powodu braku dostępu do sali operacyjnej. Kierowany przez niego oddział ma dostęp do sali operacyjnej 1x w tygodniu na 12 godzin - zabiegi planowe, a jest przez niego wykorzystany jedynie w 60% planowanego czasu.

- Nieprawdą jest też, że dochodziło do odmowy znieczuleń dzieci przez anestezjologów. W okresie ostatnich 8 lat odmówiono znieczulenia w kilku przypadkach, wyłącznie z powodu ryzyka pogorszenia się stanu dziecka i potrzeby leczenia w oddziale intensywnej terapii dla dzieci (którego nasz szpital nie posiada). W każdym takim przypadku gwarantowaliśmy transport chorego dziecka do szpitala, który takie warunki zapewnia i może pomóc pacjentowi.

- Nieprawdą jest (i noszące znamiona przestępstwa oszczerstwa) jest twierdzenie, że dr. n. med. A. Misiewska-Kaczur i "spółka lekarzy" była temu przeciwna, bo straciłaby dochód oraz, że jakikolwiek oddział płaci za znieczulenia anestezjologom, w tym Oddział chirurgiczny dla dzieci.

Zaznaczyć należy, że od kilu lat specjalnie do zabiegów planowych w Oddziale chirurgicznym dla dzieci przyjeżdżał specjalista anestezjologii i intensywnej terapii. Był on opłacony z puli wynagrodzenia anestezjologów zatrudnionych w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Do obowiązków lekarzy pracujących w tym oddziale należy bowiem udzielanie świadczeń zdrowotnych pacjentom w tym oddziale, jak również znieczulenia planowe i zabiegi ostre na innych oddziałach.W trakcie dyżuru lekarz dyżurny zajmuje się oddziałem, jeden położnictwem oraz konsultacjami przedoperacyjnymi, a drugi znieczula zabiegi ostre w pozostałych 6 oddziałach zabiegowych (w tym zabezpiecza Oddział chirurgiczny dla dzieci) i prowadzi ewentualne reanimacje.

Lekarze są zatrudnieni w ramach umowy cywilno-prawnej. Wynagrodzenie otrzymują za przepracowane godziny. Taka formuła funkcjonuje od 10 lat i jest spowodowana brakiem możliwości zatrudnienia większej liczby lekarzy. Do wykonania takiej samej pracy w ramach umowy o pracę należałoby zwiększyć zatrudnienie o 40%, co jest - z powodu braku lekarzy anestezjologówniemożliwe.
Każdego dnia podejmujemy starania, by Pacjenci byli otoczeni jak najlepszą opieką i troską i nie odczuwali trudności jakie wynikają z ogólnie znanych problemów systemu ochrony zdrowia w naszym kraju.

Jednocześnie zapewniamy Pacjentów i ich bliskich, że dla personelu Szpitala celem nadrzędnym zawsze było, jest i będzie dobro Pacjentów."

Komentarze: (14)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

A to nie wiecie ile lekarze zarabiają? Tak właśnie kształtują się ich zarobki. Te kwoty zwykłemu człowiekowi nawet się nie śnią. A wracając do sedna sprawy - Pan dr szukał tylko pretekstu. A pewnie dla kilku tys więcej zmienił szpital.

chwila moment, napisać bzdury łatwo - ale jakiś konkret by się przydał, co nie?
masz coś czy tylko bulczysz po próżnicy?

Gdyby się zwalniał tylko dla większego wynagrodzenia, to by sobie nie zawracał głowy szczegółowym opisywaniem sytuacji na oddziale i wskazywaniem ewidentnych słabych punktów, jak n.p. wożenie dzieci na tomografię do Katowic czy ograniczanie zabiegów do jednego dnia w tygodniu. Zarzutów było znacznei więcej. Wszystkie konkretne.

Czy przedstawiciele szpitala są może znani z imienia i nazwiska?
Bo chciałęm zapytać o te 35 tyś. ..Lekarz musiałby pracować na oddziale, w poradni, do tego dochodzą dyżury. Sumując wszystko zarobek mógłby oscylować między 35 a 40 tys. zł. Do tego dochodzi mieszkanie w kawalerce...Czyl to by znaczyłoby praca na 3 etaty i mieszkanie w dyżurce?

Ja-nek - nie wiem co zlego jest w ladowisku.
A juz na pewno co ma to wspolnego z wypowiedziami doktora, ktory i tak zmienia prace, a jego wypowiedzi okazuja sie watpliwie prawdziwe..
"Kierowany przez niego oddział ma dostęp do sali operacyjnej 1x w tygodniu na 12 godzin - zabiegi planowe, a jest przez niego wykorzystany jedynie w 60% planowanego czasu."
nie mam wiecej pytan.

lądowisko to mega-humbug za mega-kasę - podczas gdy brakuje ponoć w szpitalu na nawet na sztuczną nerkę czy anstezjologów
nb.przytoczony cytat dokładnie nic nie wyjaśnia, a w jego sens można jedynie wierzyć, to a propos wątpliwości...

Nie zgadzam się z Tobą.
Oczywiscie najlepiej,żębyw polsce nie bylo ladowisk bo chorych pilnie potrzebujacyh mozemy wozic po naszych jakze fajnych drogach. Mowisz tak dopoki kogos z Twoich bliskich nie uratuja korzystajac z helikoptera medycznego.

a propos wypadku o którym pisałem wcześniej, znalazłem na fb informację o akcji pomocy dla tego ciężko rannego nieszczęśnika:
.
facebook.com/photo.php?fbid=472756229920958&set=a.171677020028882&type=3&theater
.
facebook.com/andrzej.mizia?fref=pb&hc_location=friends_tab

absurdalny, demagogiczny argument z tymi bliskimi - oczywiście, że helikoptery od lat obsługują nasz powiat, w kilkanaście minut dolecą do najlepszych szpitali w województwie - nie dalej jak dwa miesiące temu na wiadukcie w Ogrodzonej lądował jeden po rannego w wypadku drogowym, odleciał do szpitala w Sosnowcu bo... cieszyński nie operuje tak skomplikowanych przypadków [sic!]
.
lądowisko w Cieszynie, przy szpitalu w którym brakuje środków na podstawową działalność, to zwykłe marnotrawstwo, rezultat przerostu prowincjonalnej ambicji i zwykłej niegospodarności
.
ja bym chciał wiedzieć kto i kiedy decydował o przydziale funduszy na tę inwestycję, i ile ona nas będzie kosztowała - jak się dowiesz daj znać

bla bla bla
informujemy, że ciężkie ma życie i pod górkę dyrekcja szpitala
bla bla bla
jak państwo widzą sytuacja jest taka, że możecie nas pocałowac w de i leczcie się gdzie indziej
bla bla bla
jednocześnie zapewniamy, że naszym nadrzędnym celem jest lądowisko dla helikopterów na dachu szpitala - i nie dziwcie się, gamonie, że pieniędzy na wszystko nie starcza
Bóg zapłać i na zdrowie
p.s.
a w ogóle to wszystkiemu winien jest lekarz, co miał śmiałość się zwolnić z Naszego Wspaniałego Szpitala z Lądowiskiem Na Dachu

ależ ja-nek jest zazdrosny i odporny na zgodność z rzeczywistością... czyżby mądrala ja-nek chciał być dyrektorem szpitala? pokażesz co potrafisz?

dziękuję za uwagę
[a propos 'co potrafisz' - tobie dość marnie wyszło;)]

Ale ja-nek skąd Ty wyczytałeś to co piszesz? Warto czytać ze zrozumieniem i nie iść w zaparte.

No i proszę, czyli prawda zawsze wyjdzie na jaw. Szkoda, że Pan dr tak pogrywa, bo kto zna Pana Dr ten wie jak jest. Brawa dla Szpitala, że w końcu to powiedział!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama