, poniedziałek 14 października 2019
Poczet książąt cieszyńskich (11): Pseudowładcy
Cesarz Ferdynand III, książę cieszyński w latach 1654-1657, nigdy nie odwiedził Księstwa Cieszyńskiego (portret Fransa Luycxa). 



Dodaj do Facebook

Poczet książąt cieszyńskich (11): Pseudowładcy

MICHAEL MORYS-TWAROWSKI
W latach 1653-1918 tytuł książąt cieszyńskich nosili Habsburgowie lub ich krewniacy. Do Księstwa Cieszyńskiego przyjeżdżali rzadko lub w ogóle. Ich urzędnicy i żołnierze zachowywali się bardziej jak okupanci niż prawowici włodarze tej ziemi. Zresztą rządy Habsurgów nie miały prawnego umocowania.
Kiedy w 1327 roku Piastowie cieszyńscy składali hołd lenny królom Czech, umowa była taka, że jak wymrą w linii męskiej, to Praga zgarnia Księstwo Cieszyńskie. Na szczęście nasi władcy w 1498 roku zdobyli od króla Czech dokument pozwalający dziedziczyć Księstwo Cieszyńskie także w linii żeńskiej. Dlatego też w 1625 roku po śmierci Fryderyka Wilhelma, ostatniego Piasta, księżną cieszyńską została jego siostra Elżbieta Lukrecja.

Habsburgowie, formalnie królowie Czech (formalnie, bo w tym czasie Czechy były tylko częścią większej monarchii), zlekceważyli przepisy i po kilku latach sporów "łaskawie" zgodzili się, że Elżbieta Lukrecja będzie dożywotnią władczynią. Po jej śmierci cesarz Ferdynand III nadał Księstwo Cieszyńskie - którego legalnym dziedzicem był syn Elżbiety Lukrecji - swojemu synowi Ferdynandowi IV.

Bezpośrednie rządy Habsburgów i ich krewniaków nie były dobrym okresem w dziejach Śląska Cieszyńskiego. Książętami cieszyńskimi byli tylko z imienia. Przez dłuższy czas w ogóle nie zaglądali do swojego państwa, za to bardzo chętnie wyciskali ostatni grosz z jego mieszkańców. Widzieli w alkoholizmie świetny pomysł na utrzymanie w ryzach społeczeństwa. Około 1750 roku na chłopów nałożono obowiązek spożywania określonej ilości wódki (później chłopi protestowali, ale nie na sam obowiązek, lecz na to, że przydzielano im alkohol fatalnej jakości). Kiedy w latach 40. XIX wieku zaczęły działać ewangelickie i katolickie bractwa trzeźwości, książęcy urzędnicy namawiali ludzi, aby się z nich wypisywali.

Bardziej uciążliwy był pobyt wojsk Habsburgów lub ich sojuszników, którzy mieli chronić Księstwo Cieszyńskie. Straszono głównie Turkami, ale mieszkańcy takiej Bystrzycy w 1687 roku z pewnością bardziej życzyli sobie muzułmańskiej okupacji niż wizyt "sojuszników". Żołdacy zabierali rolnikom resztki żywności, demolowali budynki i zabudowania gospodarcze, jednego z gospodarzy zamordowali, a opłakującą go wdowę zgwałciło czterech drabów.

Mimo że Księstwo Cieszyńskie po 1653 roku straciło samodzielność polityczną, pamięć o nim przetrwała. Bardzo znamienne są tu słowa Pawła Stalmacha (1824-1891), syna chłopa z Bażanowic, polskiego działacza narodowego i redaktora "Gwiazdki Cieszyńskiej": Przeszłość Księstwa Cieszyńskiego pozostawiła widome ślady na jego ludności: w mowie, obyczaju, ubiorze, usposobieniu umysłowym nawet i w wierze. Mimo ogólnej cechy słowiańskości, polskości i nawet śląskości, lud Księstwa Cieszyńskiego ma pewne piętno, które go znacznie od otaczających go sąsiadów nie tylko od Morawiaka i Słowaka, ale też od galicyjskiego Polaka i zgoła także od pruskiego Górno-Ślązaka odróżnia (pisownia oryginalna).

Wystarczy zresztą spojrzeć na organizacje zakładane przez polskich autochtonów w drugiej połowie XIX wieku, które przypominały o ich ojczyźnie: Towarzystwo Rolnicze Księstwa Cieszyńskiego, Towarzystwo Naukowej Pomocy Księstwa Cieszyńskiego czy Macierz Szkolna Księstwa Cieszyńskiego. Kiedy w 1918 roku powstał autonomiczny polski rząd, to nazwał się Radą Narodową Księstwa Cieszyńskiego - czyli także w pewien sposób nawiązywał do powstałego w 1290 roku państewka.

W 1920 roku Śląsk Cieszyński został podzielony nie w zgodzie z normami prawa międzynarodowego, ale według interesów lobby francuskich przedsiębiorców. Podział ten ćwierć wieku później "przyklepał" Józef Stalin. Dawne Księstwo Cieszyńskie rozpłynęło się w dwóch organizmach państwowych, a o władcach państewka położonego między Ostrawicą a Białką nie uczy się na lekcjach historii, skazując ich na niezasłużone zapomnienie.
Komentarze: (20)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Bardzo słaby i bardzo tendencyjny artykuł. Dziwnie fakty gwałtów i mordów okrojone z kontekstu kontrreformacji. Ciekawie zaaranżowana "chęć" chłopów do przyłączenia się do Imperium Osmańskiego 5 lat po tym jak wszyscy z okolicy ostetacyjnie dziękowali Bogu za wiktorie wiedeńską. A ponadto sprytnie przemilaczny fakt że księstwo Cieszyńskie istniało do 1849 roku, no i fakt że Elżbieta Lukrecja w 1638 roku na swojego następce wyznaczyła właśnie Habsburga. Wymieniać mogę dalej, ale chyba nie warto.

Felietonik tak prymitywnie skonstruowany, że aż szkoda czytać. Napisz synku, że to nie historia tylko jej strzępki. Przedstawiasz fakty wyrwane historii i mówisz: Tylko tak (źle) było. Dlaczego synku nie wspomnisz o ROZWOJU miasta?? Był tylko alkohol w 1750r?? Były tylko gwałty?? Nawet żołnierze gen.Maczka we Francji zgwałcić potrafili siedemnastoletnią dziewczynę. Ten felietonik przedstawia twoje myślenie życzeniowe na temat tego okresu w historii. Z pewnością nie dociera do ciebie, że (jak wspominali inni forumowicze) dzięki Habsburgom mamy teraz w Cieszynie wspaniałe gmachy (np sąd, teatr, ratusz itd... itp). A np taki szpital (powiesz, że zapleśniałe ściany - ale kto nim gospodarował przez ostatnie lata??). Kto go niby wybudował?? Mówi tobie coś nazwisko Gabriela von Thun und Hohenstein? Bardzo polsko brzmiące - prawda??
Nadużywasz syneczku swojego zawodu wykonywanego.

Pseudofelieton... dokładnie jak napisał X. Dzięki Habsburgom mamy obecny Cieszyn... dziś zdewastowany architektonicznie i gospodarczo przez OBECNYCH PSEUDOWŁADCÓW. Gdyby Cieszyn mógł powrócić do macierzy... ach.... Österreich....

Jeden z Kaszub na ten przykład świetnie kopie piłkę choć położył m.in. przemysł stoczniowy, transport kolejowy, służbę zdrowia. Drugi narciarz z Ruskiej Budy i jak o sobie skromnie mówi, że jest "himalaistą polityki międzynarodowej" w czym mu nawet nie przeszkadza brak kindersztuby i znajomości języka zachodniego.

Jeśli pseudowładcami nazywa autor książęta którym zawdzięczamy obecny wygląd starego Cieszyna (ratusz , sąd, koszary, zamek itd.) oraz stwożenie warunków do rozwuju gospodarczegoto (huty w Trzyńcu ,Ustroniu, drukarnia Prohaski, kolej żelazna itd.) to daj nam Boże kilku następnych takich pdeudowładców

Od 1847 roku był księciem cieszyńskim. Jako taki popierał rozwój przemysłu (m.in. hut w Ustroniu i Trzyńcu oraz tartaków parowych i wodnych w Cieszynie i Jabłonkowie). Wsparł także budowę szpitala w Cieszynie oraz kościoła ewangelickiego w Trzyńcu. W połowie XIX w. stał się właścicielem d. dworu starostów lipnickich w Lipniku, który z jego inicjatywy został przekształcony w późnoklasycystyczny pałac z zespołem parkowym. Z jego inicjatywy w 1856 r. powstał także w Żywcu istniejący do dziś browar. Pseudowładca czy dobry gospodarz ? Ilu z obecnych lokalnych polityków ma takie zasługi ? Ilu ?

Był synem polskiego króla Augusta III. W kwietniu 1766 Albert ożenił się z arcyksiężną Marią Krystyną, ulubioną córką cesarzowej Marii Teresy. Niedługo po ślubie, 31 maja 1766, cesarzowa przekazała Księstwo Cieszyńskie jako niepodzielne lenno w ręce nowożeńców. Wtedy Albert Kazimierz przyjął tytuł księcia sasko-cieszyńskiego. Poprzez konsekwentną politykę gospodarczą doprowadził do znacznego wzrostu znaczenia Księstwa Cieszyńskiego w tej części Europy. Rozpoczął też powiększanie dóbr książęcych, zarządzanych bezpośrednio w imieniu księcia przez Komorę Cieszyńską.

Na początku konfederacji barskiej bardzo poważnie traktowano jego kandydaturę jako przyszłego króla Polski po usunięciu Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Gwałtowny rozwój Księstwa Cieszyńskiego, jaki dokonywał się za sprawą Alberta, przerwała śmierć jego żony Marii Krystyny w 1798. Pogrążony w smutku Albert mieszkał w Wiedniu, poświęcając się sztuce oraz swoim zbiorom rycin zwanych od jego imienia "Albertina". Dzięki Albertowi powstała Kuźnia Ustroń. Syn cesarzowej Marii Teresy, Józef II dał chłopom na Śląsku Cieszyńskim wolność osobistą, dał wolność religijną ewangelikom. Cesarz Franciszek Józef dał chłopom ziemię na własność. Za panowania Habsburgów Cieszyn był Małym Wiedniem, a lojalność wobec panującej dynastii była powszechna. Można było być dobrym Polakiem i jednocześnie Austriakiem. Nie było tu żadnej sprzeczności. W 1914 wyruszyli do walki Cieszyniacy legioniści, walczyli o wolną Polskę i bronili cesarza z rodu Habsburgów przed rosyjską inwazją.

Kto myślał, że chodzi o współczesnych burmistrzów ostatnich lat niech sie wpisze :)

Według autora co jest nie zgodne z interes narodowym polaków jest nie zgodne z prawem międzynarodowym. Ponadto autor pominął fakt istnienia Krajowej Rady Narodowej dla Śląska.
P.S. Panie Autorze za dużo Pan przebywa na Uniwersytecie Jagiellońskim :)

Śmiechu warte !!!

Sam skład rady ambasadorów nie został wybrany w sposób demokratyczny, a tym samym jej decyzje nie mogą być legalne.

Większego idiotyzmu nie ma. Chyba, że Francuzami byli królowie kapitału u nas czyli Rotschildowie i Larischowie. CSR dostała Zaolzie legalnie,decyzją RADY Ambasadorów ententy.

W 1920 roku Śląsk Cieszyński został podzielony nie w zgodzie z normami prawa międzynarodowego, ale według interesów lobby francuskich przedsiębiorców. Podział ten ćwierć wieku później "przyklepał" Józef Stalin. Reksiu niepisz jak niewiysz.

Słabe, fest słabe. NIC!

Czasy Habsburgów od II połowy 18 wieku to bardzo szybki rozwój gospodarki, a cysorz Franc Jozef cieszył się ogromną sympatią

Kotlarczyk jak czujesz vene to sam napisz.

Ale mi artykuł o pseudo władcach. Lepszy tytuł byłby sytuacja społeczno- polityczna na Śląsku Cieszyńskim po śmierci Elżbiety Lukrecji. Poza tym biedny ten artykuł. Był chyba wyciskany na siłę. Zdecydowanie najsłabszy z całej serii.

Pseudowładcy? wspaniałe!

"na chłopów nałożono obowiązek spożywania określonej ilości wódki (później chłopi protestowali, ale nie na sam obowiązek, lecz na to, że przydzielano im alkohol fatalnej jakości)" I jak tu nie mówić o tradycji

Zdrapię tę nalepkę księstwa Cieszyńskiego z mojej bryki. Przestała mnie rajcować.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama