, czwartek 22 sierpnia 2019
O prowincjonalności decydują ludzie (opinia)
Ksiądz doktor Marek Uglorz jest duchownym Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, doktorem teologii ewangelickiej. fot. luteranie.pl 



Dodaj do Facebook

O prowincjonalności decydują ludzie (opinia)

MAREK UGLORZ
Marcin Melon z Ruchu Autonomii Śląska na Śląsku Cieszyńskim przysłał do redakcji \"odezwę\", którą wystosował z okazji trwającego spisu powszechnego ksiądz doktor Marek Uglorz, duchowny Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego z terenu Śląska Cieszyńskiego. W całości ją prezentujemy.
Minęło 65 lat od wojennego kataklizmu, a Ślązacy wciąż opuszczają swoją ziemię, ponieważ uwierzyli propagandzie, głoszącej, że to jest ziemia niczyja i prowincjonalna; co prawda ziemia ludzi pracy, ale kulturowa pustynia, w którą trzeba wszczepiać kulturę innych ziem. Tylko władcy tego świata wciąż pamiętają o Śląsku, bo widzą w nim łakomy kąsek, a to polityczny, a to gospodarczy!

Opuściliśmy swoją ziemię. Może nie wszyscy z niej wyjechaliśmy, ale spora część spośród nas opuściła tę ziemię w sferze świadomości i mentalności. Jak długo jeszcze będziemy wstydzić się swojej śląskiej tożsamości, którą tworzy język i poczucie narodowej przynależności? Jak długo będziemy pracować na gospodarczy dorobek i cywilizacyjny rozwój innych ziem, traktując Śląsk wyłącznie jako sentymentalną ziemię rodzinnych sag o przeszłości?

Z wielu powodów tak dłużej być nie może. Żadna ziemia nie jest przecież prowincjonalna z racji swojego położenia ani historii, ponieważ o prowincjonalności decydują ludzie ją zamieszkujący. Centrum świata to nie miejsce, ale człowiek, świadomy siebie, swojego pochodzenia, kultury i narodowości.

My - Ślązacy - sami decydujemy o tym, czy nasza ziemia będzie uznawana za prowincjonalną, czy będzie ziemią życia i pomyślności. Poszukujmy więc źródeł naszej tożsamości i poprzez codzienne zaangażowanie bądźmy Ślązakami, wiernymi swojej ziemi.

Podczas prowadzonego spisu powszechnego nie wstydźmy się tego, kim jesteśmy, i jakie wartości wnosimy w przyszłość Europy. Zadeklarujmy śląską narodowość dla własnego samopoczucia i dla naszej ziemi. Śląsk rozkwitnie, a nasze dzieci przestaną go opuszczać, gdy odważnie zaświadczymy o narodowej wspólnocie wszystkich Ślązaków.

*Ksiądz doktor Marek Uglorz jest duchownym Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, doktorem teologii ewangelickiej.

Komentarze: (116)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Nie może jechać do Rosji, bo Putin nie zezwala na defilady różowych.

widać z tą lewicą, to utkwiłeśw PRL...patrz szerzej

Lewacy nigdy nie wiązali się z Polską. Już Moczar powiedział, że dla każdego komunisty ojczyzną jest Związek Radziecki.

RAŚ nie udało się wylansować narodu śląskiego ani w trybunale polskim, ani w strasburskim co uniemożliwia im pominięcie 5 procentowego progu w wyborach sejmowych. Dlatego teraz ograniczają się chwilowo do autonomii. Podkreślam chwilowo. Po spisie chcą wrócić do kwestii narodu.

a co to, nie można dystansować się do Polski, za którą się wstydzę? inna jej część jest mi bliska- Polska, to zachowania ludzi, którzy tradycyjnie zwą się Polakami...to bardzo robocza i bliska życia,uwaga

Wydaje mi się ,że tego typu teksty publikuje się aby zrelatywizować odczucia polskości , aby oswoić z tym ,że może za niedługo pojawi się pomysł aby Ślązacy zdystansowali się od Polski. Może ks. Uglorz napisze ,że powstańcy śląscy to byli Niemcy , którym się pomyliło...

tak,spis to samoidentyfikacja...

spis to nie głosowanie

Nie bójcie sie prawdy ! Koledzy z Bilbao przyjdą z odsiecza polaczki :-)

...inie bój się bogactwa,różnorodności, samodzielności oraz odpowiedzialności za to,co robisz...

ja również mam odezwę do ciebie, głosuj z własnym sumieniem i pozwól na to, innym...

To nie jest "opnia" tylko "odezwa", "nawoływanie" skierowane do ewangelików. Na które jako ewangelik odpowiadam: nie, dziękuję. Zresztą już za późno, tydzień temu zadeklarowałem już swoją narodowość , oczywiści polską, bo bliżej mi do tradycji michejdowskich niż kożdoniowskich.

zagrożenie niemieckie jest w Boguszowicach - postawili stanowisko bojowe "Kochbunker", ratuj sie, kto może...

każdy ma prawo wyrażać opinię i prezentować ją na forum...także pastor, ksiądz...

jacy RAŚ-iści: klupnij sie w ta gupio gowa...

Apel ks Uglorza jest jakas bzdura polityczna i zupelnym postawieniem wszystkiego na glowie. W niczym sie nie przysluzy naszemu regionalizmowi i tak jak napisal Placebo jest prowokacyjnym kijem wlozonym miedzy katolikow i ewangelikow. !!!!! Nikt nam tozsamosci nie zabiera i ni trzeba o to walczyc, wystarczy soba byc !!!!

rasowych,kulturowych,religijnych,cywilizacyjnych różnic...

z której strony włożyć kij w cieszyńskie mrowisko...

dobry, wyważony tekst, ludzie maja prawo stanowić o swojej kulturalnej odrębności, ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski snuje płonne obawy, uderzając w dramatyczny ton, demony tkwią w ludzkiej naturze, pomimo rasowych, kulturowych, religijnych, cywilizacyjnych - Śląsk autonomiczny będzie wielkim wzmocnieniem ekonomicznym i kulturalno-artystycznym kraju, także przy wsparciu znaczącym instytucji niemieckich,wystarczy spojrzeć, jak pięknie modyfikuje się aglomeracja śląska...
ps
Antonio...dej sie zaorać...

Prymitywny prowokator, zapewne ten sam lub krewny tego co wszystkim nadaje od "POmyj" i "komoRUSKIch".

- jedna ściema, jedna obłuda, jeden wielki skandal...

Myślę, że przedstawiciele cieszyńskiego kościoła ewangelickiego powinni zdystansować się publicznie do Uglorza. Nie chodzi mi o jakiś "warunek", ale to przerwałoby głupawe spekulacje niektórych "katolików".

wstyd przynosisz mamie i tacie

Chociaż to bardzo trudne , spróbujmy zignorować prowokacje RAŚ i ks. Uglorza! Nie dajmy sobą manipulować, przecież jesteśmy potomkami roztropnych Ślązaków Cieszyńskich. Nie pozwólmy aby szczuto katolików na ewangelików o odwrotnie. Ksiądz Uglorz chyba Boga się nie boi , bo nie ma Go w sercu...

Tak, Gazeta stacza się. Stacza się swoimi czytelnikami!!! Stacza się wypowiedziami pełnymi nienawiści i zawiści! Demokracja wmówiła wam, że wszyscy ludzie są równi a reżim sowiecki i hitlerowcy wybili inteligencję polską w tym również śląską, która jest i była częścią Polski. Mutanty, krzyżówki genetyczne wypełniły te miejsca. Ludzie bez poczucia kultury, smaku, dobrych obyczajów, wiary w Boga oraz zwykłej uczciwości. Socjalizm nauczył ich pisać, wiec piszą… Kto atakując Ewangelików wie, że Michejda też był Ewangelikiem? Zrobiono po wojnie duży krok cywilizacyjny, ale pominięto etap przekazywania tradycji poprzednich pokoleń. Na temat Kożdonia mało wiecie… Cóż, żółć rozlewamy w Cieszynie, Bielsku, Krakowie, w Warszawie i Gdańsku. Pradziadek, żyjący 150 lat temu w „Kongresówce” stwierdził, że wśród Polaków jest sporo warchołów. Były minister sportu: „Polska to dziki kraj”. Kiedyś z podobnych powodów ówczesne mocarstwa rozebrały nas. Ludzie, bierzcie się do roboty i zwalczcie w sobie nienawiść!

jakiś poj.ebany oszołom czy prymitywny prowokator?.. Bo śmieszne to na pewno nie jest.

Fatalnie brzmiąca odezwa. Niestety takie słowa nie przystoją osobie publicznej i poważanej. Nie chodzi tzw. śląskość! Chodzi o sposób rozbudzania niezdrowych i niebezpiecznych emocji. Chociaż ani razu nie pada tu słowo Polska to i tak wiadomo o co chodzi. Szanowny pan doktor w archaiczny sposób stosuje pojęcia i fałszywą retorykę. Gdzie on widzi tę "kulturową pustynię" ?! Intelektualnie denny i prymitywny emocjonalnie! Jedem wielki WSTYD!!!!

Jak nie po dobroci to na Śląsku zrobimy to, co Baskowie czynią już od dawna w walce o swoją niezależność i wolność ! Do boju Śląski Narodzie !!!

dudóm!

Niemcy mają w d... Polskę, a tym bardziej nie mają chęci robić u nas porządku.

Obecny rząd polski daje się ogrywać Moskwie tak, jak Berlinowi, co może mieć przykre konsekwencje. Mamy konflikt interesów z Niemcami w sprawach historycznych. Przy braku czujności Warszawy będzie to miało groźne skutki także w sprawach praktycznych. Niemcy realizują swe cele z nieubłaganą konsekwencją lodowca, który niepostrzeżenie nasuwa się na obszar naturalnej ekspansji, ponieważ zachowały ciągłość elity władzy mimo epizodu III Rzeszy. Dlatego również niemiecka polityka zagraniczna jest ciągła.

A teraz wyobraźmy sobie, że to stworzona w NRD przez ZSRR elita władzy - rządzi obecnie w Niemczech. Tego nie można sobie wyobrazić. Tymczasem w Polsce wielki udział we władzy ma właśnie elita stworzona przez tamto wcielenie Rosji. Ciągłość polityczna została u nas zerwana. Wymiana Kresów na Ziemie Zachodnie podcięła ciągłość kulturową. Dodajmy trzystuletnią tradycję wysługiwania się obcym państwom przez polskich prominentów. Zobaczymy wtedy, jak bardzo nasza elita władzy jest słaba, zdezorientowana i w pewnych segmentach zależna od zagranicy.

Ogromną większość banków w Polsce mają koncerny zagraniczne. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Nie znam się na finansach. Wiem tylko, że pieniądz to krew gospodarki. Wielką część polskiej prasy kontrolują niemieccy wydawcy. Media są podstawą demokracji medialnej. Na tym trochę się znam i wolę, żeby obieg informacji i idei był w Polsce pod polską kontrolą. Między innymi dlatego bronię Telewizji Polskiej mimo jej wszystkich wad. Lepiej, żeby TVP nawet kontrolowali politycy pochodzący z wyboru polskich obywateli, niż żeby TVP nie było wcale.

Są tacy ludzie, którzy uważają, że jak przyjdzie Niemiec to zrobi porządek. Myślę, że zrobi, ale pozostaniemy raczej nisko kwalifikowaną siłą roboczą. Kariery będą dostępne do średniego szczebla w dobrze zarządzanej przez metropolię prowincji nadwiślańskiej. Wszystko się będzie działo pod polską flagą i orłem w koronie, no bo komu to będzie przeszkadzało? Niech się ludność cieszy.

Nie wykluczam, że moje obawy są paranoiczne. Będę wdzięczny każdemu, kto mnie uspokoi. Fakty proszę.

Tobie się Polska z małym geszeftem pomyliła...

na śląskości można coś ugrać, bo będą się z nami musieli liczyć, a na pewno nic nie stracimy, na polskości nic ugrać się nie da bo dla warszawy zawsze będziemy zadupiem, wg mnie rachunek jest prosty

Precz z preczem!

Precz z apelami!!! precz z księżmi - politykami. Teraz jeszcze Ewangelicy myślą że coś ugrają!!

Twórcy apalu i Uglorz mają Cieszynioków za debili, którzy dadzą się łatwo manipulować. Ludzie mają swój rozum i tu śląska narodowość nie przejdzie. Nie potrzeba nam agitacji, takiej, czy innej. Poczucie związku z polskością dominowało za Austrii,a co dopiero teraz, po tylu latach od 1918 roku.

Rusza Spis Powszechny. Nasz List Otwarty do Ślązaków: prosimy, nie porzucajcie polskości na rzecz sztucznej "narodowości śląskiej"

opublikowano: 2011-03-31

Pierwszego kwietnia zaczyna się spis powszechny. Ruch Autonomii Śląska - organizacja, której liderzy w swoich wypowiedziach dopuszczają brak lojalności wobec Państwa Polskiego - nawołuje obywateli do deklarowania narodowości śląskiej. W ten sposób rutynowa procedura spisu może się zmienić w plebiscyt: za czy przeciw polskości tego regionu.
Taki plebiscyt uważamy za niepokojący. Miłość do tej konkretnej ziemi, poszanowanie jej odrębnej tradycji, jej szczególnej historii, zainteresowanie jej piękną gwarą i ciekawymi obyczajami, to coś twórczego i pięknego. Natomiast sztuczne, w jakiejś mierze również polityczne, tworzenie nowej narodowości uważamy za fikcję. Wyrażamy także obawę, iż w ten sposób uruchamiany jest proces, który może doprowadzić do zerwania delikatnych więzi społecznych i rodzinnych.
I dlatego właśnie dziś mówimy: warto być Polakiem, warto być polskim patriotą. Także na Śląsku.
Aby to wykazać można się odwoływać do dumnej tradycji powstań śląskich, kiedy to chłopscy i robotniczy mieszkańcy Śląska bronili swojej tożsamości przed przewagą niemieckich warstw posiadających. Czy do dramatycznego czynu wiernych Polsce Ślązaków, którzy ponieśli najstraszliwszą cenę przywiązania do zamordowanej polskiej państwowości w czasie drugiej wojny światowej. Do przelanej krwi tysięcy polskich patriotów, dawnych powstańców, żołnierzy, harcerzy. Do postawy tych, którzy zachowywali polskość w warunkach najstraszliwszych.
Ale można się też odwołać do współczesnego mądrego patriotyzmu nakierowanego na tworzenie ekonomicznej siły tego regionu. Nie zapewnią tej siły wywoływane sztucznie waśnie, ani oglądanie się na inne kraje, dla których Śląsk będzie zawsze tylko drugoplanową peryferią. Powodzenie zależy od łączności z Państwem Polskim, i od współdziałania wszystkich mieszkańców regionu: miejscowych i przyjezdnych. Tych, którzy byli tu zawsze i tych, którzy osiedlili się tu w ostatnich dziesięcioleciach, ale przecież także mieli swój udział w dorobku regionu, także dołożyli swoją cegiełkę do tego, z czego Śląsk jest dumny.
Apelujemy do mieszkańców Śląska: nie traktujcie komunistycznych patologii czy nawet błędów III RP wobec tej ziemi jako dziedzicznej winy Polski i Polaków. Ta wina ma zawsze konkretnego sprawcę, a sprawcy ci krzywdzili także inne części Polski. Tylko utrzymanie jedności tego regionu z resztą Polski, naturalnie przy poszanowaniu jego specyfiki, pozwoli na sensowny rozwój, na pełne wykorzystanie jego potencjału. Rozniecanie sztucznych podziałów nie przyniesie nic dobrego, nikomu. Odwet za realne lub domniemane krzywdy stanie się źródłem kolejnej krzywdy - choćby Polaków z innych części Polski, także tych Polsce zabranych, którzy przybyli na Śląsk i są już "stąd".
Przyznawajmy się zatem przy okazji spisu do polskości i okażmy sobie nawzajem solidarność. To pół sukcesu. Reszta będzie zależała od nas samych.
Podpisy Cieszyniaków pod listem na stronie: http://wpolityce.pl/view/9455/Rusza_Spis_Powszechny__Nasz_List_Otwarty_d...

Duchowny ma reprezentować wszystkich wiernych ze swojej parafii, a co mają różne poglądy polityczne. Duchowny-polityk jest kompromitacją Kościoła. Myślałem, że ewangelicy są mądrzejsi, ale i ich dopadła rydzowa choroba toruńska.

Dlaczego komentarz "Zła porada ks. Ungiera" informujący o podpisanym przez cieszyniaków apelu o nie wypieranie się polskości najpierw został opublikowany z potem usunięty ze strony? Zastosowaliście cenzurę i to bez żadnego merytorycznego uzasadnienia a to oznacza, że kierowały Wami motywy polityczne. To Was całkowicie dyskredytuje.

komu się nie podoba na Śląsku Cieszyńskim może w każdej chwili stąd wyjechać.Szerokiej drogi werbusy.

zdrajców będziemy wieszać

Np katolik polski

Ludziska z tela uciekają bo roboty ni ma anie, z kuli tego że tu je "prowincja", za chlebem, za chlebem. Bogu dzięki, że jeszcze my ją mómy! Przede wszystkim nie wciskać nóm tu kitu my tu sóm polokami, mój dziadek walczył za POLSKĘ i polskość! Pozdrawiam zdrowo myślących.

Z tą śląskością to nadęta sprawa. Ślązacy po polskiej stronie Księstwa Cieszyńskiego będą deklarować śląskość. A po czeskiej stronie już polskość, pomimo, że to ten sam region i taki sam naród. Wyjdzie więc, że po polskiej stronie Księstwa będzie masa Ślązaków a po czeskiej ani jednego Ślązaka.
Będzie więc jasne, że ta narodowość to wyłącznie robota polityczna Ruchu Autonomii Śląska.

Jeżeli ks. Marek(ewangelik) nie czuje się Polakiem to niech wyjedzie! Śląsk Cieszyński jest Polski i Katolicki!!!! Niech nie sieje propoagandy!!!!!

jeśli swoją "opinię" prześle wam Leszek Bubel, czy ją też opublikujecie?

Decentralizacja i libertarianizm!

Wydaje mi się, że po półwieczu od II wojny światowej, jesteśmy świadkami reanimacji na Górnym Śląsku etnicznego kotła, pod którym właśnie diabeł ogień rozpalił. Już dawno czułem pismo nosem. Pisałem był bowiem w Dzienniku Zachodnim już w latach 90-ych, że działalność RAŚ zmierza do wywołania na Ślasku katastrofy, której skutków nikt nie jest w stanie przewidzieć i jeśli nie zareagujemy natychmiast i zdecydowanie – na skuteczne zapobieżenie tragedii może być za późno.
Pierwszy kamyk rzucony w Polskę zaczął się już toczyć po piargowisku – spróbujmy go zatrzymać, zanim spowoduje lawinę nie do opanowania. Że Europa, że XXI wiek, że inne sposoby rozwiązywania problemów narodowych, etnicznych, etc. …? Bajki... Czyż Ukraińcy nie byli naszymi braćmi, sąsiadami, krewnymi... Czyż Niemcy nie byli kulturalnym europejskim narodem, narodem poetów, filozofów, muzyków... Czyż naprawdę nie ma wśród nas ludzi o pokroju “kiboli” z Kowna...? Nawet gdy jest ich tak niewielu, jak członków RAŚ w morzu ludności Śląska... to już kilkaset tysięcy zdecydowanie wrogich Polsce “Ślązaków” - pachnie etniczną zawieruchą.

On chyba nie jest Hanys on je stela.

Stacza się....

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama