, środa 22 listopada 2017
Martwa rysica pod Łysą Górą
W Polsce i Czechach ryś objęty jest ścisłą ochroną. fot: Wikipedia_Jonas Bengtsson



Dodaj do Facebook

Martwa rysica pod Łysą Górą

CS
Na zboczach Łysej Góry w Morawsko -Śląskich Beskidach znaleziono martwą samicę rysia euroazjatyckiego. To już druga rysica, która zginęła w tym roku w Beskidach.

Jak poinformował portal iDnes powołując się na informację Agencji Ochrony Przyrody i Krajobrazu Republiki Czeskiej, znaleziona pod Łysą Górą martwa rysica zwana Laurą ważyła 10 kilogramów i miała złamaną tylną łapę. Samica osierociła dwójkę małych, pięciomiesięcznych rysiąt, które mają małe szanse na przeżycie zbliżającej się zimy w dzikiej przyrodzie bez pomocy człowieka. Młode nie są już uzależnione od mleka matki, ale nie są jeszcze w stanie polować na sarny, których mięso jest głównym pożywieniem rysi. Bardzo możliwe, że wygłodniałe młode rysie pojawią się w pobliżu ludzkich siedlisk. Dlatego Agencja prosi mieszkańców z okolic Łysej Góry lub turystów, którym przytrafi się je zaobserwować, o natychmiastowe przekazanie informacji na ten temat organizacjom zajmującym się ochroną przyrody w Morawsko - Śląskich Beskidach.

Trzebione przez myśliwych rysie wyginęły w śląskim Beskidzie na przełomie XIX i XX wieku. Jednak w czasie II wojny światowej przywędrowały tu znowu ze Słowacji i pod koniec lat 50 poprzedniego stulecia doliczono się ich tutaj okołu 25 sztuk. Mimo prawnej ochrony w wyniku myśliwstwa i kłusownictwa rysie w Morawsko - Śląskich Beskidach znowu wyginęły w latach 1976-1977. Ale ponieważ są zwierzętami migrującymi, ponownie przywędrowały tu ze Słowacji kilka lat temu i ich beskidzka populacja utrzymuje się teraz na poziomie 10 – 15 osobników, co potwierdzają czescy ochrońcy dzikich zwierząt z Ruchu DUHA, którzy monitorują zwierzęce migracje na terenie Republiki Czeskiej. Jednak ta populacja, mimo ścisłej prawnej ochrony, zamiast się zwiększać znowu się zmniejsza. W kwietniu tego roku potrącona przez pociąg zginęła kotna rysica Lenka, a wraz z nią trzy nieokocone jeszcze młode. W okolicach Łysej Góry pozostała ostatnia samica rysia, którą ochrońcy przyrody nazwali Drażina, a rysie kocięta rodzą się tutaj coraz rzadziej.

W ostatnich latach populacja rysia w całych Czechach nie przekracza stu osobników, a w Polsce wynosi nie więcej niż trzysta osobników. W obu krajach ryś objęty jest ścisłą ochroną.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama