, środa 26 luty 2020
Już niedługo wielkie rodzinne święto
Chcemy wspólnie ze wszystkimi, którzy mają tutaj nad Wisłą swoje korzenie, obchodzić święto naszej wielkiej rodziny – mówią organizatorzy Międzynarodowego Spotkania Cieślarów. fot: mat.pras.



Dodaj do Facebook

Już niedługo wielkie rodzinne święto

red.
- Chcemy wspólnie ze wszystkimi, którzy mają tutaj nad Wisłą swoje korzenie, obchodzić święto naszej wielkiej rodziny – mówią organizatorzy Międzynarodowego Spotkania Cieślarów, które odbędzie się już po raz 8., w niedzielę 2 czerwca na Górze Cieślar. W programie, od godz. 12.00 m.in.: piknik ze smażeniem jajecznicy, sypanie Kopca Cieślarów, koncert kapeli ludowej, próba wydobycia dźwięku z trombity pasterskiej, przeciąganie liny. Będzie można spróbować również specjałów kuchni beskidzkiej.

Organizatorom nie chodzi tylko o zwykły zjazd rodziny, lecz przede wszystkim o wykorzystanie takiego fenomenu społeczności Wisły i całego Śląska Cieszyńskiego, jakim jest istnienie Rodu Cieślarów, do odnowy tradycyjnych wartości społecznych.
Impreza ma charakter międzynarodowy, Cieślarowie żyją nie tylko w Polsce i Czechach, lecz również na prawie wszystkich kontynentach świata. Jest ich ponad 10 tysięcy.

- Słowo „ojczyzna” wywodzi się od słowa „ojciec”. Poszanowanie swojego ojca, swojej matki, to warunek dobrobytu i długowieczności człowieka. Tak to przynajmniej mówi nam IV przykazanie: „Czcij ojca swego i matkę swoją, aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi.“ Jesteśmy głęboko przekonani, że człowiek ma być wdzięczny za swoje pochodzenie, ma mieć swoich rodziców, dziadków i pradziadków w należytej czci. Miłości do ojczyzny można nauczyć się jedynie w drodze pielęgnacji tego uczucia w stosunku do swojej rodziny – twierdzą organizatorzy.

Bycie Cieślarami, zobowiązuje. W wielkiej rodzinie Cieślarów było i jest dużo wybitnych postaci. Podczas spotkań dużo się o nich mówi i ich wspomina. Są one także okazją, by mobilizować ród Cieślarów do współpracy w dziedzinie nauki, sztuki, sportu, gospodarki i odnowy społecznej. Celem jest praca nad dobrobytem nie tylko Wisły - „światowej stolicy Cieślarów”, lecz każdego miejsca na ziemi, gdzie żyją Cieślarowie.

„Być Cieślarem” to coś więcej niż samo noszenie nazwiska: rodzina to nie tylko mama i tata, to jest zaplecze kultury, z której się wyrasta, świadomość tego, że wiem, że nie mogę sobie pozwolić na coś niegodziwego, bo mam obok świadków rodzinnych, którzy wiele dokonali w życiu, byli bohaterami.

Takie spojrzenie na rodzinę rozpowszechnia się i wśród innych wiślańskich rodów. - Nie chodziło nam nigdy o podkreślanie wyjątkowości naszego nazwiska! Chodzi nam o to, żeby wszystkie rody pamiętały o swojej historii i szanowały swoje pochodzenie. Chodzi o to, by rodziny się spotykały, żeby były dumne ze swoich protoplastów, żeby nikt się nie wstydził, że nosi nazwisko Pilch, Wisełka czy Cieślar, ale żeby dla nich to było honorem – mówią organizatorzy.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama