, sobota 16 grudnia 2017
Inicjatywa Radnego Tomicy
Radny Piotr Tomica z klubu radnych CRS na początku sesji wystąpił nieoczekiwanie z inicjatywą upamiętnienia tragicznej śmierci Piotra Szczęsnego. fot: FJD



Dodaj do Facebook

Inicjatywa Radnego Tomicy

FJD
Na sesji Rady Miasta Cieszyna 30 listopada Radny Piotr Tomica zgłosił inicjatywę uczczenia minutą ciszy śmierć Piotra Szczęsnego.

Radny Piotr Tomica z klubu radnych CRS na początku sesji wystąpił nieoczekiwanie z inicjatywą upamiętnienia tragicznej śmierci Piotra Szczęsnego. Należy przypomnieć, że zmarły na wskutek licznych oparzeń Piotr Szczęsny targnął się na swoje życie w dniu 19 października na Placu Defilad w Warszawie na znak protestu, który szczegółowo opisał w pozostawionym manifeście. Radny Tomica tym swoim wystąpieniem wszystkich zebranych zaskoczył, gdyż wyraźnie było widać, że zrobił to prawdopodobnie bez uzgodnienia ze swoim klubem. Wygłosił bardzo płomienne krótkie przemówienie w którym miedzy innymi powiedział: “Akt samospalenia to gest dramatyczny to gest dotykający tajemnicy życia człowieka, którego nie rozumiem. Wiem, że możemy się różnić w ocenie tego zdarzenia, ale w obliczu tak wyjątkowego aktu desperacji człowieka motywowanego o los ojczyzny nie można zostać obojętnym. Obok takich wydarzeń nie można przejść z zamkniętymi oczyma i zatkanymi uszami. A pozostawiony przez niego manifest powinien każdego z nas skłaniać do refleksji i obudzić nasze sumienia...”. Na zakończenie swojego wystąpienia poprosił wszystkich obecnych na sali o powstanie i uczczenie śmierci Piotra Szczęsnego minutą ciszy. Należy także zaznaczyć, że nie udało się Przewodniczącej Rady przerwać tego wystąpienia, bo siła jego przekazu na to jej nie pozwoliła, co można uznać za wyjątkowe wydarzenie w skali obrad wszystkich sesji obecnej kadencji. Nikt także z obecnych nie zaprotestował gestem niewstania z miejsca, tak jak to miało miejsce kilkanaście dni wcześniej w naszym Sejmie. W przerwie obrad Radny P. Tomica powiedział naszej redakcji, że oprócz tej empatii jaką chciał przekazać zebranym miał także na względzie to, żeby o Cieszynie zrobiło się głośniej.

Komentarze: (5)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Ten czyn świadczący o niepospolitej odwadze radnego nie zrobił na mieszkańcach Cieszyna większego wrażenia. A jakaż to szkoda!!
Ludzie nie wyszli na ulice miasta w geście poparcia. Nikt też choćby z klubu radnych CRS nie podjął głodówki dla zwiększenia siły przekazu. Nawet tak przychylna "Gazeta Codzienna" nie zdobyła się na przeprowadzenie osobnego wywiadu z panem Tomicą.
Tacy jesteśmy Cieszyniacy !

Ogromne podziękowania dla autora za nagłośnienie ważnego wystąpienia Radnego na Sesji Rady Miasta w dniu 30 listopada. Równie wielkie podziękowania i słowa uznania należą się samemu Radnemu, p. Piotrowi Tomicy za okazanie szacunku człowiekowi, który złożył ofiarę życia dla wartości od życia większych. I wreszcie, serdeczne dzięki wszystim Radnym miasta Cieszyna za upamiętnienie tej ofiary aktem powstania z miejsc, nie tak jak to maiało miejsce w Sejmie.
To przykład dla Sejmu i wzór do naśladowania.
Tacy jesteśmy Cieszyniacy !

ale tak na prawdę, to nie wszyscy wstali na tej sali

Panie radny, ja nie wiem, o co pana biega. Pan mówisz do mnie jakimiś zagadkami, jak ta grecka Pytia. Ja się martwię o panu.

Ja tak samo jak pan radny Tomica chciałbym powiedzieć, że “Akt samospalenia to gest dramatyczny to gest dotykający tajemnicy życia człowieka, którego NIE ROZUMIEM."
Na szczęście jest ktoś taki z Gazety Wyborczej który mnie i panu Tomicy pomoże to rozumieć. Oto fragment artykułu autorstwa Grzegorza Sroczyńskiego:
"Nie ma takich spraw, które w demokratycznym kraju dawałyby prawo do samospaleń. Bo w demokratycznym kraju wszyscy się umówiliśmy, że problemy rozwiązujemy inaczej. Poprzez wolne media, partie polityczne, organizacje pozarządowe. Ryszard Siwiec w Peerelu i tybetańscy mnisi w Chinach nie mieli tej możliwości. O wolności marzyli i w imię tego marzenia decydowali się na desperacki krok. Jest coś wyjątkowo niedobrego w powtarzaniu ich gestów w kraju, który wolność odzyskał."
PS. Mam nadzieję, że nikt z klubu pana Tomicy nie zechce w ten sposób rozwiązywać nabrzmiałych problemów powiatu.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama