, niedziela 15 grudnia 2019
Helikopter awaryjnie lądował w Dzięgielowie
Helikopter awaryjnie wylądował na jednej z posesji przy ulicy Słonecznej. fot: Marek Czerwiński



Dodaj do Facebook

Helikopter awaryjnie lądował w Dzięgielowie

WOJCIECH TRZCIONKA, DOROTA KOCHMAN, MACIEJ DŻUGAN
Helikopter awaryjnie lądował w Dzięgielowie

Podczas lądowania maszyna uległa niewielkim uszkodzeniom. fot. Dorota Kochman


Helikopter awaryjnie lądował w Dzięgielowie

Podchodząc do lądowania, helikopter zaczepił śmigłem o drzewa, dach i stojący na działce samochód. fot. Marek Czerwiński


Helikopter awaryjnie lądował w Dzięgielowie

Tomasz Raszka wezwał służby na miejsce katastrofy lotniczej. fot. Dorota Kochman


Helikopter awaryjnie lądował w Dzięgielowie

Ewelina Pajestka przy jej uszkodzonym samochodzie. fot. Dorota Kochman

Około godz. 17.20 w Dzięgielowie awaryjnie lądował helikopter. — Wyglądało jakby spadł — mówi nam naoczny świadek zdarzenia.
Gazetacodzienna.pl ustaliła, że helikopter przelatując nad Dzięgielowem nagle stracił sterowność. Pilot postanowił awaryjnie lądować na jednej z posesji przy ulicy Słonecznej.

― Helikopter krążył nad domami, dawał sygnał, że będzie lądował. Nie trwało to długo i usłyszeliśmy straszny huk ― mówi Gabriela Raszka, która mieszka w jednym z pobliskich domów.

Pomoc szybko dotarła na miejsce zdarzenia. ― Usłyszałem huk i nie mogłem uwierzyć w to, co zobaczyłem. Nie mogła też uwierzyć dyspozytorka numeru alarmowego. Musiałem zapewnić ją, że to nie żart, że faktycznie helikopter znalazł się w ogrodzie. Sama pomoc dotarła bardzo szybko. Na miejscu zdarzenia straż i pogotowie pojawili się w przeciągu kilkunastu minut ―mówi Tomasz Raszka, który wezwał służby na miejsce katastrofy lotniczej.

Podczas lądowania maszyna śmigłem kosiła drzewa, zahaczyła też o zaparkowany na działce samochód i dach domu. ― Mąż był akurat u stomatologa, który ma gabinet w domu, koło którego wylądował helikopter. Gdy usłyszał ten przeogromny huk zerwał się z fotela. Niestety został uszkodzony nasz samochód. Jesteśmy w szoku, bo kto by się spodziewał kolizji ze śmigłowcem! ― mówi Ewelina Pajestka, właścicielka wozu.

Na pokładzie śmigłowca były trzy osoby. Oprócz pilota - mężczyzna z 16-letnim synem. Mężczyzna jest ranny. — Został przewieziony do Szpitala Śląskiego — mówi Ireneusz Brachaczek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.

Pechowy śmigłowiec to niewielka maszyna. Helikopter należy do osoby prywatnej. Został wyprodukowany przez firmę Starlite Aviation. ― Pilot i mieszkańcy mieli wielkie szczęście. Maszyna mogła zahaczyć o przewody wysokiego napięcia albo spaść na dom― dodaje Brachaczek.

Na miejscu są policja i straż pożarna, które zagrodziły teren wokół helikoptera. Wokół miejsca zdarzenia zgromadzili się gapie.

Przyczyny awarii zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która została wezwana na miejsce wypadku.
Komentarze: (31)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Ale daliscie czadu... Tego jeszcze nikt nie podal!

To cud, że tak sie zakończył ten lot...

Kto wie kto to byl ?

Przed rokiem 89 poprawność polityczna nakazywała mówić o helikopterach w odniesieniu do maszyn używanych przez NATO, maszyny pod banderą państw Układu Warszawskiego należało natomiast nazywać śmigłowcami. Ot, tak się mi przypomniało.

Nie tylko u was. Super Nova też to ma info i z detalami.

"Oprócz pilota - mężczyzna z 16 synem." A pozostałych piętnastu zostało w domu? Ale mieli szczęście!

Awaria śmigłowca WOT | 11.06.2008 (428)

Śmigłowiec awaryjnie lądował w Dzięgielowie na Śląsku Cieszyńskim – dowiedziała się „Super-Nowa”.

Informację potwierdzili nam strażacy i policjanci. – Na miejsce jadą wszystkie siły, jakimi obecnie dysponujemy – powiedział oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.
Z najnowszych informacji wynika, że na pokładzie prywatnej maszyny były trzy osoby. Z niewiadomych na razie przyczyn pilot musiał awaryjnie lądować na jednej z posesji przy ulicy Słonecznej w Dzięgielowie. Jedna osoba została ranna. Na miejscu cały czas pracują ekipy ratunkowe.
Ireneusz Brachaczek, oficer prasowy cieszyńskiej policji powiedział „Super-Nowej”, że śmigłowiec spadł z niewielkiej wysokości, a nie jak mówiło się wcześniej, awaryjnie lądował.
Uszkodzony jest płot posesji, gdzie spadł śmigłowiec oraz jeden z samochodów.
– Do Dzięgielowa została wezwana Komisja ds Badania Wypadków Lotniczych – dodał oficer prasowy.

ale zdjec nie ma nikt

może być Iwony też...

A po wsi gadali, że ktoś się zastrzelił.

widać na zdjęciu, jak dziobem leży w trawie. Prawdopodobnie podwozie ma złamane...

To był helikopter Juroszka własciciela Atalu w cieszynie:)

Może to byli terroryści? W Dzięgielowie?

Zanim coś panie Czcionka napiszesz, to sprawdź w innych mediach. Inni byli przed Panem, niestety

Ja sprawdzalam - jeszcze nikt nie ma zdjec... A tu prosze, kolejne...

Все новости, за исключением цены на хлеб, бессмысленны и неуместны.

podobno to byl Juroszek z Cieszyna

dokładnie jak Ewka napisała... to helikopter tego Pana z Atalu...

ale kogo wywiezli do szpitala

ale nasz Dzięgielów sławny:P

To nie był Juroszek tylko ja.

Dzięki Bogu, że tylko tak się to skończyło !!

Karel ! masz już swoje lata i zaczynasz bredzić !!!

"Helikopter"? Po polsku poprawnie to urządzenie nazywa się "śmigłowiec". "Helikopter" to nazwa potoczna - kalka z angielskiego. Tak tylko się czepiam ;-)))

Dlaczego ten smigłowiec nie wyladowal wcześniej na hektarach pastwisk albo na pustej działce tuz obok, skoro niby to miał problemy techniczne??Przecież przed długi czas wisiał sobie stabilnie nad drogą przy posesji? To pewnie wie tylko pilot. jakos to do niczego nie pasuje. Dlaczego latał tak nisko nad domami, kiedy miał mozliwość bezpiecznego wylądowania na wolnej przestrzeni? Po co wisiał nad podwórkiem dr Piątka??

że biznes dodaje skrzydeł

widok z przodu...dlaczego je zdjęto?

no macie rację z tymi komentarzami

sam jestem pilotem,ale innych latających
obiektówi zupełnie nie rozumiem tego wypadku.
Podejrzewam,że było to zmuszanie przez
właściciela pilota do ryzykownych zachowań.
Czyli znowu aktualne jest powiedzenie:wpuść chama do biura,to atrament wypije.b.k.

Zbigniew Juroszek dalej znajduje sie w szpitalu i przeszedł trudna operacje. Straszne brednie wypisujecie w tej gazecie codziennej!!!! nic nie wiedza a sie chlubią ze "pierwsi na miejscu wypadku" . co z tego ze pierwsi jak brednie piszą? niepotwierdzone informacje. a wy ludzie w to wszystko wierzycie!

vwnemco-gxvl55t-tw6q2b3a-0 health insurance
http://urlser.com/?aBCA5#1
[url=http://online-poker-mo.lookera.net#3]online poker[/url]
[url]http://urlser.com/?e64r6#4[/url]
[http://urlser.com/?xFj4E#5 insurance]
"texas holdem":http://texas-holdem-mo.lookera.net#6
[LINK http://urlser.com/?e64r6#7]car insurance[/LINK]
[img]http://victor.freewebhostingpro.com/1.php[/img]

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama