, sobota 15 sierpnia 2020
Niepełnosprawność na co dzień: Lekcja pokory
Po raz kolejny okazuje się, że człowiek zaczyna doceniać wiele rzeczy dopiero w momencie kiedy je traci. fot: pixabay.pl



Dodaj do Facebook

Niepełnosprawność na co dzień: Lekcja pokory

Iwona Włodarczyk
Nie tak dawno, bo jeszcze kilka miesięcy temu nikomu nie przyszło by do głowy, że prawie z dnia na dzień codzienne życie ulegnie diametralnym zmianom. Wiele naszych planów legło w gruzach, a większość z nas nie wiadomo na jak długo utknęła w domach. Dla wielu niepełnosprawnych, pracujących w domach nie zmieniło się wiele.

„Zrobiliśmy grilla w ogrodzie i dzieciaki mogły choć trochę oderwać się od siedzenia przed komputerem”, „dobrze, że mamy balkon to przynajmniej jest, gdzie posiedzieć na świeżym powietrzu”, „zazdroszczę tym którzy mają psa, bo bez problemów mogą wyjść na spacer, ja nie mam ani psa, ani balkonu, więc całą rodziną siedzimy w czterech ścianach i pomimo najlepszych chęci zaczynamy mieć już tego dość”, są to wypowiedzi osób, które pomimo swojej pełnosprawności nie mogą w pełni z niej korzystać.

Po raz kolejny okazuje się, że człowiek zaczyna doceniać wiele rzeczy dopiero w momencie kiedy je traci.
Tak naprawdę dla mnie nic się nie zmieniło, siedzę w domu tak jak wcześniej” to słowa oraz rzeczywistość wielu osób z niepełnosprawnościami, dla których ciągłe przebywanie we własnych czterech ścianach to codzienność, a wprowadzane ograniczenia w ich życiu niewiele zmieniają.

W przeciwieństwie do zdrowej części społeczeństwa z braku innych możliwości nauczyli się siedzenia w domach, a niektórzy z nich dzięki możliwości jakie daje im dostęp do Internetu pracują zdalnie. Można powiedzieć, że i w przypadku zdalnej pracy wielu pełnosprawnych zostało zmuszonych do wykonywania jej tym samym sposobem, przez co mają niepowtarzalną szansę dostrzeżenia warunków pracy osób niepełnosprawnych.
Wbrew pozorom praca w domu wcale nie jest taka łatwa, wymaga dobrej organizacji, a przede wszystkim samodyscypliny, tak więc nie każdy się w niej odnajduje i to co dla jednych jest od wielu lat codziennością, dla innych staje się wręcz wyzwaniem.

Może to, co piszę jest okrutne, jednak faktem jest, że wprowadzone ograniczenia związane z koronawirusem wiążą się z brakiem dostępu do kin, teatrów, zamknięte na głucho są muzea, biblioteki, nie można podróżować, został ograniczony bezpośredni dostęp do lekarzy, możliwość robienia zakupów bezpośrednio w sklepach, odwiedziny przyjaciół oraz bliskich są niemożliwe i to wszystko bulwersuje niejednego pełnosprawnego, którego rozpiera nadmiar energii , a tylko nieliczni zdają sobie z tego sprawę, że jest to codzienność, niepełnosprawnych, która z chwilą uporania się z wirusem w ich życiu nie wprowadzi znacznych zmian.

Można by rzec, że życie daje wszystkim lekcję pokory, tylko ile osób zamiast narzekać wyciągnie z niej wnioski i w przyszłości będzie doceniać to co ma oraz dostrzegać coś więcej niż czubek własnego nosa…

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama