, czwartek 21 listopada 2019
Niepełnosprawność na co dzień: Bezradni w labiryncie
Pacjentami, którzy mają szczególnie utrudnione zadanie w dotarciu oraz przemieszczaniu się po terenie szpitala są osoby z dysfunkcją wzroku i większość z nich bez pomocy osób widzących nie ma szans, aby się tam odnaleźć.  fot: arch.GC



Dodaj do Facebook

Niepełnosprawność na co dzień: Bezradni w labiryncie

IWONA WŁODARCZYK
Szpital to miejsce, które z pewnością każdy człowiek chętnie omijałby szerokim łukiem przez całe swoje życie. Są tacy którym to się udaje, jednak większość ludzi wcześniej lub później zmuszona jest, jeżeli nie w roli pacjentów to w roli odwiedzających skierować tam swoje kroki. Pacjentami, którzy mają szczególnie utrudnione zadanie w dotarciu oraz przemieszczaniu się po terenie szpitala są osoby z dysfunkcją wzroku i większość z nich bez pomocy osób widzących nie ma szans, aby się tam odnaleźć.

Na terenie cieszyńskiego szpitala poza specjalistycznymi oddziałami mieści się między innymi szereg różnych poradni do których codziennie zmierzają rzesze pacjentów. Wykonywane są tam również np. prześwietlenia, mammografia oraz wiele innych specjalistycznych badań.
Wybierając się na owe badania bądź w odwiedziny do chorych trzeba uzbroić się w cierpliwość, a to ze względu na trudności związane z odnalezieniem konkretnego miejsca.

Na terenie szpitala istnieje labirynt alejek prowadzących do poszczególnych budynków, nie inaczej jest również we wnętrzach dwóch największych budynkach, gdzie labiryntem korytarzy można nieraz długo wędrować nie docierając do celu. Niewątpliwie dużym ułatwieniem byłoby umieszczenie w widocznych miejscach wskazówek jak dotrzeć do np. danego gabinetu, poradni czy na konkretny oddział, lecz niestety takowych informacji brak.

Pacjentami, którzy mają szczególnie utrudnione zadanie w dotarciu oraz przemieszczaniu się po terenie szpitala są osoby z dysfunkcją wzroku i większość z nich bez pomocy osób widzących nie ma szans, aby się tam odnaleźć. Dużym utrudnieniem dla nich są między innymi nieudźwiękowione windy, którymi jadący niewidomy bez uzyskania informacji od osób trzecich nie wie kiedy ma z nich wysiąść. Niewątpliwie w przypadku osób z niepełnosprawnością wzroku świetnym rozwiązaniem byłby asystent osoby niepełnosprawnej, który po wcześniejszym zgłoszeniu przez niewidomego, pomógłby mu w przemieszczaniu się po terenie szpitala, jednak o takiej możliwości nie ma mowy bowiem na terenie szpitala takiego asystenta po prostu nie ma.

Tak więc osoby niewidome i niedowidzące pokonują własną bezradność prosząc o pomoc napotkanych ludzi i dzięki ich uprzejmości docierają do celu.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama