, niedziela 8 grudnia 2019
Książka i wróżka
Odpis relacji Jana Tilgnera, w której przedstawia wizytę księcia cieszyńskiego Adama Wacława u "jednej baby, która była wróżką". fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa



Dodaj do Facebook

Książka i wróżka

MMT
O tym, jak zabobonni byli dawni władcy Księcia Cieszyńskiego zachowało się niewiele informacji. Tym cenniejszy jest opis wizyty, jaką w 1599 roku książę cieszyński Adam Wacław złożył wróżce w Bobrownikach, wiosce między Bytomiem a Tarnowskimi Górami.

Księciu towarzyszyli m.in. żona Elżbieta, z pochodzenia księżniczka kurlandzka, oraz Jan Tilgner, burgrabia skoczowsko-strumieński, który opisał rzeczoną wizytę. - Udaliśmy się też do wioski Bobrowniki, położonej pól mili za Bytomiem, należącej do pana Wacław Osorowskiego, którą trzymała pani Logay, do jednej baby, która była wróżką, a od której za pewną kwotę otrzymaliśmy odpowiedź na kilka pytań - tak zaczynała się relacja Tilgnera.

Adam Wacław pytał, co się ze stałą ze zgubioną łyżką wartą 20 dukatów (wg wróżki została "skradziona przez służącego od pewnego obcego mężczyzny") i czy uda mu się sfinalizować kupno Frydku. Księcia interesowała również płeć przyszłego potomka (jego żona Elżbieta w tym czasie była w ciąży). "[P]owiedziała owa wróżka Jego Książecej Mości, że księżna powinna sama się oszczędzać i unikać przerażenia, aby nie było tak jak poprzednio, a wtedy Jej Książęce Mości będą mieli szczęście i tym razem urodzi im się syneczek". Widać księżna się nie oszczędzała, bo po kilku miesiącach urodziła córkę Elżbietę Lukrecję, swoją jedyną kobietę, która samodzielnie rządziła Księstwem Cieszyńskim.

Adam Wacław wypytywał też o przyszłość swojej siostry Anny Sybilli i córki Anny Sydonii. "[S]iostra Jego Książęcej Mości, która dotąd jest przygnębiona z powodu samotności, wreszcie dozna szczęścia i znajdzie kogoś, kto ją zechce poślubić, poruszy jej serce, będzie ochroną przed złymi ludźmi". Jeśli chodziło o córkę, to "będzie się szczęśliwie chowała i wszędzie zazna szczęścia". Książę cieszyński nie miał okazji naocznie przekonać, jak "spełniły" się te przepowiednie, bo zmarł w 1617 roku. Jego siostra odeszła z tego świata w 1624 roku jako 51-letnia panna, z kolei córka zmarła w wieku 21 lat.

Dobre wrażenia z wizyty u wróżki musiał wynieść Jan Tilgner. Usłyszał, że jego żona w przyszłym miesiącu zajdzie w ciążę i urodzi syna. Akurat ta przepowiednia się spełniła i w 1600 roku Jan Tilgner mógł zaprosić książęcą parę na chrzciny swojego męskiego potomka.

Cytaty pochodzą z książki Jan Tilgner, Dziennik, tłumaczenie, wstęp i opracowanie Idzi Panic, Kraków 2012.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama