, wtorek 25 czerwca 2019
Sukces posezonowej akcji "Wisła za pół ceny"
Akcji towarzyszyło wiele atrakcji, m.in. spotkanie z piosenką turystyczną i poezją śpiewaną, którego gwiazdą była Wolna Grupa Bukowina. fot: Adam Jarosz



Dodaj do Facebook

Sukces posezonowej akcji "Wisła za pół ceny"

Ewa Furtak/Gazeta.pl, Katarzyna Koczwara/Gazetacodzienna.pl
Sukces posezonowej akcji "Wisła za pół ceny"

Na "Jonidle" można było zakosztować prawdziwej adrenaliny w postaci przejażdżki samochodem rajdowym na fotelu pilota. fot. Adam Jarosz

Turyści skorzystali w miniony weekend podwójnie. Ci, którzy wybrali się do Wisły nie tylko mogli cieszyć się urokami kolorowej, co ważne ciepłej i słonecznej jesieni, ale także spać, zjeść i pobawić się za połowę ceny. O trafności pomysłu najlepiej świadczył wyjazdowy korek w niedzielne popołudnie.

Pomysłodawcą i organizatorem weekendowej akcji "Wisła za pół ceny" była Wiślańska Organizacja Turystyczna. Taniej niż zwykle można było np. skorzystać z kolejki linowej na Stożku, wejść do Muzeum Beskidzkiego, przenocować w apartamentach Belwederu czy Willi Stok albo zjeść coś smacznego w restauracji Zielona w hotelu Gołębiewski. - Do akcji przyłączyło się ponad 70 obiektów. To bardzo dużo - nie kryje zadowolenia Ewa Zarychta z Urzędu Miejskiego w Wiśle.



Rekordową popularnością cieszyły się m.in. skocznia narciarska im. Adama Małysza czy kolej linowa na Stożku, które odwiedziły setki gości. - Z pewnością ta akcja sprawiła, że w sobotę na skoczni pojawiło się ponad sześćset osób. To był dobry pomysł, bo w innym przypadku do Wisły przyjechałoby zdecydowanie mniej turystów - mówi Andrzej Wąsowicz, wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego, który jest administratorem obiektu.Spora grupa osób skorzystała także z atrakcji sportowych oferowanych przez wiślańskie firmy profesjonalnie zajmujące się organizacją czasu wolnego. I tak np. na "Jonidle" można było zakosztować prawdziwej adrenaliny w postaci przejażdżki samochodem rajdowym na fotelu
pilota.

Akcji towarzyszyło wiele atrakcji, m.in. spotkanie z piosenką turystyczną i poezją śpiewaną, którego gwiazdą była Wolna Grupa Bukowina. Organizatorom sprzyjała też pogoda. Nic więc dziwnego, że Wisłę najechały tłumy niespotykane o tej porze. Niektórzy przyjechali na cały weekend, inni tylko na sobotni czy niedzielny obiad. - Nigdzie nie wyjechaliśmy na wakacje, czasy są, jakie są. Zdecydowaliśmy się skorzystać z tej promocji, żeby chociaż na ten jeden weekend gdzieś wyjechać, i nie żałujemy, warto było - mówi Krzysztof Balicki z Jaworzna.


W Beskidy przyjechał też Maciej Marzec z Czechowic-Dziedzic. - Chociaż przyznaję, że obniżka cen miała w moim przypadku drugorzędne znaczenie. Mnie zwabiła tutaj przede wszystkim pogoda. Nie do wiary, żeby w listopadzie chodzić tylko w lekkim polarze - mówi.


Zadowoleni są nie tylko turyści, ale także uczestnicy akcji. Mówią, że o tej porze roku nawet w Wiśle, która jest najpopularniejszą beskidzką miejscowością, zwykle bywało pustawo. Listopad to pod względem obrotów najgorszy miesiąc w roku. - Na pewno ta akcja będzie powtarzana. Chcemy, żeby odbywała się choć raz w roku - mówi Zarychta.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama