, wtorek 18 grudnia 2018
Wisła: dobre wyniki Polaków, zwycięstwo Rosjanina
Polscy skoczkowie w dobrych nastrojach opuścili Wisłę. Teraz na podopiecznych Stefana Horngachera czekają kolejne konkursy Pucharu Świata i nowe wyzwania.  fot: PZN



Dodaj do Facebook

Wisła: dobre wyniki Polaków, zwycięstwo Rosjanina

DR
Wisła: dobre wyniki Polaków, zwycięstwo Rosjanina

Podium po niedzielnym konkursie indywidualnym, w którym zwycięstwo odniósł Jewgienij Klimow.

Dobre nastroje Polaków, niespodzianka w konkursie indywidualnym i liczne upadki skoczków – tak można podsumować weekend Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle. Na pewno z Beskidów zadowoleni wyjechali zwycięzcy konkursu drużynowego – Piotr Żyła, Jakub Wolny, Dawid Kubacki i Kamil Stoch, a także niespodziewany triumfator niedzielnego konkursu Jewgienij Klimow. Z mniej optymistycznymi humorami Wisłę opuścili skoczkowie, którzy podczas zawodów zaliczyli upadki. To właśnie lądowanie przysporzyło kilku zawodnikom najwięcej problemów. Wielu nie radziło sobie ze sztucznym, a zarazem nierównym podłożem, co skutkowało bardzo niskimi notami lub wywrotkami. Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego.

Najlepiej w sobotnim konkursie drużynowy z warunkami panującymi na skoczni poradzili sobie Polacy. Piotr Żyła, Jakub Wolny, Dawid Kubacki i Kamil Stoch dopisali do osiągnięć polskiej drużyny czwarte w historii zwycięstwo w konkursie drużynowym. Cały konkurs od początku przebiegał pod ich dyktando. Objęli prowadzenie po pierwszej grupie skoczków w pierwszej serii i nie oddali go aż do trzeciej grupy w drugiej serii, w której skakał Dawid Kubacki. Zawodnik klubu Wisła Zakopane nie poradził sobie z silnym wiatrem w plecy i tym samym Polacy stracili prowadzenie na rzecz Niemców. Sytuację uratować mógł już tylko Kamil Stoch. Tak też się stało. Skoczek z Zębu błysnął formą oddając skok na odległość 129 metrów. Niemiec Richard Freitag osiągnął tylko 123,5 metra, co ostatecznie dało zwycięstwo Polakom z przewagą 11,1 pkt.

Jak to w konkursach indywidualnych na początku sezonu bywa, zawsze możemy liczyć na niespodziewanego zwycięzcę. Co więcej, chyba nikt przed zawodami nie przewidywał takiego składu podium. W niedzielę niespodziewaną wygraną na wiślańskim obiekcie odniósł Rosjanin Jewgienij Klimow. Nikt z Rosji nie wygrał jeszcze zawodów Pucharu Świata. Dwudziestoczteroletni skoczek to były dwuboista. W tej dyscyplinie wystąpił nawet na igrzyskach olimpijskich w Soczi, rok później rzucił biegi narciarskie, po to by skupić się jedynie na skokach narciarskich. Jego najlepsze wyniki w Pucharze Świata to 3. miejsce w 2017 roku w Innsbrucku oraz 7. pozycja w próbie przedolimpijskiej w Pjongczangu. Poprzedni sezon zimowy nie może zaliczyć do udanych, jednak dobrą dyspozycją odznaczył się w cyklu Letniego Grand Prix na igelicie. Widocznie, utrzymał wysoką formę z lata, czego większość z ekspertów nie wzięła pod uwagę w typowaniu zwycięzcy. Klimow dobrze spisywał się na treningach, w kwalifikacjach, a w konkursie indywidualnym prowadzenie objął już po pierwszej serii. W drugiej już tylko przypieczętował swoje zwycięstwo skokiem na 131,5 m. Był lepszy od drugiego w konkursie Niemca Stephana Leyhe oraz Japończyka Ryoyu Kobayasiego, który uplasował się na trzeciej pozycji. Tuż za podium zawodów wylądował Kamil Stoch. Po zawodach lider polskiej ekipy powiedział, że jest pozytywnie zaskoczony wynikami w Wiśle. Podkreślił, że potrzebna jest jeszcze jednak stabilizacja i wejście w dobry rytm. Wśród Polaków dobry występ zaliczył również wiślanin Piotr Żyła, plasując się na 6. pozycji. Zadowolenia z występu nie kryje także Dawid Kubacki, który zajął 8. miejsce. Punkty w zawodach zdobywali jeszcze dla Polski Jakub Wolny (23) i Maciej Kot (29). Do finałowej „30” nie zakwalifikował się jedynie Stefan Hula.

Polscy skoczkowie w dobrych nastrojach opuścili Wisłę. Teraz na podopiecznych Stefana Horngachera czekają kolejne konkursy Pucharu Świata i nowe wyzwania.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama