, piątek 22 września 2017
Wakacyjna gorączka transferów
Okno transferowe jest otwarte na cały świat i kluby z naszego regionu starają się to wykorzystać.  fot: Pixabay



Dodaj do Facebook

Wakacyjna gorączka transferów

Rafał Urbaczka
Czas wakacji w piłce nożnej nigdy do tej pory nie uchodził za specjalnie atrakcyjny, ale ostatnimi czasy ten stan ulega zmianie. Wpływ na to ma okienko transferowe, które umożliwia piłkarzom zmianę klubów. Dla nich to zazwyczaj okazja do wypromowania się bądź uzyskania podwyżki. Nieraz doprowadzają kibiców do szału, odchodząc w kontrowersyjnych okolicznościach.

Nie inaczej wyglądała sytuacja z Neymarem. Wiem, że macie już go dość po sadze transferowej ciągnącej się jak symfonie Beethovena, ale pozwólcie, abym do niego nawiązał. Najwięcej emocji wzbudzała kwota wydana na zawodnika: 222 mln euro. Niemalże każdy obruszał się na Katarczyków, obdarowujących Barcelonę tak dużymi pieniędzmi. Problemu tutaj jednak nie stanowią pieniądze. Świat idzie do przodu, więc w obrocie jest ich coraz więcej. Futbol również rozwinął się poprzez pozyskanie potężnych sponsorów bądź możną telewizję, wykupującą prawa do transmisji za niebotyczne sumy. Na początku lat 90. to była jeszcze wyimaginowana rzeczywistość, lecz dziś kwoty rzędu 222 mln euro są całkiem normalne w swej nienormalności. Wówczas przeciętny piłkarz w lidze angielskiej dostawał mniejsze apanaże niż Maciej Korzym przed dwoma laty w Podbeskidziu. Niech choćby to świadczy o głębi zmian, z jakimi mamy do czynienia.
Chcę zwrócić większą uwagę na magię nazwiska. Być może Neymar nie dorównuje jeszcze popularnością Messiemu albo Ronaldo, niemniej jednak wiele osób, mających z piłką tyle wspólnego, co Janusz Korwin-Mikke z socjalizmem, zdążyło się na nim poznać. Co innego z klubem, który sprowadził Brazylijczyka do siebie. Do tej pory o PSG nigdy nie było równie głośno, jak obecnie. Właścicielom zależało na zwiększeniu popularności, a kilkuset melonów, komu jak komu, ale im akurat nie szkoda. Liczy się efekt. Ten nie pozostawia żadnych wątpliwości: o istnieniu PSG po pozyskaniu Neymara dowiedzieli się kolejni ludzie. A jeśli ktoś usłyszał o PSG, to musiał usłyszeć także o katarskich właścicielach. A katarskim właścicielem jest rząd Kataru, pragnący w ten sposób zademonstrować swą potęgę.
***
Nie samym Neymarem jednak człowiek żyje. Zmiany klubów nie dotyczą tylko jego. Okno transferowe jest otwarte na cały świat (no, może prawie cały) i kluby z naszego regionu starają się to wykorzystać. Wiadomo, że te nie sprowadzą najlepszych na świecie, ale jak na nasze warunki niektóre transfery wyglądają naprawdę imponująco. Pierwszy przykład: Kuźnia Ustroń. Z kilku sprowadzonych graczy, należy wyróżnić Maksymiliana Wojtasika. Gracz ten ma za sobą występy w juniorach Podbeskidzia, a ostatnio reprezentował barwy IV-ligowego Drzewiarza Jasienica. W Jasienicy okazał się najlepszym strzelcem drużyny, czym wzbudził zainteresowanie możniejszych III-ligowych klubów. Mimo tego, zdecydował się pozostać na szczeblu IV ligi i przejść do klubu, w którym się wychował, czyli Kuźni Ustroń.
Drzewiarz powetował sobie stratę snajpera, sprowadzając legendę Podbeskidzia – Dariusza Kołodzieja. Kołodziej w samej ekstraklasie rozegrał 74 spotkania (i wiele więcej w I lidze), więcej chyba pisać nie trzeba.
Innym ciekawym ruchem transferowym popisała się Spójnia Zebrzydowice, do Spójni zawitał bowiem Tomasz Śleziona. Facet wygląda na ogarniętego napastnika, ponieważ w A klasie stanowił zawsze dla LKS Ochaby gwarancję kilkunastu goli w sezonie. Kilka lat temu grał jeszcze w juniorach Górnika Zabrze, a tam nie trafia byle kto, co pokazuje obecnie tamtejsza młodzież w Ekstraklasie.
Pora przejść do absolutnego króla polowania – MRKS Czechowice-Dziedzice. Po kilku latach stagnacji w lidze okręgowej, czechowiczanie pragną powrócić do IV ligi. W tym celu sprowadzono Dawida Golę, Damiana Szczęsnego i Krzysztofa Chrapka. Każdy z nich poprzedni rok spędził klasę (jak Gola) bądź dwie klasy wyżej (jak Szczęsny i Chrapek). Gola już ponad III ligę się nie wybił, ale Chrapek oraz Szczęsny mieli okazję rywalizować w „najlepszej lidze świata”. Szczęsny tylko w barwach Podbeskidzia (chociaż godne uwagi w jego przypadku są także kilkuletnie występy w I/II-ligowym GKS Tychy), Chrapek także w Lechu Poznań. I to w tym Lechu z Robertem Lewandowskim, Semirem Stiliciem i Manuelem Arboledą! Fakt, że dawno temu. Fakt, że niewiele grał. Fakt, że bardziej niż na grze, skupiał się na leczeniu kontuzji. Ale mistrzostwo Polski zdobył. Zanim do tego doszło, został królem strzelców I ligi w barwach Podbeskidzia. Później już było znacznie gorzej. Mimo to, zawodnik wciąż prezentuje jakość, pozwalającą osiągać dobre wyniki znacznie wyżej niż w „okręgówce”. Chrapek powinien decydować o obliczu zespołu łącznie z dwoma wcześniej wymienionymi przeze mnie zawodnikami. Jak widzicie, ciekawi zawodnicy pojawiają się również na Śląsku Cieszyńskim.
***
Media nie muszą pompować emocji, jak Wezuwiusz lawę w Pompeje, bym bacznie przyglądał się regionalnym nabytkom. Może i nie generują takich emocji, jak Neymar czy Luis Figo w odległej przeszłości (temu to się nawet świńskim łbem oberwało!), ale przykuwają moją uwagę i powodują, że poziom piłki na Śląsku Cieszyńskim wchodzi na wyższy poziom. Dla wybrzydzających fanów zagranicznych lig w stopniu przybliżonym do smerfa Marudy, powinna przemówić konstatacja, iż jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama