, poniedziałek 26 sierpnia 2019
W pogoni za brunatnym jeleniem: Marne widoki na dobre skoki (felieton)
Tak wyglądał Puchar Świata w Wiśle w sezonie 2014/2015. fot: Maciej Kłek / ARC SPOT



Dodaj do Facebook

W pogoni za brunatnym jeleniem: Marne widoki na dobre skoki (felieton)

FLORIANUS
Nasi narciarscy skoczkowie skaczą w tym roku słabo. Czy to w Europie czy w Sapporo nasi skoczkowie skaczą niesporo. Już wiadomo, że ten sezon będzie dla naszych reprezentantów w skokach narciarskich najgorszy od wielu lat. Nasi zawodnicy robią dobre miny do swoich niskich lotów, lecz chyba coraz bardziej są zdołowani. Coraz bardziej przegrani. Słaba forma, krótkie skoki, coraz mniejsza kasa, widmo końca kariery.

Adam Małysz, który obserwuje naszych skoczków nawet zza kierownicy swojej maszyny podczas rajdu Dakar, stwierdził po zawodach w Sapporo, że się pogubili. Nie była to odkrywcza diagnoza choroby, którą w tym sezonie przechodzi kadra naszych skoczków. Zwykle dyplomatyczny w swoich wypowiedziach Orzeł z Wisły i tym razem nie odkrył Ameryki. - Pogubiłem się latem, straciłem radość ze skakania - wyznał jeszcze pod koniec zeszłego roku Piotr Żyła, któremu nie poprawiają humoru nawet jego własne dobre skoki w Pucharze Kontynentalnym. Dobre skoki zdarzają się naszym skoczkom głównie na treningach, na przykład na skoczni w Wiśle Malince. Za to w kwalifikacjach, a zwłaszcza w konkursach Pucharu Świata - lipa, kicha, wstyd, kaszana i obciach.

Fachowcy od sportów zimowych uważają, że obecne pogubienie się kadry polskich skoczków odzwierciedla stan pogubienia jej trenera, sztabu szkoleniowego i całego Polskiego Związku Narciarskiego. Co do trenera, to zdania są podzielone. Złośliwcy uważają, że jaki trener, takie skoki jego podopiecznych, choć wielu mniej w gorącej wodzie kąpanych kibiców doceniając zasługi trenera skoczków, zwłaszcza jego wkład w podwójne olimpijskie złoto Kamila Stocha, zaleca spokój. Bo skoro trener Kruczek już z niejednego kryzysu naszych skoczków wyprowadzał na prostą, a Kamila Stocha na pucharowe podium, to trzeba mu dać jeszcze jedną szansę. Jednak w tym roku nie bardzo się to udaje. Właściwie tylko raz się udało - w Zakopanem.

Teraz skoczkowie trenują w Wiśle Malince, aby przynajmniej jako tako wypadli w pucharowym konkursie, który ma się tu odbyć na początku marca. Kibic, który płaci 100 złotych za bilet na jeden dzień tych zawodów musi mieć powód do zadowolenia. Zawody miałoby obejrzeć każdego dnia pięć tysięcy kibiców zgromadzonych na nowych, mobilnych trybunach z bardzo dobrym widokiem na skoki. - Dołącz do biało-czerwonej armii - patriotycznie apeluje na swojej stronie internetowej PZN. - I weź udział w prawdziwym święcie skoków narciarskich w rodzinnym mieście Adama Małysza - dodaje. Może jak do Wisły na Puchar Świata przyjedzie prezydent Duda, to nasi skoczkowie lepiej tam będą latać i każdy skok im się uda. A tu tymczasem skoki polskich skoczków coraz gorsze. I w dodatku akurat w tych dniach, kiedy kadra skoczków trenuje w Wiśle, nie sprzyjają jej warunki pogodowe, hula silny wiatr, śnieg topnieje, jest coraz cieplej. A na igelicie, to wicie rozumicie, już nie to samo.

Atmosfera wokół naszych skoczków gęstnieje. Chłopcy tracą motywację i popadają w desperację. Sytuacja z dnia na dzień robi się coraz bardziej dramatyczna, zwłaszcza po ostatniej, niemal sensacyjnej publikacji „Przeglądu Sportowego” zapowiadającej zmiany na stanowiskach trenerskich, odejście trenera Kruczka z końcem sezonu i zastąpienie go trenerem zagranicznym. A trenerzy zagraniczni podobno się pchają. Polski Związek Narciarski niby to dementował te rewelacje, ale bez przekonania, bo trener Kruczek - jak się właśnie okazało - rezygnację złożył jeszcze podczas Turnieju Czterech Skoczni. Apoloniusz Tajner, obecny naczelnik i Prince Polo polskiego narciarstwa, uznawany przez wielu kibiców za playboya i celebrytę, nagle usunął się w cień. W tym sezonie nie tylko skoczkowie mają złe wyniki. A może być jeszcze gorzej. Jeszcze niedawno rozluźniony, choć może przede wszystkim za sprawą swojej o 37 lat młodszej narzeczonej, Prince Polo polskiego narciarstwa teraz już nawet nie robi dobrej miny do złych skoków. Coraz gęściej zbierają się nad nim czarne chmury. Coraz częściej powtarzane są - choć przede wszystkim na internetowych forach - apele o jego dymisję. Karnawał w tym roku jest czarny i sezon narciarski też nie jest biały.

W tym sezonie moja oglądalność skoków narciarskich w telewizji publicznej znacznie spadła. Chyba skończyła się pewna epoka. Możliwe, że polskie narciarstwo klasyczne też już się skończyło. Może już nie opłaca się w nie inwestować, bo śniegu w Polsce coraz mniej i coraz bardziej wieje. I nie ma co marzyć o organizowaniu w naszych stronach olimpiady zimowej. Taki mamy klimat, że nasilają się wielkie anomalia. I zdaje się, że nie ma na to rady. Nie ma ucieczki przed globalnym ociepleniem. W tej sytuacji narciarskie skoki coraz marniejsze mają widoki. Na świetlaną śniegową przyszłość, rzecz jasna.

Komentarze: (6)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Polacy we wszystkim, mają nierówna formę...taki naród...(charakter skirtotymiczny, gr. skirato - skaczę, tańczę+thymos- duch, temperament)...

Jakiej ty jesteś narodowości? Nie opisujesz siebie?

Panie Florianusie!Jako Cieszyniak powinien Pan napisać komentarz do artykułu w sobotniej Gazecie Wyborczej .Artykuł nosi tytuł :Dobra zmiana nad Olzą" - "Cieszyn odzyskany" autor Igor T.Miecik.
Polecam wszystkim Cieszyniakom a w szczególności rajcom z pożal się Panie radnym Bielskim na czele!

Widać ,ze dr "ty" ma znajomości i dba o promocję miasta, krytykując politycznie plany odnośnie Zamkowej 1.

nie tylko skoczkowie są w słabej formie...

Haha - nie poznaję. Oszi w punkt, mądrze, zabawnie i bez wodolejstwa - tak trzymać.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama