, piątek 21 września 2018
Trzyniec wicemistrzowski
W niedzielny wieczór w trzynieckiej Werk Arenie rozstrzygnęły się losy tytułu mistrzowskiego. Zawodnicy Komety wygrali całą finałową rywalizację 4:1 i okazały puchar powędrował do Brna. Jednak mimo porażki w finale HC Oceláři Třinec mają za sobą bardzo udany sezon. fot: Robert Kania



Dodaj do Facebook

Trzyniec wicemistrzowski

Marcin Mońka
Trzyniec wicemistrzowski


Trzyniec wicemistrzowski


Trzyniec wicemistrzowski

Nie udało się trzynieckim Stalownikom przedłużyć nadziei na mistrzowski tytuł. W piątym meczu finału ulegli na własnym lodzie Komecie Brno 1:4, i ta porażka sprawiła, że z mistrzostwa cieszą się na Morawach. Na pewno jednak i kibice ze Śląska mogą się cieszyć – w końcu przed sezonem nikt nie zakładał, że trzyńczanie już w tym roku zawieszą na szyjach złote medale. Choć było całkiem blisko.

Przed startem finałowej serii to gracze z Brna byli typowani jako faworyci. Jednak pierwszy mecz serii, rozegrany w Trzyńcu i zakończony okazałym zwycięstwem gospodarzy (5:1) rozbudził nadzieje. Kolejne trzy spotkania wygrywali jednak zawodnicy z Moraw, a w niedzielny wieczór, by przedłużyć swoje szanse, trzyńczanie musieli koniecznie wygrać. To zadanie okazało się jednak za trudne - już wydarzenia z pierwszej tercji i 3 gole zdobyte przez rywali sprawiły, że Stalownikom trudno było się podnieść. W kolejnych dwóch odsłonach zawodnicy robili co mogli, by ożywić grę w ofensywie i skruszyć twardą jak beton defensywę rywali, jednak sił wystarczyło tylko na zdobycie honorowego gola. Tym samym stało się jasne, że Kometa Brno obroniła mistrzowski tytuł sprzed roku. - Mamy za sobą naprawdę udany sezon, choć oczywiście niedosyt pozostaje, przecież zawsze gra się po to, by zwyciężać. W finale nie byliśmy zespołem gorszym, po prostu szczęście sprzyjało naszym rywalom. W perspektywie całego sezonu muszę przyznać, że stworzyliśmy zgraną ekipę, w której zarówno starsi zawodnicy, jak i wchodząca do drużyny młodzież tworzyli zgrany, waleczny i grający widowiskowo team - przyznał po meczu Lukáš Krajíček, kapitan HC Oceláři Třinec.

Sezon dla Stalowników był niezwykle udany. To nie tylko wicemistrzostwo ligi, ale także znakomite występy w Lidze Mistrzów i ostatecznie 3. miejsce w tych europejskich rozgrywkach. Stalowników zobaczymy w Champions Hockey League także w przyszłym sezonie, ponieważ już wcześniej zapewnili sobie udział w tej rywalizacji.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama