, sobota 6 marca 2021
Tor na Wojnarówce to idealne miejsce na offroad!
W opinii kierowców tor cieszy się bardzo dobrą renomą, bo jest bardzo urozmaicony, ma różne podłoże, miejscami jest suchy, jeśli ktoś chce się potaplać w błocie ma również taką możliwość. fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Tor na Wojnarówce to idealne miejsce na offroad!

BARBARA ŚLIŻ
Do Zamarsk przyjechała z Limanowej. Początkowo nie uśmiechała się jej praca na parafii, z czasem jednak przekonała się, że może tutaj rozwinąć skrzydła i całkowicie oddać się temu, co lubi najbardziej. Urszula Król wraz ks. Piotrem Beczałą prowadzą tor offroadowy w Zamarskach. O swoich pasjach mogą rozmawiać godzinami. Częścią swojego życia podzielili się na łamach naszego portalu.

Sporty ekstremalne od zawsze tkwiły w kręgu zainteresowań pani Urszuli. Pasję pomógł jej jednak rozwinąć dopiero ks. Beczała, który, jak sama żartuje, zmusił ją do udziału w kursie taternictwa jaskiniowego. Pani Urszula należy do Speleoklubu w Bielsku-Białej. Po zdobyciu uprawnień rozpoczęła dorywczą pracę w parku linowym w Ustroniu i na katapulcie. Nieustannie otoczona górskimi terenami, miłośnikami sportów ekstremalnych, członkami klubów offroadowych za namową znajomych postanowiła także spróbować swoich sił za kółkiem pojazdów terenowych.

Jaki był pierwszy Pani samochód do trenowania offroadu?
UK: Pierwszym był Land Rover Classic. Koledzy namówili mnie bym spróbowała nim jeździć. Niestety tor w Wiśle, po którym oni się poruszali był zbyt wąski na to auto, z pewnością po jednym, czy dwóch przejazdach miałabym go mocno poobijanego, dlatego zdecydowałam się kupić Jeepa Cherokee. Imprez niestety nie było zbyt dużo, samochód często się psuł więc chętnie wróciłam do Land Rovera. Teraz jeżdżę Nissanem Patrolem GR.

Własnym Nissanem, po prawie własnym torze na Wojnarówce. Jak zaczęła się przygoda z offroadem w Zamarskach?
UK: Wspólnie z księdzem wpadliśmy na pomysł, by stworzyć tor na nieużytkowanych polach i miejscach, do których właścicielom ciężko jest dojechać. Wojnarówka świetnie się do tego nadaje. Właściciele pól poszli nam na rękę, w zamian za użytkowanie i opłacenie podatków dysponujemy ich ziemią. Większość z nich bez żadnych oporów przystała na ten układ. Choć z początku istniały obawy, że zawody będą zakłócać spokój mieszkańców.

Ks. PB: Teren zrobił się ładny i przejrzysty. Praktycznie z buszu zrobiliśmy miejsce, z którego wszyscy chętnie korzystają. Tor jest w dolinie, ma kilka wjazdów, las wygłusza hałas, dlatego nie jest uciążliwy dla okolicznych mieszkańców. Auta chodzą znacznie ciszej niż np. motory. To jest niewątpliwym plusem tego miejsca.

Wojnarówka służy nie tylko do organizowania zawodów offroadowych. Jak jeszcze wykorzystujecie ten teren?
Ks. PB: Tor służy również jako miejsce rekreacyjne, dzięki pracom na jego terenie ujrzał on światło dzienne. Dzieci jeżdżą na rowerach górskich, rodziny przychodzą na spacery. W tym roku zorganizowaliśmy na nim nawet dwie imprezy z okazji osiemnastych urodzin. Tor udostępniony był także pod "Lutnia Bike Marathon". Miejsce zaczyna spełniać fajną rolę dla tutejszych mieszkańców, dla wsi robi rozgłos. W sezonie raz w miesiącu organizujemy spotkania z cateringiem. Przyjeżdża do nas kilkanaście samochodów, które oferują rodzinom z dziećmi możliwość przejażdżki po torze. Dla dzieci komunijnych organizowaliśmy także pielgrzymkę offroadową po regionie, którą zakończyliśmy na naszym torze.

UK: Pielgrzymka poza dniem spędzonym na sportach ekstremalnych miała również wymiar duchowy. Na forach internetowych tor ma bardzo dobra opinię, przyjeżdża do nas wielu kibiców z zewnątrz, miejsce przyciąga coraz większą uwagę. Jestem dumna z tego. Chociaż jest jeszcze sporo osób, które w ogóle o nas nie słyszało. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni.

12-hektarowy tor powstał na zarośniętym, bagnistym terenie. Czy trasa jest trudna technicznie?
UK: W opinii kierowców tor cieszy się bardzo dobrą renomą, bo jest bardzo urozmaicony, ma różne podłoże, miejscami jest suchy, jeśli ktoś chce się potaplać w błocie ma również taką możliwość. Kierowcy śmieją się, że drzewa też są jakimś atutem. Tor jest trudny, wymagający dobrego sprzętu, ma dobrą opinię głównie na terenie województwa śląskiego. Miejsce nie jest jeszcze na tyle znane, by mieć rozgłos ogólnopolski.

Kto może skorzystać z toru?
UK: Każdy, kto tylko ma ochotę może skorzystać z toru wystarczy, że powiadomi mnie o tym fakcie. Tor jest niebezpieczny, w pewnym sensie bierzemy odpowiedzialność za wszystkich jego użytkowników. Nigdy nie wiadomo co może się stać, ostatnio jeden z samochodów dachował, zdarzyło się kilka ugrzęźnięć. Jeśli wiem, że ktoś jest na torze możemy szybko reagować i pomóc w trudnej sytuacji.

Kto poza tutejszymi mieszkańcami korzysta z toru?
UK:Przyjeżdżają zawodnicy z Czech, z toru korzysta Laryssa i Grzegorz Węglarzowie. Ostatnio jedna ze stacji radiowych podała, że na Wojnarówce trenował Adam Małysz, mnie o tym nic nie wiadomo. Z toru chce także skorzystać Kajetan Kajetanowicz.

Czy ma pani sprecyzowane plany przyszłorocznych zawodów?
W cieszyńskim automobilklubie powstaje sekcja offroadowa. Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się zorganizować w formie pucharu kilka mniejszych zawodów. Oczywiście trzecie zawody o tytuł Mistrza Wojnarówki na pewno się odbędą.

Jakie jest Pani największe samochodowe marzenie?
Terenowy Mercedes G to jest piękne solidne auto. Ewentualnie Toyota Land Cruiser, Land Rover Defender. Ciekawym doświadczeniem byłoby wzięcie udziału w zawodach offroadowych.

Tor offroadowy "Wojnarówka" w Zamarskach to miejsce stworzone specjalnie dla pasjonatów sportów motorowych. Miejsce przyciąga coraz więcej zapaleńców tego rodzaju rozrywki. Oddalony od zabudowań świetnie sprawdza się podczas imprez offroadowych.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama