, piątek 26 kwietnia 2019
Tabela rządzi dotacjami na sport w Cieszynie
To cztery lata temu pojawił się pomysł, żeby propozycje podziału dotacji przedstawiane burmistrzowi oprzeć na konkretnych liczbach zawartych we wnioskach.  fot: cieszyn.pl



Dodaj do Facebook

Tabela rządzi dotacjami na sport w Cieszynie

DR
Temat dotacji na działalność sportową w Cieszynie można zaliczyć do grona tematów wzbudzających niemałe emocje. Przez niespójną wizję sportu w mieście i brak logiki w podziale dotacji, pieniędzmi na funkcjonowanie klubów rządzi „excel” - to tabele i przeliczniki decydują o tym, kto dostanie mniej a kto więcej.

Konkursów w szeroko rozumianej dziedzinie sportu w Cieszynie jest kilka, jednym z nich jest konkurs na realizację szkoleń. Tutaj właśnie pojawia się słynna tabela, którą od czterech lat przygotowuje Wydział Sportu, następnie przedstawia ją odpowiednim komisjom, radzie sportu i burmistrzowi. Komisje Sportu i Spraw Społecznych, a także Rada Sportu opiniują projekt dotacji, ale ostateczną decyzję i tak podejmuje włodarz miasta. Oznacza to, że finalny podział może być zupełnie niezależny od zdania i opinii osób związanych ze środowiskiem sportowym, które powinny najlepiej wiedzieć jak rozłożyć pieniądze przeznaczone na sport.

Konkurs na 2019 rok został ogłoszony dwa razy. Ten pierwszy został odwołany z kilku względów. Między innymi z powodu wielu wątpliwości, pytań i uwag ze strony stowarzyszeń sportowych, nad którymi trzeba było się pochylić. Pojawiła się ustawa RODO, w związku z którą należało sprawdzić sposób zbierania danych. Niedawno nastąpiła również zmiana kwoty przeznaczonej na dotacje, zwiększono ją z 500 tys. zł do 600 tys. zł. Dlatego też kluby muszą liczyć się z opóźnieniami w przekazywaniu środków, nawet jeżeli w najbliższych dniach uda się ostatecznie rozstrzygnąć konkurs.

To cztery lata temu pojawił się pomysł, żeby propozycje podziału dotacji przedstawiane burmistrzowi oprzeć na konkretnych liczbach zawartych we wnioskach. Tak powstała słynna tabela, decydująca o podziale środków. Danych do tabeli dostarczają wypełnione przez kluby wnioski. Przede wszystkim zawarte są w nich koszty związane ze szkoleniem sportowym w klubie, z użytkowaniem obiektów sportowych, zarówno w Cieszynie, jak i w szczególnych przypadkach poza Cieszynem. Brane są pod uwagę koszty licencji zawodniczych i opłat startowych, koszty organizacji zawodów na miejscu oraz koszty uczestnictwa w zawodach wyjazdowych. Na uprzywilejowanej pozycji według założonej strategii powinny być dyscypliny olimpijskie i dyscypliny oznaczone jako priorytetowe. Do takich zalicza się obecnie w Cieszynie: koszykówkę, lekkoatletykę, piłkę nożną, pływanie i siatkówkę. Brany jest pod uwagę poziom wkładu własnego w projekt, a ponadto osiągnięcia sportowe oraz poziom współpracy z miastem – przekazywanie materiałów informacyjnych do wydziału, terminowość, jakość dostarczania dokumentów z rozliczaniem dotacji. Co istotne, we wniosku dane stowarzyszenie sportowe deklaruje zapotrzebowanie na konkretną kwotę i podaje ilość członków. W tym roku suma wszystkich wniosków wyniosła aż 1 800 mln zł! To trzykrotnie większa kwota od tej, która przyznana została do podziału.

Te dane dają wyjściowy obraz do dalszej obróbki. Zebrane koszty są mnożone przez współczynniki (najwyższy współczynnik to 1). Wynikają one, zarówno z uchwały, jak i z programu rozwoju sportu obowiązującego w Cieszynie. Otrzymany wynik decyduje w jakich proporcjach Wydział Sportu rozdziela kwotę, przeznaczoną w danym konkursie na dotacje na działalność sportową. Są jednak wyjątki. Pojawił się współczynnik korygujący dla sekcji pływackich. Dla klubów pływackich wyliczona dotacja byłaby wyższa niż wnioskowana, dlatego wprowadzono współczynnik o wartości 0,5. Z kolei, sekcja motokrosowa, która dysponuje torem motokrosowym, nie jest w stanie uwzględnić tych kosztów we wniosku. W tym przypadku został uwzględniony współczynnik 1,5.

Tak właśnie funkcjonuje przyznawanie dotacji na działalność sportową. Rządzą nią liczby zamieszczone w tabeli, która może nam pokazać pewne statystyki, ale na pewno nie można jej przypisać logiki ani dostosowania się do sportowych realiów. Od kilku lat nie uchodzi to uwadze działaczy cieszyńskiego sportu, wielokrotnie sygnalizujących ten problem. Niezrozumiałe są na przykład kwoty przyznane klubom piłkarskim. Tylko jeden z trzech (T.S. Piast 1909 Cieszyn) prowadzi pierwszą, reprezentującą miasto drużynę. To jednocześnie wiąże się z największymi kosztami. Taki klub ma otrzymać dotację na poziomie 18% w stosunku do swoich zapotrzebowań, pozostałe - CKS i UKS kolejno 27,5% i 25,7%. Jeżeli tak dalej pójdzie, nie wiadomo jak długo Cieszyn będzie jeszcze reprezentować jedyna drużyna piłkarska. Trzeba być tego świadomym, jednak tego tabela nie bierze pod uwagę i nigdy nie weźmie, nawet kiedy będziemy ją ulepszać o kolejne współczynniki. Szkoda gdyby, przy trzech dotowanych przez miasto klubach, miało zabraknąć reprezentacyjnej drużyny.

Kolejnym paradoksem są tzw. dyscypliny z gwiazdką, czyli te priorytetowe, które zostały już wyżej wymienione. Gwiazdka znajduje się przy nich na razie symbolicznie. Z całego szacunku do sukcesów osiągniętych w dyscyplinach niepriorytetowych, jednak 60% dla Karate Shindo, 34% dla klubu bokserskiego „Puncher”, 40 % dla Octagonu, dowodzi braku logiki całego systemu przyznawania dotacji. Gdzie podział się priorytet, skoro klub piłkarski ma otrzymać tylko 18% wnioskowanej kwoty. „Excel” kolejny raz zawiódł.

Takich „perełek” jest więcej. Choćby dotacja treningów łyżwiarzy figurowych w lipcu i sierpniu w Czeskim Cieszynie, bo tam znajduje się jedyne w okolicy czynne wówczas lodowisko. Dotujemy również sekcję hokeja na lodzie, nie patrząc że za Olzą mamy hokejowych gigantów, którzy najlepszych i tak ściągną do swoich klubów. Wcześniej jednak to Cieszyn wyda mnóstwo pieniędzy na szkolenie młodych hokeistów. Co więcej, jedne z największych pieniędzy w Cieszynie wydawanych jest na koszykówkę, nie mającej nawet drużyny seniorskiej. Siatkówka kobiet z roku na rok otrzymuje za to coraz mniejsza dotację. Obecnie ma być ona na poziomie 35 tys. zł. Dla klubu biorącego udział w rozgrywkach zespołowych, dotacja powinna być utrzymywana na poziomie 40 – 50 tys. zł. Niska kwota, która ma zostać przyznana drużynie siatkarskiej może niestety doprowadzić w przyszłości do likwidacji drużyny.

Na terenie miasta Cieszyna działa wiele drużyn, które starają się o jak największą dotację. Każdemu może podobać się tutejsza różnorodność dyscyplin. Miasta jednak nie stać na utrzymanie wszystkich drużyn. Próba sprawiedliwego dzielenia dotacji się nie sprawdza. Trzeba liczyć się z tym, że z Cieszyna może zniknąć, zarówno pierwsza drużyna piłkarska, jak i siatkarska kobiet. Wszystko przez zapatrzenie w tabele, rozdające pieniądze. Tutaj nie ma niestety myślenia przyszłościowego, wizji sportu, a przede wszystkim faktycznego uwzględnienia dyscyplin priorytetowych dla miasta. Nie potrzebujemy tabel i współczynników, a kogoś kto merytorycznie oceni prace klubów i system całego sportu w Cieszynie. Nie wszystkie kluby będą zadowolone z takiego rozwiązania, jednak warto zadać sobie pytanie, które z nich są dla nas ważniejsze.

Komentarze: (3)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Kilka uwag doświadczonego obserwatora:
Prawda jest taka że OBIEKTYWNIE rozdzielić takie pieniądze byłoby bardzo trudno.
Jest ich za mało, trudno wybrać kryteria, a grup nacisku jest mnóstwo.
Dodatkowo na czele cieszyńskiego sportu stoi osoba, która o sporcie niewiele wie.
Wiadomo że w Polsce na sporcie zna się każdy.
Wiadomo, że rządzi piłka nożna, siatka i skoki narciarskie, od czasu do czasu lekka atletyka i ręczna.

Miasto, które sukcesów w sporcie nie ma żadnych, poza sportem niepełnosprawnych i kilkoma wyskokami klanu Ligockich powinno mierzyć siły na zamiary.
Jakimkolwiek rozwiązaniem byłoby wesprzeć strategicznymi środkami Piasta Cieszyn jako "reprezentacyjną" drużynę piłkarską "promującą: miasto - choć to wstyd i żenada że grają na takim poziomie .
Poza tym należałoby wpierać siatkę żeńską i koszykówkę która naprawdę miała szanse u nas na rozwój.
Do tego wesprzeć judo i karate bo sukcesy są perspektywiczne i TYLE!!!!
Resztę środków w innych sportach i klubach dałbym tylko na szkolenie dzieci.

Zapraszam do dyskusji, proszę tylko bez hejtu i negatywnych emocji.

Ile więc powinien wynosić poziom dotacji miejskiej klubów piłkarskich? 80 czy 100%? Ludzie, dotacja to przecież nie pełne finansowanie działalności klubów ale jeden z kilku elementów. Jak wygląda sprawa sponsorów oraz inne formy pozyskiwania środków przez kluby? Ktoś to sprawdza, weryfikuje? Nie sądzę. Mam wrażenie, że zamiast obrażać się na miasto, powinno się bardziej skupić na innych możliwościach finansowania. Po co w 35 tys mieście 3 kluby piłkarskie? Dotuje się jeden klub pływacki, a co z innymi klubami prowadzącymi zajęcia z pływania? Może jednak likwidacja MOSiRu to nie był do końca przemyślany pomysł? Aktualnie ile klubów ,tyle pomysłów na podział miejskiej kasy.. Każdy uważa, że dostał za mało. Wydział Sportu zamiast ustalić strategię (jaka by ona nie była) i ją realizować, bawi się w statystyczny podział kasy uzależniony od liczby trenujących. Czy choć raz jakiś urzędnik pojawił się na treningu i zobaczył jak wyglądają zajęcia, w jakich są prowadzone warunkach? Wątpię.

O wizję cieszyńskiego sportu warto zapytać słynnych "grabarzy" zasiadających do dzisiaj w Radzie, odpowiedzialnych za rzekomą restrukturyzację sportu w Cieszynie.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama