, środa 22 maja 2019
Polska pasja narodowa [FELIETON - To niesamowite, jak szybko bieganie wkradło się do naszej mentalności, do naszych nawyków, pozostawiając w nich trwały ślad. Dziś biegają niemal wszyscy, niemal wszędzie i niemal zawsze, bez względu na pogodę, porę roku.]
To niesamowite, jak szybko bieganie wkradło się do naszej mentalności, do naszych nawyków, pozostawiając w nich trwały ślad. Dziś biegają niemal wszyscy, niemal wszędzie i niemal zawsze, bez względu na pogodę, porę roku. fot: Paulina Ogłódek



Dodaj do Facebook

Polska pasja narodowa [FELIETON]

BeKa
Każdy, bez wyjątku, powinien mieć jakąś pasję. Jak to się mówi - człowiek bez pasji jest jak okręt, który nie wie dokąd zmierza. Pasja jest naszą busolą, jest sekstantem i kompasem,wyznacza nam cele, wskazuje drogę, daje radość, satysfakcję, wprowadza w rozkoszny błogostan ukontentowania. Pozwala się rozwijać, doskonalić, niezależnie od tego, jakiej dziedziny dotyka. Nawet jeśli mówimy o przypadkach najbardziej abstrakcyjnych. Jak bieganie, chociażby, które ostatnimi czasy bije nad Wisłą rekordy popularności.

Skąd wziął się ten fenomen - nie mam pojęcia. Faktem jest jednak, że obecnie hasło "Polska biega" nie jest wyłącznie pustym sloganem, lecz jego zmaterializowaną i w pełni ukształtowaną żywą formą. To niesamowite, jak szybko bieganie wkradło się do naszej mentalności, do naszych nawyków, pozostawiając w nich trwały ślad. Dziś biegają niemal wszyscy, niemal wszędzie i niemal zawsze, bez względu na pogodę, porę roku. Motywacje? Dla zdrowia, dla sportu, niektórzy - tak, tak - dla pieniędzy. Ale czy jest w tym coś złego? Śmiem wątpić.

O wielkiej, olbrzymiej wręcz, popularności biegania najlepiej świadczy stale rosnąca liczba biegów amatorskich, organizowanych w zasadzie przez cały rok w każdym zakątku Polski. Jeśli tylko ktoś jest zainteresowany startem, to z pewnością znajdzie czas, miejsce i sposobność, by owe zainteresowanie przekuć w czyn. Dla przykładu - czy ktoś wie ile Biegów Niepodległości zorganizowano w sobotę i niedzielę? Niemal 50. Duża liczba, ale widocznie tak samo duże było zapotrzebowanie. Wychodzi więc na to, że na dzień dzisiejszy bieganie to dyscyplina, która masowością bije każdą inną na łeb, na szyję.

Przy okazji, jeśli była już mowa o biegach z okazji Święta Niepodległości, wprost trzeba zauważyć, że imprezy biegowe organizowane w takich okolicznościach mają swoje drugie dno. Nie chodzi bowiem wyłącznie o pokonanie ustalonej trasy, ale też, a może przede wszystkim, o uczczenie rocznicy z klasą i honorem. Nie ma nawet sensu pytać, czy taka forma nie jest lepsza od tych wszystkich marszów i manifestacji, na których ścierają się patrioci maści wszelakiej. Jest i kropka. I w dodatku, w przeciwieństwie do marszów, organizowanych przez ludzi wykutych z betonu, dla których rewolucją są czerwone paznokcie, niesie za sobą jakiś przekaz. Tyle, że większość z tych "maszerujących" to cymbały i nawet do głowy im nie przyszła inna forma świętowania. Najwidoczniej, ich i tak mocno zawężony światopogląd, nie obejmuje innej formy oddawania czci i chwały bohaterom, niż naparzanie się z policją. A szkoda, bo gdyby jeden z drugim trochę pomyślał, to może wspólnie doszliby do wniosku, że założenie specjalnie przygotowanej koszulki i pokonanie w niej trasy biegu, to "manifa" znacznie skuteczniejsza od skakania po samochodach i rzucania kamieniami w prewencję.

Więcej na ten temat z pewnością mogliby powiedzieć ci, którzy bieganiem żyją i jeżdżą z imprezy na imprezę. Opowieściom o różnorakich freakach, których nigdy i nigdzie nie brakuje, nie byłoby końca. Kto nie wierzy niech przy najbliższej okazji uda się do Ustronia na Bieg Romantyczny Parami. Można się tam łatwo przekonać, bieganie swoją powszechnością i dostępnością samo wpycha różnego rodzaju świrów i dziwaków w swoje ramiona. Ale co zrobić, taki już urok tej dyscypliny. I specjalnie nikomu on nie przeszkadza.

Znacznie częściej bieganie przyjmuje jednak inny wymiar. Ten sportowy, momentami bohaterski. Jak w przypadku gościa, o którym materiał swego czasu zrealizowała telewizja Orange Sport. Facet na wszystkie zawody jeździ z synem chorym na porażenie mózgowe. Startują razem, ojciec bieganie i przy okazji pcha specjalny wózek. W ten sposób wspólnie ukończyli niejeden maraton. Prawda, że niesamowite?

Prawda. Bo pokazuje, że pasja jest odpowiedzią na wszystko. I dla wszystkich.

Komentarze: (5)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Nie rozumiem oburzenia komentujących powyższy artykuł, w którym autor w sposób jasny i klarowny wskazuje na "bolączki" współczesnego sposobu czczenia świąt narodowych. Jeśli państwo komentujący nie potraficie czytać ze zrozumieniem i chociaż trochę ruszyć swoimi mądrymi głowami, to faktycznie macie problem i to nie mały. Jeżeli nie dostrzegacie różnicy pomiędzy świętowaniem " biegu" w koszulce z orłem na piersi a z kamieniem, lub kawałkiem płyty chodnikowej w ręku, z kapturem na głowie i szalikiem na twarzy, to macie olbrzymi problem! Nie tłumaczę autora, bo żaden w tym mój interes. Mnie najzwyczajniej jest żal tych wszystkich którym polityka i opacznie pojmowany patriotyzm połączone z typowym polskim narzekaniem i stękaniem jak mi to źle przysłoniły sens normalnego i rozsądnego myślenia.

A swoją droga ciekawe, jak ten biegający cymbał się nazywa, który wysmarował ten felieton.Wiadomo kto jest autorem fotki, wiemy kto jest naczelnym gazety, a autor artykułu się boi? Kogo? cymbałów i innych o zawężonym światopoglądzie (to chyba o mnie, bo ja tez nie biegam;-))
pozdrawiam wszystkich spacerujących z flagami i bez :-)

Trzeba zniechęcić Polaków do polskości.. Wprowadza się światopoglądową podmianę pojęć. Niezwykle pomocni są w całym procesie dziennikarze, grafomani i wszelkiej maści głosiciele nowych prawd. Tworzą taki barwny korowód w służbie rozmiękczania postaw. Zamiast np. celebrować święto udziałem w manifestacji z narodową flagą w ręce jako "cymbał" (określenie autora felietonu) to lepiej wziąć udział w bieganiu, bo może być z tego indywidualna korzyść (np.nagroda). Wypada jedynie manifestować na Paradzie Schumanna lub Równości. Czy rzeczywiście mamy dylemat albo bieganie, albo manifestowanie podczas Święta Niepodległości? Przecież udział w biegu nie wyklucza możliwości udziału w patriotycznej manifestacji. Wielu celebrytów przekonuje, że nowoczesny patriotyzm, to wyłącznie pilnowanie codziennych małych spraw, płacenie podatków, przestrzeganie prawa.
Racja, ale z całą mocą trzeba podkreślić, że patriotyzm to również poczucie współodpowiedzialności za otoczenie, w którym żyjemy, za ulicę, dzielnicę, miasto - wreszcie - za całe państwo.
Współodpowiedzialność za państwo zakłada również rzeczywiste zaangażowanie obywateli w nadzór nad władzą na każdym szczeblu.
Tymczasem nowoczesny „patriotyzm" każe nam najwyżej malować buzie w narodowe barwy przed meczami i krzyczeć, że jest fajnie.
Mamy cieszyć się pozycją Polski w Europie, ale nie powinniśmy zwracać uwagi, że płacimy najwyższe rachunki za gaz. Mamy się zachwycać liczbą studentów, ale raczej nie wspominać, że większość z nich nie może znaleźć pracy zgodnej z kwalifikacjami. Mamy się zachłystywać wzrostem PKB, nie dostrzegając jednocześnie narastającego spadku dochodów i ubóstwa. Młodym ludziom, którzy widzieli policyjnych prowodyrów na własne oczy lub choćby w internecie nikt już nie wmówi, że żyją w prawdziwie demokratycznym państwie. Na warszawskim bruku odebrali najważniejszą lekcję patriotyzmu. Tę samą, na której poprzednie pokolenie odebrało w latach 80.

KOCHANA REDAKCJO, JAK TAKI BEŁKOT MOŻECIE FRIRMOWAĆ WŁASNYM LOGO?

znów to napiszę... przerost treści nad formą, a sam autor to zapewne ze słownikiem wypisywał te wszystkie, niepotrzebne ozdobniki.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama