, środa 16 października 2019
Podsumowanie 2018 roku w sporcie
Kończący się 2018 rok to również sukcesy sportowców z naszego regionu. fot: arch. GC



Dodaj do Facebook

Podsumowanie 2018 roku w sporcie

DR
Kończący się 2018 rok to również sukcesy sportowców z naszego regionu. W przygotowanym przez nas zestawieniu przypominamy najważniejsze, a nawet przełomowe, wydarzenia sportowe dla naszych sportowców, a także dla regionu Śląska Cieszyńskiego.

Żyła drugi w Turnieju Czterech Skoczni

Na drugim miejscu Wiślanin Piotr Żyła zakończył zmagania w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni. To jego życiowy sukces – obok brązowego indywidualnego i złotego w drużynie medalu przywiezionego z Mistrzostw Świata w Lahti w 2017 roku. W rozpoczynającym turniej konkursie w Oberstdorfie był 7., następnie zajął 6. pozycję w Garmisch-Partenkirchen i 7. w Innsbrucku. Zawody w Bischofshofen ukończył na 3. miejscu. W całym turnieju ustąpił jedynie Kamilowi Stochowi.

Dobry rok Błachowicza i Haratyka

Nominacje do 84. Plebiscytu na Najlepszego Sportowca Polski 2018 roku potwierdziły, że to był dobry rok dla zawodników z naszego regionu – Jana Błachowicza i Michała Haratyka.
Jan Błachowicz w tym roku wygrał dwie walki w największej organizacji MMA na świecie, co dało mu serię 4 zwycięstw z rzędu. W trzech rundach pokonał Jimiego Manuwę w Londynie, a następnie przez poddanie Nikitę Kryłowa w Moskwie. W UFC jeszcze żaden Polak nie zaszedł tak daleko. Cieszynianin jest o krok od walki o mistrzowski pas. Obecnie zajmuje czwarte miejsce w zestawieniu UFC kategorii półciężkiej (93 kg), był już nawet trzeci!
Z kolei Michał Haratyk, zasłużył sobie na nominację poprzez zdominowanie europejskiej rywalizacji kulomiotów. Zawodnik spod Cieszyna jako pierwszy Polak w historii przekroczył granicę 22 metrów na stadionie. Tym samym pobił rekord kraju z wynikiem 22,08 metra. Jest to również najlepszy rezultat w Europie. Zdecydowanie największym osiągnięciem Haratyka z tego roku jest złoty medal mistrzostw Europy z Berlina.

Solidne wyniki z Pjongczang

Przez ponad dwa tygodnie lutego śledziliśmy zmagania sportowców w Korei Południowej. Do Pjongczang pojechali również zawodnicy z naszego powiatu. Z ich grona zdecydowanie wyróżnili się bracia Bury z Istebnej. Kamil i Dominik Bury zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, zajmując miejsca wśród najlepszych przedstawicieli męskich biegów narciarskich. Starszy z braci – Dominik najpierw zajął 52. miejsce w biegu łączonym na 30 km, by później uplasować się na 33. pozycji na 15 km stylem dowolnym. Najlepszy wynik udało mu się osiągnąć w sprincie drużynowym w stylu dowolnym. Wraz z Maciejem Staręgą zajął ostatecznie 13. miejsce. Z kolei Kamil Bury zabłysnął 30. miejscem w sprincie stylem klasycznym. Niestety ta sztuka nie udała mu się na 15 km stylem dowolnym, zajął w nim 78. miejsce.
Swoją szansę otrzymali również kombinatorzy norwescy - Paweł Słowiok z Wisły i Adam Cieślar z Istebnej. Wiślanin kończył konkursy na miejscu 22. oraz 29. Natomiast zawodnik z Istebnej, dla którego były to już drugie igrzyska, uplasował się na 42. i 33. pozycji – kolejno na małej i na dużej skoczni oraz dwukrotnie na dystansie 10 km.
Na ćwierćfinale, zajmując ostatecznie 20. miejsce, zakończył zmagania Mateusz Ligocki z Cieszyna w swojej konkurencji snowcross. Zakwalifikował się do 1/8 finału, tam po wywrotkach rywali spokojnie dojechał do mety na 3. premiowanym miejscu. Jednak w ¼ finału zajął 5. miejsce, które nie pozwoliło mu na awans do dalszego etapu.

Powołania do kadry A z naszego regionu

Do czteroosobowej Kadry Narodowej A mężczyzn w biegach narciarskich powołano trzech zawodników z gminy Istebna. Znaleźli się w niej olimpijczycy: Dominik i Kamil Bury z MKS Istebna. Do tej grupy dołączył również Mateusz Haratyk z NKS Trójwieś Beskidzka. W kadrze A kobiet znalazło się osiem biegaczek narciarskich. Wśród nich jest Eliza Rucka z MKS Istebna oraz Agata Warło z NKS Trójwieś Beskidzka.
Po długich poszukiwaniach zagranicznego trenera dla kadry A mężczyzn przez PZN, ostatecznie na to stanowisko zatwierdzono kandydaturę Tadeusza Krężeloka, który do tej pory pełnił funkcję trenera grupy śląsko-beskidzkiej w kadrze młodzieżowej i trenera klubowego MKS Istebna.

HC Oceláři Trzyniec wicemistrzem

Nie udało się trzynieckim Stalownikom zdobyć mistrzowskiego tytułu w sezonie zakończonym w kwietniu 2018 roku. W piątym meczu finału ulegli na własnym lodzie Komecie Brno 1:4, i ta porażka sprawiła, że z mistrzostwa cieszyli się na Morawach. Na pocieszenie trzyńczanom pozostał tytuł wicemistrza - czego w końcu przed sezonem nikt nie zakładał. Zeszły sezon w wykonaniu HC Oceláři Trzyniec to nie tylko wicemistrzostwo ligi, ale także znakomite występy w Lidze Mistrzów i ostatecznie 3. miejsce w tych europejskich rozgrywkach.

Berlin: Trzy medale dla IKS Cieszyn

Z paralekkoatletycznych mistrzostw Europy w Berlinie parasportowcy z Integracyjnego Klubu Sportowego w Cieszyn wrócili z trzema medalami. Cała reprezentacja Polski zdobyła ich aż 61, tym samym zwyciężając w klasyfikacji medalowej. Mistrzem Europy w pchnięciu kulą (grupa F57) został Janusz Rokicki. Uzyskał 13,90 metra. W tej samej konkurencji trzecie miejsce zajął Damian Kulig. To pierwsza tak duża impreza sportowa dla zawodnika IKS Cieszyn i pierwszy tak prestiżowy medal. Brąz zdobył również Mirosław Madzia. W grupie F11 pchnął kulę na 10,28 metra.

Kajetan Kajetanowicz w WRC

Spełniły się długo wyczekiwane marzenia polskich kibiców rajdowych. Kajetan Kajetanowicz zainaugurował Rajdowe Mistrzostwa Świata (WRC) podczas Rajdu Sardynii. Trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy tradycyjnie reprezentował barwy zespołu LOTOS Rally Team. Ustronianin jeździł niezawodnym Fordem Fiestą R5 obsługiwanym przez M-Sport Poland. Załogę od tego roku tworzy z Maciejem Szczepaniakiem.

Ekstraklasa w Puńcowie

W czerwcu w Puńcowie odbył się sparing pomiędzy drużynami Fotbal Třinec a Górnikiem Zabrze. Fotbal Třinec miał stanowić jedynie przystawkę, lwia część kibiców przyszła na stadion zobaczyć grę zespołu z Górnego Śląska. W końcu Górnik ma wyrobioną markę, a w ubiegłym sezonie grał bardzo atrakcyjną piłkę i awansował do europejskich pucharów. Sparing zakończył się remisem 0:0. Właściwie niewiele się działo, na szczęście otoczka wydarzenia robiła wrażenie.

Najlepsi zmierzyli się na skoczni w Wiśle

Po raz drugi na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Malince zainaugurowano zmagania w Pucharze Świata. Polscy skoczkowie w dobrych nastrojach i bardzo spokojnie podeszli do pierwszych zawodów, nie składając konkretnych deklaracji. W pierwszym konkursie – drużynowym - na skoczni w Wiśle Malince, najlepiej poradzili sobie z warunkami panującymi na skoczni – m.in. z lodowym najazdem i sztucznym śniegiem. Piotr Żyła, Jakub Wolny, Dawid Kubacki i Kamil Stoch dopisali do osiągnięć polskiej drużyny czwarte w historii zwycięstwo w konkursie drużynowym.
W indywidualnym konkursie nie wiele zabrakło do tego, by nasz reprezentant stanął na podium. Tuż za nim zawodów wylądował Kamil Stoch. Wśród Polaków dobry występ zaliczył również Wiślanin Piotr Żyła, plasując się na 6. pozycji. Zadowolenia z występu nie krył także Dawid Kubacki, który zajął 8. miejsce. Punkty w zawodach zdobywali jeszcze dla Polski Jakub Wolny (23) i Maciej Kot (29). Do finałowej „30” nie zakwalifikował się jedynie Stefan Hula.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama