, sobota 18 sierpnia 2018
Moskwa okaże się gościnna dla Błachowicza?
Szykuje się ciekawy pojedynek, który pokaże czy Nikta Krylov jest gotowy na powrót do amerykańskiego giganta, a także czy Jan Błachowicz będzie w stanie zwyciężyć czwarty raz z rzędu. fot: mat.pras.



Dodaj do Facebook

Moskwa okaże się gościnna dla Błachowicza?

DR
O tym pojedynku nieoficjalnie mówiło się już od jakiegoś czasu. Niepewne zapowiedzi, okazały się jednak prawdziwe, a 1 sierpnia organizacja UFC potwierdziła, że przed Janem Błachowiczem kolejny, niezwykle ciekawy pojedynek. Już 15 września wystąpi na gali UFC Fight Night w Moskwie, a jego rywalem będzie powracający do rywalizacji w największej organizacji MMA na świecie, Nikita Krylov. Czy Ukrainiec zdoła przerwać zwycięską passę pochodzącego z Cieszyna Błachowicza? A może to Błachowicz zrobi kolejny krok przybliżający go do walki o mistrzowski pas wagi półciężkiej?

Ostatnio Jana Błachowicza oglądaliśmy w octagonie UFC w marcu tego roku, kiedy to stoczył rewanżowy pojedynek z Brytyjczykiem Jimim Manuawą. Było to starcie szybkie i dynamiczne. Nie bez powodu eksperci organizacji UFC uznali tą walkę za najlepszą podczas całej gali. Cieszyński Książę mógł świętować dopiero po decyzji sędziów, choć okazja do pokonania Brytyjczyka nadarzyła się już w pierwszej rundzie. Zwycięstwo po pełnowymiarowej walce było jednak pewne, a dobra postawa została jednogłośnie doceniona przez sędziów. Był to trzeci z rzędu triumf, który ponadto pozwolił Polakowi na awans do pierwszej dziesiątki najlepszych zawodników na świecie. Ostatnio dzięki spadkowi w rankingu jednego z fighterów, Błachowicz poprawił swoją pozycję i obecnie jego nazwisko znajduje się przy numerze czwartym w klasyfikacji wagi półciężkiej.

Okazja do potwierdzenia wysokiej pozycji w rankingu już za nieco ponad miesiąc w Moskwie. Co można powiedzieć o rywalu Polaka? Nikita Krylov obecnie nie jest notowany w rankingach UFC, ponieważ wraca do walki w największej organizacji MMA na świecie po prawie dwu letniej przerwie. Przed odejściem stoczył 9 pojedynków, z których 6 wygrał. Ostatnio kibice oglądali Krylova w octagonie w grudniu 2016 roku. Ten pojedynek przegrał z Mishą Cirkunovem już w pierwszej rundzie. Po porażce padła decyzja o odejściu z UFC. Ukrainiec tłumaczył, że chce toczyć swoje pojedynki bliżej swojej ojczyzny. To jednak nie powód, żeby go bagatelizować przed wrześniowym pojedynkiem. Poza UFC Nikita Krylov stoczył cztery walki i wszystkie wygrał przed czasem. Warto również pamiętać, że tak zakończyły się wszystkie walki zwycięskie Ukraińca w karierze.

Na nudę w octagonie Cieszyński Książę nie będzie mógł narzekać. Szykuje się ciekawy pojedynek, który pokaże czy Nikta Krylov jest gotowy na powrót do amerykańskiego giganta, a także czy Jan Błachowicz będzie w stanie zwyciężyć czwarty raz z rzędu i przybliżyć się do walki o mistrzowski pas.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama