, poniedziałek 20 stycznia 2020
"Książę Cieszyński" Jan Błachowicz bohaterem KSW 17
Jan Błachowicz mistrzem KSW 17. Zdjęcie wykonane po zakończeniu gali. fot: Maciej Kłek



Dodaj do Facebook

"Książę Cieszyński" Jan Błachowicz bohaterem KSW 17

AGNIESZKA KACZMARCZYK
"Książę Cieszyński" Jan Błachowicz bohaterem KSW 17

KSW - Jan Błachowicz mistrzem wagi półciężkiej

26 listopada, podczas gali KSW 17, w łódzkiej Atlas Arenie nie brakowało emocji. Mariusz Pudzianowski pokonał, decyzją sędziów, Jamesa Thomspona. Mamed Khalidov, nie pozostawił wątpliwości, kto był najlepszy tego wieczoru. Jednak na walkę Jana Błachowicza czekali chyba wszyscy fani mieszanych sztuk walk. Cieszyniak został mistrzem wagi półciężkiej!

Jan Błachowicz odzyskał pas mistrzowski federacji KSW w wadze średniej. Jeden z najlepszych zawodników w Europie, cieszyński wojownik, zrewanżował się Thierry'emu Sokodjou za porażkę z marca tego roku, kiedy to "Afrykański Zabójca" niskimi kopnięciami zmusił Polaka do poddania się. Tym razem, po trzech rundach sędziowie ogłosili zwycięzcę. Janek wygrał przewagą punktową.

Na galę w Łodzi przyszły tłumy fanów, by dopingować Błachowicza w zmaganiach o odzyskanie pasa mistrzowskiego. Cieszyn miał sporą delegację. Kibice i znajomi wspierali naszego wojownika. Zdenerwowania przed walką nie kryła rodzina Błachowicza - Zawsze kibicujemy synowi. Każdej walce towarzyszą strach i emocje - mówi Stanisław Błachowicz, tata Janka. - Gdy Janek był mały zaprowadziliśmy go na treningi judo. Teraz jak widać, walki są dla niego częścią życia. Janek uważa, że trzeba robić to, w czym jest się dobrym i gdzie można wygrywać. Nigdy nie przypuszczałam, że będzie to jego sposób na życie i praca, ale jestem szczęśliwa i dumna z niego - mówi Krystyna Błachowicz i dodaje, że Janek czuje się dobrze, a cała grupa kibiców z Cieszyna pomoże jej w dopingowaniu synowi.

Rodzina Janka przygotowała specjalny transparent: "Jan Błachowicz, Książe Cieszyński". Mama Janka zdradza nam, dlaczego widnieją na nim te słowa: - Próbowano przekonać syna, żeby polubił Warszawę. Podczas jednego z wywiadów syn mówił, że ciężko mu się zaadoptować w stolicy i że Cieszyn jest dla niego najlepszym miejscem na świecie. Opowiedział wtedy dziennikarzowi o historii Cieszyna i o tym, że ma nadzieję, że znów będzie Księstwo Cieszyńskie. Prowadzący zadał pytanie, czy zasiądzie wtedy na tronie, a Janek dla żartów stwierdził, że będzie "Księciem Cieszyńskim". I teraz właśnie z tego żartujemy - mówi Krystyna z uśmiechem na twarzy.

Nie zawiódł nikogo. Początkowo Kameruńczyk sprowadził Polaka do parteru i wszyscy czekali na dalszy rozwój wydarzeń w wielkim stresie, ale do końca walki pokazał, że nie warto z nim zadzierać. Nasz zawodnik został bezdyskusyjnym zwycięzcą. - Dziękuję kibicom z Cieszyna. Księstwo Cieszyńskie pokazało swoje siły. Jesteście dla mnie bardzo ważni i pomagacie mi za każdym razem. Pozdrawiam cały Cieszyn - mówi Jan Błachowicz, specjalnie dla portalu gazetacodzienna.pl. - Zrobił to, co miał zrobić. Zrealizował swój plan i jestem bardzo zadowolony - stwierdził Wojtek, brat Janka. Szczęścia nie kryją fani cieszyńskiego wojownika - To dla niego tu byliśmy. Najlepsza walka wieczoru. Cały nasz sektor z Cieszyna dzielnie go wspierał. Miał groźnego przeciwnika, ale nie zawiódł nas. To nie tylko dobry zawodnik, ale też super człowiek - mówi Robert Jasiok z Cieszyna, który przyjechał na galę kibicować zawodnikowi.

Zwycięzcami 17 gali KSW okazali się: Alambek Saidow, który wygrał w dwóch rundach z Rafałem Moksem, Antoni Chmielewski pokonał Jamesa Zikicia, a Artur Sowinski już w pierwszej rundzie, po efektownym ciosie na twarz, rozgromił Macieja Jewtuszko. Michał Materla pokonał Amerykanina Matta Horwicha, a w ostatniej walce wieczoru Mamed Khalidow w niespełna dwie minuty pokonał Jesse Taylora zakładając mu dźwignię na kolano. Tego wieczoru nie zabrakło kontrowersji. Mariusz Pudzianowski zrewanżował się Jamesowi Thomsponowi za porażkę z maja tego roku, ale czy słusznie sędziowie uznali go za zwycięzcę? Zdania są podzielone. Wynik na pewno nie zadowolił Jamesa Thompsona, który rzucił pucharem o ziemię, wyrwał mikrofon dziennikarzowi i zwracając się do widowni zaczął krzyczeć - To jakiś pier... żart!

Oficjalne wyniki znajdziecie na stronie: www.konfrontacja.com

Podczas sobotniego pojedynku między Mariuszem Pudzianowskim a Jamesem Thompsonem powinno dojść do dogrywki. Niespodziewanie ogłoszono zwycięstwo Polaka. 28 listopada podczas specjalnej konferencji prasowej sędzia pojedynku Tomasz Bronder odczytał oświadczenie organizatorów 17 KSW "Zemsta", w którym ogłosili, że popełniono błąd przy liczeniu punktów. Ostatecznie wynik był remisowy i w efekcie powinna zostać zarządzona dogrywka. Pudzianowski jest przygotowany na kolejną walkę z Thompsonem, ale nie jest pewne to, czy po zaistniałej sytuacji podczas gali KSW17, Thompson się zgodzi.

Komentarze: (3)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

super :)

a jakby maila na imie Piotr,napisane by bylo Piotruś mistrzem swiata.;)))

Książę Cieszyna Janek wraca zasłużenie na tron!!! Gratulacje!!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama